środa, 4 maja 2016

Bardzo proste majowe radości

Pisząc na początku każdego miesiaca o prostych radościach, wreszcie doszłam do wniosku, że tak naprawdę większość z nich wcale nie jest zwiazana z żadnym miesiącem. Będzie nas cieszyć tak samo w lutym jak i we wrześniu - takich prostych radości są miliardy. Ale tych, związanych ściśle z konkretnym miesiącem już zdecydowanie mniej przychodzi na myśl. Na przykład co kojarzy się z majem? Zdecydowanie obfitość świeżych kwiatów, Dzień Matki, rozpoczęcie grillowego sezonu i... co więcej??? 

Świeże kwiaty w wazonie. Jeśli mamy w pobliżu Biedronkę czy Lidl, to wcale nie musimy w tym celu dziesiątkować przydomowego ogródka czy szarpać przydrożne bzy - w tych sklepach na pewno znajdziemy jakieś cięte kwiaty w przyzwoitych cenach.

Dzień Matki - czwartek 26 maja. Część z nas pewnie jest już matkami i tego dnia będzie przyjmowała życzenia, laurki i buziaki od swoich pociech, ale matkę z całą pewnością ma (lub miała...) każda z nas.  Jeżeli twoja matka żyje, napisz do niej list albo zadzwoń i podziel się wszystkimi dobrymi wiadomościami, by i ona miała trochę radości. Dzieci dorastają i opuszczają dom, wiodą osobne życie, a matka na zawsze ma je w swoim sercu i tęskni po cichu za czasami, kiedy miała swoje dzieci w domu. Mądra matka usuwa się na bok, bo wie, że ktoś inny zaczął grać główną rolę w ich życiu, wie, że to naturalna zmiana, jednak myślami zawsze jest przy nich i cieszy się na każdy kontakt z nimi. 

Jeśli nie masz już matki, rozmawiaj z nią w swoim sercu.

Przygotuj grill do sezonu. Co prawda straszą nas (i brzmi to wiarygodnie), że do naszych grillowanych pyszności mogą przedostawać się szkodliwe substancje ze spalanego węgla, które mają działanie rakotwórcze, ale jest kilka sposobów na uratowanie ich przed "skażeniem". Mięso trzeba wcześniej zamarynować, będzie bardziej kruche i szybciej się upiecze. Jedzenie, zamiast na ruszcie, układajmy na aluminiowych tackach i nie pieczmy potraw zbyt długo. Każdej wiosny czekam z utęsknieniem na jedzenie z prawdziwego grilla i żadne grille elektryczne czy grillowe patelnie nie są w stanie sprawić, bym nie zatęskniła za tym wyjątkowym, jedynym w swoim rodzaju aromatem dymu pomieszanego z przyprawami.

Zbieracie coś? Ja nie zbieram, ale chętnie oglądam u innych bogate kolekcje figurek bocianów czy słoni, kartek pocztowych, fikuśnych filiżanek czy Bóg wie czego jeszcze. W takich chwilach myślę, że sama chciałabym mieć taką pasję, ale zaraz potem przywołuję się do porządku: gdzie miałabym jeszcze i to trzymać??? A Wy macie swoje kolekcje? Jak je przechowujecie? Może pewnego deszczowego majowego popołudnia nadejdzie czas na nowy sposób wyeksponowania ich, tak by pokazały swoje całe piękno. Chociaż słońce każdy z nas lubi, to deszcz też jest bardzo potrzebny, oby tylko jak najczęściej padał w nocy...




69 komentarzy:

  1. Obecnie niczego nie zbieram za wyjątkiem plastikowych zakrętek ;) A co do wiosennych, majowych radości to nie trzeba mnie do nich dwa razy namawiać. Celebruję maj, jak tylko umiem. Spacery, rowery, świeże kwiaty w domu, nawet słuchanie śpiewu ptaków przez okno w pracy napawa mnie optymizmem. Co do 26 maja to oczywiście wyjątkowe święto każdej mamy, ale moja świętuje w maju podwójnie, bo dziś ma urodziny :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zbieram plastikowe zakrętki :-) Teraz już dla dziecka znajomej.

