wtorek, 19 kwietnia 2016

Jak obchodzić Dzień Ziemi

W 2016 roku Międzynarodowy Dzień Ziemi przypada w czwarty piątek kwietnia tj. 22 kwietnia. Z tej okazji miasta organizują festyny, w których uczestnictwo na pewno będzie ciekawym doświadczeniem (kliknij w LINK: http://www.dzienziemi.org.pl/2016/index.php), a jeśli nie wybierzemy się na festyn, to również sami możemy w ten dzień wykonać większy gest w kierunku ochrony środowiska, związany czy to z segregacją śmieci czy z oszczędzaniem wody, gazu i energii elektrycznej. 

Wszyscy jesteśmy mieszkańcami ziemi i powinniśmy czuć sie współodpowiedzialni za jej stan, ponieważ nas los zależy od jej losu, tymczasem wielu z nas żyje w przekonaniu, że ich jednostkowe działania nie znaczą nic w obliczu globalnego problemu, więc bez sensu jest robić cokolwiek. Jednym z rozbrajających twierdzeń jest: "nie segreguję śmieci, bo widzę, że nikt tego nie robi". Ludzie którzy wypowiadają sie w podobny sposób, z pewnością nigdy nie słyszeli aforyzmu Lwa Tołstoja: "Każy niech zamiata przed swymi drzwiami, a cała ulica będzie czysta".

Współczesny świat stanowi dla naszej planety niebezpieczeństwo, jeśli ludzie się nie opanują, to w końcu podetną gałąź na której siedzą i eldorado się skończy. Naukowcy na okrągło ostrzegają przed globalnym ociepleniem z powodu zbyt wysokiej emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, a zmiana klimatu niesie za sobą takie zgrożenia jak brak żywności w niektórych regionach świata, z czym będą wiązały się masowe migracje i konflikty o zasoby. Wspominam o ociepleniu, ponieważ w tym aspekcie każdy z nas ma swój skromny udział, którym może dowolnie rozporządzać, ale znane są nam też i inne efekty działania człowieka, które fatalnie wpływają na Ziemię.

A więc, jak obchodzić Dzień Ziemi? 

Zbierz makulaturę i oddaj do punktu skupu, zostanie ona przetworzona na nowy papier. Tona papieru = wycięcie 17 drzew, a ponadto produkcja papieru z drzew wiąże się z wiekszym zanieczyszczeniem środowiska, przy okazji zużywa się też więcej wody.

Zbierz niepotrzebne szkło i wrzuć do specjalnego kontenera. Przy recyklingu szkła zużywa się o 21% mniej energii niż przy produkcji nowego.

Zbierz puszki aluminiowe. Złoża boksytu z którego produkuje się aluminium nie są odnawialne. Poza tym, recykling puszek w porównaniu z produkcją aluminium oznacza o 95% mniej zanieczyszczeń powietrza, o 97% mniej zanieczyszczeń wody i o 95% oszczędności energii elektrycznej. 

Ale to wszystko możemy przecież robić po trochę codziennie! Myślę, że dla kochających Ziemię, ciekawym pomysłem może okazać się zasadzenie tego dnia drzewa. Obserwacja jego wzrostu będzie na pewno przyjemnym i satysfakcjonującym doświadczeniem. Ponadto, drzewa to nasze naturalne filtry powietrza i ozdoba. Aż boli serce od patrzenia, jak ludzie wycinają bezmyślnie duże, zdrowe drzewa. Niektóre z tak prozaicznego powodu, jak lecące jesienią liście, które "śmiecą".

Innym, bardziej "ekstremalnym" wyczynem, może być pozbieranie śmieci na wybranym obszarze. A jak się człowiek wnerwi, kiedy za jakiś czas w tym samym miejscu znów zobaczymy nowe butelki czy torebki foliowe!


To nie jest mój pierwszy prookelogiczny przypływ emocji, już kiedyś dawałam wyraz tym uczuciom TUTAJ (http://plantacjapozytywnychmysli.blogspot.com/2015/03/ekologia-po-polsku.html). W sumie nie robię nic wielkiego, żadnych wielkich akcji czy wystąpień. Po prostu codziennie pilnuję by nie świecić niepotrzebnie światła w mieszkaniu, oszczędzam wodę przy każdej okazji, segreguję śmieci. Będąc na zewnątrz, zawsze wyrzucam śmieci do kosza, zdarza mi się też podnieść z ziemi i wrzucić do kosza śmieci zostawione przez innych. Chodzę na zakupy z torbą wielokrotnego użytku. Te zachowania wpoiłam też swoim dzieciom (a przynajmniej mam taką nadzieję...). Nic wielkiego, a jednak z całą pewnością lepiej robić tylko tyle niż nie robić zupełnie nic.


