wtorek, 10 listopada 2015

Poznajmy się jeszcze bliżej

Dzisiaj odpowiem na kolejne jedenaście pytań - tym razem od Sylwii W., która jakiś czas temu nominowała mnie do Liebster Blog Award  - dziękuję!

liebster-blog-awards-2
Obrazek pochodzi stąd
1. Co Cię wyróżnia? 
Trudne pytanie... Na pewno w otoczeniu ludzi z którymi pracuję, chyba ja jedna uwielbiam pisać i jak mówią - posługuję się "kwiecistym" językiem, co pewnie wynika z mojego zamiłowania do słowa pisanego. A wyróżniam się, ponieważ tak się złożyło, że pracuję w gronie umysłów ścisłych i rzeczywiście, nieraz wyglądam na ich tle jak ktoś, kto właśnie przyleciał z kosmosu ;-)

2. Co sprawia Ci wielką przyjemność/co lubisz robić?  
Cóż, jestem molem książkowym, ale lubię też biegać, lubię oglądać straszne filmy w dobrym towarzystwie, lubię ubrania i sklepy ze zdrową żywnością, wędrówki górskie, koty i wieś. Wymieniłam to, co najszybciej przyszło mi na myśl, ale ta lista bynajmniej nie jest zamknięta.

3. Jaka jest Twoja największa pasja?

Z całą pewnością pisanie. Od zawsze chyba...

4. Co najbardziej Cię relaksuje?

Chwile z książką, slow jogging, latem - wylegiwanie się na kocyku pod chmurką. Koty i drzemka.

5. Co najbardziej motywuje Cię do działania?

Wizualizacja sukcesu.

6. Co sprawia, że się uśmiechasz?

Widok kochającego taty czy dzieci radośnie dokazujących (nie skażonych jeszcze zmartwieniami), inna uśmiechnięta buzia.

7. Jaki jest Twój sposób na zły dzień?

Zaprzestanie wykonywania obowiązków i zajmowanie się samymi relaksującymi czynnościami. Bo nic innego mi nie wychodzi, kiedy mam zły dzień.

8. Jakie jest Twoje miejsce na wymarzoną podróż?

W pierwszej kolejności chciałaby pojeździć po Włoszech.

9. Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś lub chciałabyś zrobić w swoim życiu?

Robiłam kiedyś różne szalone rzeczy, jednak zbyt szalone, by ich opisy upubliczniać. Teraz, jeśli miałabym zrobić coś szalonego, to byłoby to "szaleństwo" typu - podroż rowerem dookoła Polski. Na mocniejsze numery ochota już mi minęła. 

10. Jakiej cechy charakteru najbardziej w sobie nie lubisz i dlaczego?

Ostatnio przeszkadza mi moje moje uporządkowanie, za dużo tych punktów w terminarzu, liczenia każdej minuty, spinania się, żeby wszystko było cacy. Jestem za modnym obecnie nurtem SLOW, uważam, że to zdrowe podejście do życia, jednak sama sobie wydaję się spięta. Cóż, obecnie nie wiem jak inaczej pogodzić pracę zawodową, prowadzenie domu i rozliczne pasje (większe i mniejsze). Ale myślę nad tym, co by tu poprzestawiać w swojej dobie.

11. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?

Przez blogowanie mój dzień jest bardziej napięty, a i tak spędzam na tej czynności mniej czasu, niż bym sobie życzyła. Ale czerpię z tego wielką satysfakcję i nie wyobrażam sobie dzisiaj, że mogłabym nie prowadzić bloga. Tematów mam w zapasie na wiele lat, a ciągle rodzą się nowe ;-) 
Poprzez bloga wyrażam swoją pasję pisania, a także zaspokajam potrzebę wymiany zdań z interesującymi ludźmi na ciekawe tematy. W pracy tego mi brakuje. Osiem godzin spędzam zamknięta w biurze z tymi samymi ludźmi, z którymi nie zawsze nadajemy na tych samych falach. To bywa frustrujące. Blogosfera to kontakty wirtualne, tak często krytykowane - bo przecież żyć należy w świecie rzeczywistym - jednak dla mnie satysfakcjonujące. Gdybym chciała wieść tak bogate życie towarzyskie w realu, to raczej nie miałabym czasu pomieszkać w domu.