      Usuń
  2. ja nie należę do osób, które zbierają przedmioty czy cokolwiek innego. Jedynie wspomnienia :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywne wspomnienia to też fajowa kolekcja :-)

      Usuń
  3. Uwielbiam maj! Cieszę się nim jak mogę. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko, to najpiękniejszy miesiąc roku (wg mnie!) i bardzo staram się go nie przegapić :-)

      Usuń
  4. Doceniam i ciesze się majowymi radościami..same ważne tak naprawdę:). A czy ja coś zbieram? Mój mąż zbiera instrumenty muzyczne, ja książki. I buty:). Ale czy to się liczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się liczy. Też lubie i książki i buty, ale szczególnie te drugie potrzebują miejsca... Stąd moja kolekcja butów jest bardzo okrojona względami praktycznymi :-)

      Usuń
  5. mój syn wracając z przedszkola zawsze przyniesie mi kwiatek do domu:)
    o Mamie zawsze pamiętam, nie tylko w tym dniu, mamy świetny kontakt
    mój grill już był wykorzystywany, kilka dni słońce sprzyjało, więc już mieliśmy to szczęście pogrillować wspólnie
    nic nie zbieram aktualnie, no może te moje kosmetyki:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama mieszka daleko ode mnie, a jestem jej jedynym dzieckiem. Wcześniej nie za bardzo rozumiałam skąd ten szum. Mieszkam daleko, takie życie, przecież każdy idzie swoją drogą, nie można cale życie trzymać się mamusinej spódnicy. Dopiero, kiedy moje dzieci wyjechały na studia i odwiedzają mnie nie częściej niż raz w miesiącu, zaczęłam bardziej ją rozumieć :-)

      Usuń
  6. Ja uwielbiam wszystkie wiosenne miesiące i tak naprawdę każdy zachwycam mnie jednocześnie tym samym jak i każdy czymś innym. Dla mnie maj to czas spędzony w ogrodzie, czas aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu, dużoooo aktywności, zbiory ziół i oczywiście czas oczekiwania. Tym razem oczekiwania na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, każdy miesiac ma swój urok (!), ale jednak maj najbardziej jest w stanie mnie zauroczyć :-) Nie ma jeszcze upałów, zieleń taka soczysta, pełno kwiatów...

      Usuń
  7. Maj...Wszystkie miesiące mają w sobie coś szczególnego ale maj , może dlatego, że jest miesiącem Matki Bożej, wydaje mi się piękny i radosny. Szczególnie też na budzącą się przyrodę do życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej wspomniałam, też majem najbardziej się cieszę. Wg mnie łączy w sobie wszystko co najlepsze :-)

      Usuń
  8. A ja dziś całe popołudnie biegałam za kosiarką, i choć jestem zmęczona, a rano znów wcześnie trzeba wstać, to kocham maj i te prace w plenerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kosiarką?... To u nas wegetacja chyba słabsza, niektóre drzewa jeszcze nie do końca mają rozwinięte liście. Teraz w plenerze chce się przebywać, a mieszkając w domku z ogródkiem to wydaje się jeszcze prostsze :-)

      Usuń
  9. Mam tylko kolekcje ciuchów:) tez zawsze zazdroszczę pasji prawdziwym zbieraczom!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie - kolekcja ciuchów, też mam! Mam też kolekcję ksiażek o rozwoju duchowym :-)

      Usuń
  10. Moje majowe radości to przede wszystkim powroty z pracy przez park i obserwowanie majowej zieleni, weekendowe wycieczki za miasto i wszędzie kwiaty - na trawnikach, na drzewach, na balkonach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie piękne widoki i piękne zapachy i ptaki śpiewają. Same pozytywne bodźce bombardują ze wszystkich stron każdy nas zmysł. Zapomniałam o słońcu, które pieści naszą skórę :-)

      Usuń
  11. Maj kojarzy mi się przede wszystkim z bzem. U mnie w ogrodzie sporo jest krzewów bzu, które tak pięknie kwitną i pachną, więc spędzanie tam wtedy czasu to czysta przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez, czeremcha, jaśmin i te upojne (nie inaczej) zapachy, które rozsiewają... Jest jak w niebie :-)