52 komentarze:

  1. Kocham przyrodę i wściekłość mnie ogarnia gdy widzę na skraju lasów wyrzucane z okien samochodów sterty śmieci. A każdy ma obowiązek posiadania kosza przy gospodarstwie. Nie miałabym litości w karaniu takich ludzi. Niestety, władze się tym nie przejmują i problem pojawia się ciągle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo trudno złapać kogokolwiek za rękę. Aż ciśnie się na usta - tacy właśnie jesteśmy, taka cecha narodowa, może jest lepiej niż dalej na wschód, ale jednak trochę podobnie...

      Usuń
  2. w ostatnim akapicie twojego wpisu jest dla mnie sedno - dbajmy na co dzień o naszą planetę, te gesty nie muszą być duże. Ja ostatnio staram się ograniczać liczbę różnych foliowych woreczków przynoszonych do domu - to okropne, ile tego wszędzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co kryć, te małe woreczki do pakowania są wygodne i przyzwyczailiśmy się do nich :-/ Zauważyłam, że niektórych sklepach są do wyboru torby papierowe, ale z plastikową wstawką (po co?). Zdecydowanie łatwiej jest rozprawić się z reklamówkami, nosząc w torebce torbę wielokrotnego użytku.

      Usuń
  3. ja na co dzień staram się działać zgodnie z naturą i tak by jej nie szkodzić :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety widząc dookoła śmieci, mam wrażenie, że działanie jednostki mało zdziała, jeżeli większa grupa ludzi nie zdecyduje się zmienić swojego postępowania, ale warto być chociaż samemu dobrym dla naszej matki ziemi i szanować ją bez względu na zachowanie innych. Staram się właśnie poprzez takie codzienne, rutynowe czynności pomagać naszej planecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najlepiej zająć sie sobą. Nie wiem jak innym, ale mnie brakowałoby raczej energii na rozkręcanie czegoś większego typu jakiś czyn społeczny zbieranie śmieci (a marzy mi się, kiedy widzę ten syf na ziemi!). W sumie gmina mogłaby zająć się czymś takim, może akurat spotkałoby się to z dobrym przyjęciem.

      Usuń
  5. a mi się raz oberwało jak zwróciłam uwagę ,,wędkarzowi'' że śmieci. gościu tak mnie wystraszył że teraz się boję zwracać uwagi. u mnie w okolicy jest pełno śmieci - mieszkam przy granicy i to nasi sąsiedzi Niemcy przyjeżdżają i wyrzucają co popadnie do odry albo do okolicznych lasów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, kiedyś szłam z mężem za Cyganką, która na ulicy wywaliła ogromną torbę po czipsach. Aż mnie zatrzęsło, ale mąż kazał ostygnąć, żebym nie zarobiła nożem. Nie wiem na ile to była realna groźba, ale pomyślałam, ze faktycznie mogłoby się skończyć nieprzyjemnie i odpuściłam.

      Usuń
  6. Dzień Ziemi to dobra okazja, aby nam przypomnieć, że powinniśmy na każdym kroku dbać o planetę i naturę, a nie tylko od święta. Pamiętam jak w szkole podstawowej organizowane były akcje zbierania śmieci. Jednak najlepiej gdy sami mamy już dobre nawyki: segregacja śmieci, zbieranie zakrętek od butelek, wyrzucanie zużytych baterii w odpowiednie miejsca, zbieranie makulatury. Niby małe rzeczy, a gdyby każdy je robił planety byłaby o wiele czystsza. :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, nie każdy ma warunki by rozkręcać coś większego, obejmującego zasięgiem większy teren czy grupę ludzi. Myślę, ze to powinna być rola np. samorządów.

      Usuń
  7. Tak, trzeba o tym głośno i na okrągło trąbić. Te małe codzienne gesty w kierunku Natury są bardzo ważne i oby wszyscy to szybko zrozumieli. Często zdarza mi się zbierać z lasu i łąk wielkie wory śmieci.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wychowanie dzieci w takim duchu, dawanie im przykładu w domu no i rola szkoły...

      Usuń
  8. Ja jestem za segregowaniem odpadów, niestety u nas nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma pojemników do segregacji? Myślałam, że wszędzie jużto wprowadzili...