Wam również życzę wiele satysfakcji z blogowania. Jeśli pisać to z pasją, pasja zawsze się obroni :-)


66 komentarzy:

  1. Włochy polecam, byłam w tym roku i było bosko. Jak patrzę za okno chciałabym tam wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie pozostaje mi czytanie "włoskich" blogów i nauka języka, ale marzę o wakacjach we Włoszech w nadchodzącym roku :-)

      Usuń
  2. Podziwiam Twoją odwagę i cierpliwość w odpowiadaniu na tak częste nominacje. Dla mnie często jest problemem co odpowiedzieć na dane pytanie bo tych odpowiedzi często jest kilka. Twoja metoda pisania tej pierwszej myśli mi się podoba. Bo właśnie pierwsza myśl jest prawdziwa, a następna już przeanalizowana i przekombinowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nominacja jest miła, na pytania mogę odpowiadać, ale już wymyślanie własnych pytań i nominacji (to najgorsze, bo nie cierpię wybierać, wszyscy do których zaglądam są tacy świetni w tym co robią) stało się ostatnio nie do przejścia. Usprawiedliwiam się, że kilka razy to robiłam i mam zaliczone ;-)

      Usuń
  3. oj ja też lubię sklepy ze zdrową żywnością, a na punkcie herbat eko mam fioła, pisanie to i moja największa pasja, uważam, że wirtualne znajomości, wymiana zdań nie jest gorsza od realu, a przecież umówmy się kto powiedział,że nigdy na jakimś spotkaniu blogerek się nie spotkamy albo jakoś inaczej.., co komu pisane nie wiadomo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tam satysfakcjonują blogowe znajomości, dają mi duzo radości. Tym bardziej, że wśród znajomych z realu nie mam osób o podobnych do moich zainteresowań. Wpadło mi w oko spotkanie blogerek w Poznaniu, ale jeszcze sie nie zdecydowałam. Jak dotąd nie brałam w czymś takim udziału...

      Usuń
  4. Zawsze mi miło jest dowiedzieć się czegoś więcej o osobach, które na codzień swoim pisaniem umilają życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Te LBA zawsze krążą gdzieś w pobliżu, to już moje 12-ste, niedługo ksiażkę o mnie będzie można napisać ;-)

      Usuń
  5. Przybijam piątkę i podpisuję się pod kilkoma punktami :-) zwłaszcza pod ostatnim....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet zadaję sobie pytanie: kim byłabym bez bloga? ;-) Może i to lekko chore, ale gdyby dzisiaj ktoś zabroniłby mi pisać, to na pewno bym się popłakała jak przysłowiowy bóbr!

      Usuń
  6. Odpowiedz na pytanie 9 - czuję duży niedosyt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę Cię! Jeszcze nie oszalałam ;-)

      Usuń
  7. Miło Bożenko bliżej Cię poznać, pod kilkoma sama się podpisuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz jak swój swego zawsze wyczuje? :-)

      Usuń
  8. Pozdrawiam ciepło...fajnie się patrzy na Twój uśmiech:):
    Miło Cię zobaczyć:):))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Też sie cieszę, że uśmiech mi wrócił, długo go szukałam, ale znowu jest :-D

      Usuń
  9. Gratuluję LBA. Ale najbardziej podoba mi się zdjęcie- uśmiechniętej, pogodnej, ciepłej kobietki. Ślicznie wyglądasz Gaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję :-) Zdjęcie trzaśniete z łapki, bez przygotowań, ale stwierdziłam, że nie ma co szaleć, jestem jaka jestem ;-)

      Usuń
  10. Włochy... też chciałabym je odwiedzić i pozwiedzać całe! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym mieć tam swój drugi dom... Chociaż czytając włoskie blogi da sie zauważyć, że i tam pogoda potrafi kaprysić :-)

      Usuń
  11. Też jestem molem książkowym, ksiazda to dla mnie jedna z recept na udany dzien :)
    ale co do planowania...to w swoim zeszycie zapisuje plany na dzien tylko ogolnymi haslami/K

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś ma czytającego partnera to jednocześnie ma wiecej możliwości do spędzania czasu z książką. Mój nie lubi książek i zwykle odciąga mnie od nich, bo się np. nudzi...