      Usuń
  12. Ja oczywiście zbieram książki, a do tego jeszcze w mniejszym wymiarze, świeczniki i płyty winylowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż trzy kolekcje, nieźle :-)

      Usuń
  13. Więc ja nie lubię grilla ze względu na jego szkodliwe działanie. Oczywiście sam smak to niebo w gębie, ale cóż. To co napisałaś jest bardzo ważne: przede wszystkim marynowanie (zwłaszcza, jeśli użyjemy oliwy i przypraw, ponieważ one zawierają substancje antyoksydacyjne) i tacki. Poza tym nie należy jeść jeszcze raz odgrzewanych grillowanych potraw. To miejsce, na którym chcemy postawić tacki musi być czyste. Często jest bardzo duża trudność z wyczyszczaniem jego, ale podczas grillowania resztki tłuszczu spadają na węgiel i wydzielają substancje rakotwórcze. Dlatego też należy pamiętać, że nie sam produkt grillowany jest potencjalnie zły, ale także dym. Dlatego też, nie radzę, żeby dziecko zbytnio wdychało tego dymu. Należy używać węgla drzewnego z drzew liściastych, bo iglaste może zawierać żywice. Nie używajmy żadnych pomocniczych środków chemicznych do rozpałki. Najpierw należy dobrze rozpalić grilla a następnie kłaść mięso. Mięso, które jest tłusta z jednej strony traci swój tłuszcz, ale z drugiej jak tłuszcz kapie na węgiel drzewny to wtedy się wytwarzają dioksyny i furany - związki rakotwórcze. Nie trzeba kłaść na tacki takie produkty, które szybko będą grillowane np. niektóre warzywa lub chleb. Zwróćmy też uwagę, czy mięso, które kupujemy na grilla nie jest poddane konserwowaniu w saletrze. Saletra to azotany, które pod wpływem temperatury mogą przekształcić się w nitrozaminy, również związki rakotwórcze.


    Sorry, za tak krytyczny komentarz, ale ja zawsze wolę, żeby ludzie wiedzieli na co się decydują i podjęli świadomy wybór lub zastosowali się do porad i zminimalizowali ryzyko, które niesie za sobą coś tak bardzo smacznego na grill!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że tak porządnie opisałaś grillowanie. Jedzenie z grilla jest pyszne, znając zasady jego przygotowania możemy jak najmniej sobie zaszkodzić. Sama staram się nie kupować w sklepie mięsa zamarynowanego na grilla, tylko sama je marynuję. Znając nasze polskie zwyczaje, to na 100% będzie tam saletra, bo tania.

      Usuń
  14. Maj to mój miesiąc, bo się w nim urodziłam :)) Na razie cieszę się słoneczną ciepłą pogodą (nareszcie!) i przesiaduję w parku z książką lub gazetą :) A prawdziwy grill kocham i przyznaję rację, żadna patelnia go nie zastąpi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastapi! Co prawda, dodając mieszankę przyprawy na grilla trochę oszukujemy zmysły, ale to ciągle marna namiastka :-)

      Usuń
  15. Kolekcjonuję kartki pocztowe. W dzisiejszej dobie wszechobecnego internetu i SMSów otrzymanie widokówki jest naprawdę czymś.

    A co do zwykłych radości dodałabym jeszcze założenie zwiewnej bluzki, tuniki itp. Nie wiem dlaczego, ale maj kojarzy mi się właśnie z tego typu ubiorem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż na Święta wysyłam katki, a poza świętami - oczywiście smsy i maile :-) I znów to samo wyjaśnienie: bo szybciej...

      Usuń
  16. Ja maj uwielbiam. Za piękną przyrodę, za coraz dłuższe dni, za ciepło. To miesiąc, w którym przestawiam się na tryb letni - mniej siedzenia w domu, mniej komputera, a zdecydowanie więcej czasu na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można wreszcie słońca troche nałapać i odstawić tran :-)

      Usuń
  17. Dzień matki to piękne święto, które warto celebrować bez względu na wiek, a zwieńczyć go można pięknymi, świeżymi kwiatami dodatkowo :))
    Fanką produktów z grilla nie jestem, ale uwielbiam takie spotkania ze znajomymi i nie mogę się doczekać początku girllowego sezonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mamom jest naprawdę bardzo miło. Wiem coś o tym, bo sama jestem mamą :-)