      Usuń
  9. Segregujemy smieci od wielu lat (bo nie ma innej opcji). A z reklamowkami sie nauczylam , gdy ciagle przy kasie musialam placic 22 centy za jedna ( przy duzych zakupach sie nazbieralo nawet euro). Od tamtej pory zabieram tylko te duze , do wielkrotnego uzytku. Nic tak nie boli jak wydanie pieniedzy na glupia, plastikowa reklamowke :-)
    Moj sasiad wycial piekne duze drzewo, bo kruki zalozyly sobie gniazdo :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas te reklamówki są bardzo tanie - 8 groszy chyba płacimy za takie najprostsze, inne wypadają drożej. Ale faktycznie, cena by odstraszyla skutecznie, każdy od razu pomyślałby o torbie wielokrotnego użytku :-)

      Usuń
  10. Takie drobne nawyki, jakie stosujesz - czyli oszczędzanie energii i wody, segregowanie śmieci czy sprzątanie za sobą nie wymagają wiele wysiłku, a gdyby każdy z nich wprowadził je do swojego życia, zyskalibyśmy na tym my i nasze środowisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej, że nawyk to nawyk, później wydaje się, że zawsze tak było. Myślę, że dzisiaj trudno byłoby mi wyrzucać wszystkie śmieci do jednego worka, jak kiedyś bywało :-)

      Usuń
  11. Staram się nie szkodzić, gdyż szanuję Ziemię. I czasami takie małe wydawałoby się gesty naprawdę pomagają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe gesty w wykonaniu milionów zwykłych ludzi. Duże gesty dużych trucicieli też by się przydały, ale jak na razie - różnie bywa, czasami nawet prawo sprzyja trucicielom, bo chroni przed wyłożeniem pieniędzy na modernizację. Dużych pieniędzy. Mnie zawsze zastanawia palenie węglem w naszym kraju.

      Usuń
  12. Prawdą jest, że jakby każdy z nas na co dzień dbał o Ziemię to by nie było tego całe syfu wokół. Denerwują mnie niesamowicie te śmieci leżące w trawie, przy ulicy, na chodniku. Gdzieś gdzie kosz znajduje się co kawałek! Co do segregowania to masz rację, takie stwierdzenia są zarazem śmieszne i wkurzające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy widzę jak młodzi ludzi ludzie wywalają śmieci na ziemię, czasami obok kosza, to myślę - nie ma siły, jakie matki, takie dziatki.

      Usuń
  13. Gdyby tak każdy wykonał te proste czynności to o ile nasza ziemia byłaby czystsza? Tak naprawdę codzienna segregacja śmieci czy uporządkowanie najbliższego otoczenia nie zabiera wiele czasu, a przynosi naprawdę wymierne rezultaty jeśli chodzi o zatroszczenie się o czystość naszej planety. Małymi krokami można osiągnąć ogromny sukces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, jest jak jest, ale i tak nie zniecheci mnie przykładowy sąsiad brudas.

      Usuń
  14. Wygląda na to, że Dzień Ziemi obchodzę codziennie, a jutro najlepszy będzie spacer po parku i zrobienie fotek na dowód, że przyroda JESZCZE ma się dobrze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak być powinno, a drzewko też już zasadziłaś? :-)

      Usuń
  15. Ja kupuje sporo rękawiczek lateksowych, bo to potrzebują w szkole i przedszkolu jak sprzatają ziemię, a sama dbam jedynie o makulaturę i żeby pies brudów po sobie nie zostawiał....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jednak szkoły ciagle prowadzą takie akcje :-) Kiedy moje dzieci chodziły do szkoły też były te akcje, pamiętam, że rodzice wściekali się, że ich dzieci muszą sprzątać po pijakach upijających się po krzakach. Cóż, taka prawda. Ogromna część śmieci to pozostalości po pijackich balangach - butelki po różnego rodzaju napojach wyskokowych.

      Usuń
  16. Ja pamiętam jeszcze czasy technikum, jak całymi klasami organizowaliśmy "sprzątanie ziemi". Szkoda, że tak mało ludzi o to dba i miasta wyglądają tak jak wyglądają. Gdyby nie to, cała Polska byłaby naprawdę piękna :)

    Blogger jest idealny i już nie mam zamiaru się stąd ruszać! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy czuli się tym sprzątaniem ziemi upokorzeni, jak pamiętam ;-) Fakt - jeden śmieci, drugi po nim sprząta. Szkoda, że na tych drugich nie ma żadnej rady.

      Usuń
  17. Co z tego, że ludzie będą obchodzić Dzień Ziemi raz w roku, skoro przez pozostałych 364 dni będą zachowywać się tak, gdyby nasza planeta należała tylko do nich. Tutaj potrzebna jest długotrwała profilaktyka, a nie jednodniowy zryw. Osobiście segreguję śmieci, idąc ulicą wyrzucam papierki do koszy, a nie poza nie, gaszę światło/telewizor/komputer, kiedy z nich nie korzystam, a także używam płóciennych toreb na zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebne jest globalne spojrzenie, a niektórzy widzą tylko to własne podwórko. Nie moje, to znaczy niczyje.