      Usuń
  12. Fakt - książka potrafi zrelaksować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pobudza wyobraźnię. Czytam np. taki kryminalik Chmielewskiej, a w głowie pojawiają się ruchome obrazy :-)

      Usuń
  13. Cieszę się, że odpowiedziałaś na moje pytania :) Widzę, że dużo nas łączy:) Ja podobnie jak Ty uwielbiam czytać książki, wylegiwać się pod chmurką, biegać i również kocham koty ;) Też spędzam codziennie 8 godzin w biurze i jestem tak uporządkowana, że samą mnie to denerwuje. Mam wrażenie, że ciągle walczę z czasem, bo kalendarz jest wypełniony po brzegi, a doba nie chce mieć więcej godzin :)
    Jeśli chodzi o Twoją wymarzoną podróż do Włoch, polecam Ci zahaczyć o jezioro Garda. To jedyne miejsce, jakie odwiedziłam we Włoszech, ale z czystym sercem mogę je polecić. Oczywiście jeśli ktoś lubi przyrodę, góry i klimatyczne miasteczka. Jezioro położone jest malowniczo u podnóża wysokich gór i zachwyca czystą wodą i przepięknymi widokami :) I jest rzut beretem od Werony i Wenecji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wezmę pod uwagę Twoją włoską propozycję. No proszę, zawsze się uśmiecham, kiedy widzę taką zbieżność :-) a nie ujęłam tego w odpowiedzi...

      Usuń
  14. Wizualizacja sukcesu mnie również motywuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy widać wyraźnie, co nas czeka i jakie to może być przyjemne :-)

      Usuń
  15. Gaju! W imieniu Komitetu DezOrganizacyjnego zostawiam wiadomosc, ze od dzis, od jedenastej jedenascie zaczyna sie szosta edycja Robotki! Zapraszamy wszystkich, bo jest co robic! http://jestrobotka.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno się przyłączę :-)

      Usuń
  16. Powiem szczerze, że trudne pytanie. Co do ostatniego punktu, to jestem ciekawa czy istnieje jakiś Bloger, który powiedziałby tak, bloguję i spędzam na tym zajęciu tyle czasu, ile potrzebuję/chcę. Ja też mam niedosyt, a czasem poczucie że zaniedbuję blog, dlatego zastanawiam się czy jest to patowa sytuacja czy jednak jest jakaś nadzieja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ci, którzy zarabiają wyłącznie na blogu...? Albo Ci, którzyy nie muszą pracować, żeby zarobić na codzienną michę ;-)

      Usuń
  17. Pod odpowiedzią na pytanie 11 jak najbardziej się podpisuję :) Ale to specyficzne uczucie związane z blogowaniem zrozumie chyba tylko ktoś, kto sam choć raz spróbował swojej przygody z blogiem. Pamiętam, że sama zaczęłam dawno temu, w gimnazjum, od słodkiego, różowego bloga ^^ Później przewinęły się własne opowiadania i inne twory, aż nie tak dawno temu zdecydowałam się nie tylko przeglądać blogi o tematyce FIT, ale też sama jednego poprowadzić i nie wyobrażam sobie, bym mogła przestać pisać :)
    Bardzo miło czytało mi się Twoje odpowiedzi i dobrze było dowiedzieć się o Tobie czegoś nowego :) Szczególnie uśmiechnęłam się przy fragmencie, w którym wspominasz, że czasem pośród ludzi z pracy wyglądasz jak kosmita ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak wyglądam i na pewno nie raz tak się czuję wśród ludzi o ścisłych umysłach :-)

      Usuń
  18. Gaju, widać, że Twoją pasją jest pisanie. Lubię czytać Twojego bloga, jest pisany bardzo ładnym językiem. Cieszę się, że mogłam trafić na Twój blog, już chwilę temu i mogę czytać Twoje teksty. ;)
    Bardzo ładnie wyglądasz! Piękne masz włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tyle miłych słów, aż urosłam :-) Tylko te włosy... skoro uważasz, że są piękne, nie zamierzam dyskutować ;-)

      Usuń
  19. Trafiłam przypadkiem i jeżeli pozwolisz pozostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładnie piszesz :) i mega nazwa bloga :D
    pozdrawiam :*
    i zapraszam w wolnych chwilach :
    www.marijory.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) wpadnę tam na pewno!