      Usuń
  18. Gaju, bo tu wlasnie o to chodzi, by caly czas cieszyc sie zyciem, choc moze za kazdym razem fajnie jest wynajdowac coraz to nowy pretekst. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście :-) Zawsze i wszędzie szukamy małych radości :-)

      Usuń
  19. Kiedyś zbierałam zakładki do książek ale zaprzestałam - rozdałam, resztę używam :) staram się nie zagracać mieszkania mimo wszystko.
    No ale kupujemy z drugą połówką magnesy na lodówkę w miejscach, które odwiedzamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnesy to bardzo wdzieczna kolekcja, patrzymy na nie i od razu na myśl cisna sie obrazy :-) Moja kuzynka zbiera, wszyscy jej przywożą ze swoich podróży, każdy magnes ma swoją historię :-)

      Usuń
  20. Ja zbieram biżuterię. Mam jej dużo, a eksponuję ją na sobie:)
    Maj jest piękny dzięki zieleni, kwiatom, ptaszkom i słońcu. A przede wszystkim dzięki RZEPAKOWI, który teraz kwitnie- uwielbiam oglądać przestrzeń zażółconą rzepakiem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz też pewnie całkiem pokaźną kolekcję pięknych, niebanalnych ubrań :-) Bo to też jak kolekcja.

      Usuń
  21. Pierwszy grill za mną, nawet deszcz nam nie przeszkodził. Ja od roku zbieram zapachowe świece i wszystko co ma motyw sów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też - myślę - bardzo ciekawe kolekcje :-)

      Usuń
  22. ja uwielbiam w maju podchodzić do kwitnących drzew i je wąchać.. :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak robię :-) Wydaje mi się, że coś mało pszczół je obsiada...

      Usuń
  23. Aniołki i książki - tego Ci u mnie dostatek :) A maj... wspomnienie Mamy - zawsze i niezmiennie i nadzieja, że w końcu nadejdzie taki maj, że zatwardziałe serca zmiękną i po długiej przerwie i ja dostanę choćby sms-a , póki jeszcze chodzę po tej ziemi... no cóż... życie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby zmiękło to serce, życzę z całego serca! Aniołki to taka wdzięczna kolekcja, lubię Anioły :-)

      Usuń
  24. Bardzo podobają mi się te majowe radości, to niesamowite że w każdym miesiącu możemy znaleźć coś z czego możemy się cieszyć i zachwycać.
    Ja lubię maj za to, że jest ciepło i pięknie kwitną kwiaty, za mojej mamy urodziny, a potem za 16 dni Dzień Mamy, za dwa weekendy wolnego w collegu i początek sezonu na wycieczki w góry albo po prostu nad wodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, każdy ma swoje powody, by cieszyć się kolejnym miesiącem. Ty masz ich dużo co do maja :-) Oby tak dalej!

      Usuń
  25. Celebrować chwile można z każdego nawet najmniejszego powodu, takie chwile dają smaczek życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwi, którzy to potrafią. Ci, którzy są świadomi, że tego nie potrafią i tak są do przodu. Najgorzej jest, jeśli ktoś żyje badziewnie, nie zdając sobie nawet sprawy, że można cieszyć się każdą chwilą, bo wszystko wydaje mu się trywialne i płytkie.

      Usuń
  26. U mnie zaczyna bez kwitnąć pod balkonem:) I nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła go zerwać i trzymać w pokoju, bo uwielbiam ten zapach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod balkonem też pewnie tak pachnie, że i w domu go czuć :-)

      Usuń
  27. Nie kolekcjonuję, raczej staram się trzymać moją przestrzeń niezagraconą. A jeśli chodzi o maj, to też uwielbiam go za tą bujna rozkwitającą zieleń i mnóstwo kwiatów. Latem nie będziemy tego juz tak doceniać, bo nasze wspomnienie o zimie nie będzie takie mocne. Czuję jak z nadejściem wiosny wpływa we mnie wreszcie energia:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, kolekcje zabierają miejsce, a szczególnie, kiedy zbieramy przedmioty przez lata. Tak mówię, przestrzeń. Ale pewnie, gdybym bardzo chciała coś zbierać, to robiłabym to mimo wszystko. Po prostu nie przywiązuję się aż tak bardzo do przedmiotów i nie widzę sensu ich gromadzenia a potem pilnowania, odkurzania... Myślę, że kolekcjoner musi połknąć jakiegoś bakcyla :-)