      Usuń
  18. Odkąd stałam się bardziej świadoma, staram się na co dzień zwracać uwagę na to, co ważne. Nie zapalam niepotrzebnie światła, nie puszczam wody w nieskończoność podczas mycia zębów czy rąk, itp. Kiedyś śmiałam się, że nie potrafię porządnie wysprzątać pokoju, a co dopiero planety - nastoletnie czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo tych sposobów na bycie ekologicznym można znaleźć, wystarczy chcieć :-)

      Usuń
  19. Zawsze wychodzę z założenia, że nie ja jedyna chcę użytkować naszą planetę, więc warto wyjrzeć po za czubek nosa i nieco pomóc matce Ziemi się zregenerować ;)) Segregacji śmieci mama uczyła mnie od dziecka, podobnie oszczędzania wody, światła, o śmieceniu nawet nie wspomnę. Weszło mi to w krew i dobrze się z tym czuję, naprawdę warto obchodzić dzień Ziemi codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak to prawda z tym wychowywaniem we właściwym duchu. To w domu nabywamy podstawowych nawyków :-)

      Usuń
  20. Mój brat nas pilnuje, tak mi to weszło w krew,że w pracy pouczam wszystkich by oszczędzali naturę:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma wyjścia, chociaż to, co się dzieje w wyniku eksploatacji ziemi większego kalibru: wycinka lasów, przemysł wydobywczy, zanieczyszczenia wód przez fabryki - to ogrom zniszczeń, o których wolę nie myśleć...

      Usuń
  21. Oby każdy z nas obchodził Dzień Ziemi codziennie, a nie tylko 22 kwietnia! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Powinniśmy częściej nawoływać do takich akcji. W świec zachodnim już dawno na to zwrócono uwagę, ale my jak zwykle bardzo w tyle. Oczywiście są osoby, które podchodzą w taki sposób jak Ty opisałaś, ale gro jest takich co to nie obchodzi. Ja nawet zbierma nakrętki na cele chcayrtatywne - to rónież bardzo ważne, ale zuważyam nawet w moim miejscu pracy, że ludzie wolą wyrzucić butelką z nakrętką ,aniżeli parę kroków dalej tę nakrętkę wyrzućic odddzielnie.
    Warto zwrócić uwagę też na problem marnowania żywności. Coraz częściej się o tym mówi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jak mowa o sposobach na mniejsze zanieczyszczenie powietrza to zaraz podnosi się krzyk - ale ile to kosztuje, nie stać nas, splajtujemy! Pamiętam, że ostatnio oglądałam w TV jakąś migawkę o polskich peklowanych golonkach. Takie pyszne i polskie, a Unia chce zakazać. A chodzi o to w czym Polacy peklują tę golonkę. Pani się wypowiadała, że w Niemczech też są golonki peklowane, ale w ekstraktach ziół, które są tak samo bakteriobójcze i mieso się nie psuje. No i zaraz komentarz: no tak, ale to jest drogie, w Polsce na to nie stać.

      Usuń
  23. Mnie najbardziej denerwuje wyrzucanie śmieci gdzie popadnie, chociaż co jakiś czas są kosze na śmieci... najgorsze są pety i skasowane bilety autobusowe. Pogrom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze: guma do żucia! Ile razy wlazłam w jakąś. Butami - pół biedy, ale jeśli jakiś - za przeproszeniem - debil do siedzenia w tramwaju albo do ławki przyklei?

      Usuń
  24. Ja staram się obchodzić dzień ziemi codziennie, trzeba szanować planetę i jej dobrodziejstwa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mnie było naturalne, że segreguje odpady kiedy się wprowadziłam do nowego domu. Choć to było wtedy kiedy jeszcze nie było obowiązku, by to robić:) Jednak dla wielu ludzi to jest problem, nie wiem z czego to wynika, lenistwa? Samolubstwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie i z jednego, i z drugiego. Teraz to już byłoby dziwnie, gdyby nie segregacja. Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Też nie mam miejsca w kuchni na cztery kosze, ale jakoś sobie ułożyłam te sprawy, a na początku myslałam - ale jak...?

      Usuń
  26. Ja mam urodziny 22 kwietnia 😊 . Kiedy chodziłam do podstawówki zawsze w ten dzień sprzątaliśmy śmieci w lesie 😊

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiecie ja to uważam, że fajnie, że w szkołach tego dnia są akcje sprzątania. Ja zawsze chętnie na nie chodziłam. To buduje odpowiedzialność i młodych ludzi

    OdpowiedzUsuń