      Usuń
  21. I dlatego lubię te nagrody blogowe, te nominacje - pojawiają się pytania, których sama bym sobie pewnie nie zadała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście :-) Przede wszystkim - nie chciałoby mi się z własnej inicjatywy robić ze sobą takiego wywiadu.

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Na pewno staram się taką być - a jak wychodzi? Bywa, że różnie ;-)

      Usuń
  23. Gratuluję tobie nominacji ☺ z tego co tu przeczytałam, mamy podobne zainteresowania, czyli czytanie książek i uprawianie sportu 😄
    healthybeautylifestyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sportem mam ten problem, że leniuszek ze mnie i bywam niesystematyczna :-/

      Usuń
  24. oj chętnie bym i ja Italię odwiedziła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc twórzmy plany swoich włoskich wakacji ;-)

      Usuń
  25. Ooo - mam podobnie z kwiecistym językiem - czasami ciężko mi się streścić a wiele rzeczy naraz do zrobienia - skąd ja to znam ? Czasami siadam, wsłuchuję się w siebie i staram się wyznaczać wśród tego natłoku spraw priorytety aby później znowu wpaść w wir życia i ... znowu usiąść i wyznaczać to co ważne :) Tak -blogosfera to ogrom kontaktów z ludźmi - których nawet nie zauważylibyśmy na pierwszy rzut oka w naszym otoczeniu. Przecież nie każdy na ulicy głośno krzyczy, że lubi rozmawiać o tym czy o tamtym, Tutaj możemy właśnie przyjść :) Ja także otworzyłam bloga bo lubię często pisać, czytać i rozmawiać na takie tematy - które osobom w moim otoczeniu wydają się nudne lub z kosmosu oderwane od rzeczywistości - więc doskonale Cię rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu Twojego komentarza stwierdzam, że chyba jesteśmy dość do siebie podobne :-) Ty masz więcej determinacji w byciu aktywną i dlatego zagladając do Ciebie jednocześnie daję sobie kopniaka w zad - żeby przykręcić sobie rozluźnione śruby ;-)

      Usuń
    2. :) Dziękuję bardzo mi miło a ja czerpię od Ciebie :) Tutaj u Ciebie mogę się zatrzymać i "pomyśleć" :)

      Usuń
    3. I dlatego między innym lubię blogosferę :-) Wcale nie muszę na niej zarabiać, za to daje mi inne wartości.

      Usuń
  26. ulżyło mi, że masz tematów na wiele lat...i że nie wyobrażasz sobie już życia bez blogu, tym lepiej dla nas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie jest żarcik, prawda? ;-)

      Usuń
  27. Pięknie się uśmiechasz, życzę spełnienia marzeń, w końcu kiedyś wydasz swoją pierwszą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziekuję, dziekuję :-))

      Usuń
  28. Pozytywna z ciebie osoba, bardzo interesująca i intrygująca, buziaki ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Włochy , Włochy - marzą mi się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze bardziej szalone marzenia niż włoskie wakacje - marzy mi się letni domek we Włoszech... Nawet nie chcę się wypowiadać, czy to w ogóle jest możliwe - podobno wszystko jest możliwe ;-)

      Usuń
  30. Włochy gorąco polecam. Te widoki, to jedzenie, te zabytki, to morze... :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Czytam i czytam... i stwierdzam, że mamy wiele wspólnego. Może poza uporządkowaniem, bo ja jestem królową chaosu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty królową chaosu??? Nie mogę w to uwierzyć!

      Usuń