      Usuń
  28. Kurczę, że też nie pomyślałam o kwiatkach! Nie mam od kogo ich dostać, a UWIELBIAM kiedy coś u mnie kwitnie. Chyba zrobię też prezent przyjaciółce z którą mieszkam i kupię także cosik do jej pokoju. Jest cudowną osobą i bardzo fajną współlokatorką, więc z radością sprawię jej tę niespodziankę :) Ale będzie pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeże kwiaty to coś wspaniałego, odrazu przyjemniej się robi w domu :-) Nie polecam zbieranych samodzielnie, bo zawsze jakieś robactwo z nimi wniesiemy do domu - miałam nie jeden raz takie przygody :-)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Ja też, ale na razie nie widzę okazji :-)

      Usuń
  30. Ale fajne zdjęcia ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Robiłam zdjęcia róży z uwagi na te owady kłębiące sie w jej kwiatach. Pokrętna motywacja ;-)

      Usuń
  31. Kiedyś zbierałam karteczki, pocztówki i takie tam :) Ale wtedy błam mniejsza ;)

    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. Świeże kwiaty w wazonie to jest właśnie to, co uwielbiam w maju :) Zawsze musi coś stać i nie ma innej opcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy mieszkam przy Biedronce, świeże kwiaty kupuję na okrągło :-)

      Usuń
  33. Witaj :) Mam to szczęście, że mogę sobie pozwolić na kwiaty z ogrodu :) takie swoje bardzo cieszą. Kiedy mieszkałam w mieście zaopatrywałam się na giełdzie kwiatowej, ale z ich świeżością było różnie. Zbieram też te łąkowe i te tzw. chwasty. Do grilla używamy prawdziwego drewna, ale to też zaleta mieszkania na wsi ;). Tak Dzień Matki, to piękny dzień ...Serdecznie pozdrawiam Monika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy mieszkałam na wsi też zbierałam łąkowe kwiaty, albo gałązki kwitnących krzewów :-) Wdzięcznie wyglądają, jednak z takimi kwiatuszkami różnie bywa, kiedyś z jednogo z bukietów bez przerwy opadał taki brązowy jakby piasek. Myślałam, że to pyłek się z kwiatków osypuje. W końcu, podczas jedzenia obiadu patrzę i oczom nie wierzę: kwiaty się ruszają! Przyglądam się, a na nich pełno żerujacych larw :-P

      Usuń
  34. Zapach bzu bez watpienia kojarzy mi sie z majem, jak dobrze ze mam go w ogrodku i nie musze szarpac przydroznych :D rozbawilo mnie to sformulowanie :) bede pamietac o aluminowych tackach :) zbieralam kiedys pocztowki, karty telefoniczne, znaczki, naklejki, slonie i wiele innych. Niekorych kolekcji sie pozbylam, inne mieszkaja w rodzinnym domu i nie zagracaja obecnego mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to aż żal patrzeć na te biedne bzy, takie oskubane, bo jak niczyje, to każdy grabi do siebie. W mieszkaniu mam zdecydowanie za mało miejsca, jak na razie to zbieram ksiażki o rozwoju osobistym i ubrania ;-) Tak, ubrania, to nie żart, bardzo lubię oryginalnie wyglądające ubrania, poluję na nie sprawdzonych ciucholandach. Chociaż te w których kupuję nie są aż takie takie tanie (słynna złotówka za sztukę), ale za to bez śladów używania, a czasami nawet z metkami.

      Usuń
  35. Lubię maj, bo w maju się urodziłam ;) zawsze na moje urodziny kwitną pięknie pachnące konwalie - oto moje małe majowe radości. Natomiast jeśli chodzi o kolekcję czegoś - to lubię z różnych podróży przywieźć jakiś niewielki instrument. Jestem też amatorką fotografowania, więc posiadam mnóstwo plików ze zdjęciami.
    Pozdrawiam ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń