środa, 1 lipca 2015

Lipiec - wymarzone lato. Kilka rad.

Lato to pora obfitości i zadowolenia, od nadmiaru słońca jesteśmy szczęśliwi, w naszych duszach może wreszcie zapanowała harmonia. Zwykle biegamy po szybkie zakupy do sklepu za rogiem, a przecież latem na bazarze jest tyle pyszności. Już na wstępie proponuję, żeby znaleźć czas, aby udać się na bazar i tam kupić potrzebne produkty spożywcze. Z doświadczenia wiadomo, że takie słoneczne pomidory smakują o niebo lepiej niż te z marketu.


A teraz garść rad, dzisiaj może mało praktycznych, ale ich zastosowanie pozwoli nam zauważyć, że mamy lato. Przerwiemy swój galop trwający od świtu do nocy i pójdziemy z uśmiechem na ustach powąchać kwiatki czy pospacerować na bosaka po plaży...

1. Osoby z bliskiego otoczenia mają czasami dokładne wyobrażenia na temat spędzania przez nas dnia czy nawet na temat naszej przyszłości. Mówią nam, co powinniśmy zrobić, jaką drogę obrać. Kiedy spełniamy ich życzenia, często przy okazji unieszczęśliwiamy siebie. Próbować być kimś, kto nie mieści się w naszych planach - to niemal zawsze prowadzi do poważnego stresu i choroby, a choroba w takim przypadku staje się ucieczką przed takim życiem.

2. Jeśli czujemy, że ogarnia nas zmęczenie i niemal zasypiamy w ciągu dnia, zwykle oznacza to jedno: w nocy potrzebujemy więcej snu. Kiedy nasz organizm potrzebuje snu, nigdy nie powinniśmy mu odmawiać.

3. Jeśli dokuczają nam silne bóle głowy i musimy zażyć lekarstwo, istnieją sposoby na przyspieszenie jego działania. W idealnym przypadku zażyjmy tabletkę na czczo i popijmy lek szklanką zimnej wody lub mrożoną herbatą. Chłód i kofeina zwęża naczynia krwionośne, co pomaga przy bólu głowy. Możemy też zastosować zimny okład (torebka z lodem) na kark. Dzięki takim metodom można zmniejszyć też dawkę leku o połowę.

4. Pilnujmy się, ale nie bądźmy dla siebie zbyt surowe! Niech nie spędza nam snu z powiek kwestia właściwego odżywiania, utrzymania szczupłej figury, modnych ciuchów czy nienagannej fryzury. Szczęście jest najważniejsze, a szczęśliwe chwile jakoś tak prosto kojarzy się z chwilami zapomnienia. Tym samym chyba trudno być szczęśliwą, mając przez cały czas wszystkie szczegóły pod kontrolą. Więcej spontaniczności i prostej radości z życia, a przynajmniej -  na wakacjach.

5. Kiedy jesteśmy zakochane, tracimy wszelki rozsądek. Robimy wtedy rzeczy, o jakie nie podejrzewałybyśmy siebie do tej pory. Absolutnie zawsze pozostawajmy wierne swoim przekonaniom i nie poświęcajmy dla mężczyzny tego, w co wierzymy i co wiele dla nas znaczy. W grę może wchodzić wyłącznie obustronny kompromis. Nie musimy ustępować mężczyznom, ani dostosowywać się do ich poglądów. Mężczyzna, który nie szuka wyłącznie samopotwierdzenia, lecz docenia też nas, nie będzie próbował wywierać presji, okaże za to zrozumienia  dla naszego stanowiska.


Przed nami miesiąc ciepłych dni i długich, ciepłych wieczorów, cieszmy się latem, sierpień już nie będzie aż tak rozkoszny (zawsze w sierpniu pierwszy powiew jesieni czuję). Może ktoś zechce uczcić lato wspólnie ze swoimi sąsiadami? Na podwórzu, na balkonie lub w największym pokoju. Każdy z uczestników imprezy niech ma swój wkład w organizacji przyjęcia. Wykorzystajmy te ciepłe, lipcowe noce, bo przecież już "od świętej Anki, zimne wieczory i ranki" - jak mówi stare przysłowie...

Na podstawie książki "Zadbaj o siebie - 365 porad i złotych myśli na każdy dzień roku" Christine Wagener-Thiele

75 komentarzy:

  1. Dobre rady :) Sposób z zimną wodą do tabletki zapamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że niektóre tabletki przeciwbólowe mają w składzie koffeinę :-)

      Usuń
  2. Uczę się korzystać z lata. Odpuszczam sobie wiele spraw, wybieram spacery i cieszenie się wspaniałą pogodą, obecnością przyjaciół. Świetne rady Gaju! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze lato takie krótkie, a w tym roku wyjatkowo późno wzięło sie do roboty. Też mam postanowienie, że będę się nim cieszyć. W przeszłości bywało różnie. Szczególnie, kiedy w pracy było dużo godzin nadliczbowych albo małe dzieci w domu. Teraz jest już inaczej, nic tylko wystawiać buzię do słońca :-)

      Usuń
  3. Ja w lato chcę poświęcić więcej czasu na rozwój osobisty i żeby żyć chwilą, być w teraźniejszości a nie jutrem. Już tyle nad sobą przepracowałam, nauczyłam się kochać bezwarunkowo siebie i innych ale żyć chwilą jeszcze nie potrafię :P :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie chwilą kojarzy się z beztroską, z czasem dzieciństwa, chociaż dzisiaj dzieciaki też pewnie nie do końca żyją chwilą. Od kiedy pójdą do szkoły, zaczyna się jazda. I do tej dawnej beztroski najbardziej tęsknie i chciałabym ją w sobie przywrócić. Tylko to jest trochę tak - jeśli zostałaś matką i poważnie podchodzisz do macierzyństwa, trudno żyć chwilą. Łatwiej, kiedy nie masz nikogo "na stanie".

      Usuń
  4. zgadzam się owoce i warzywa mają zupełnie inny smak niż te z marketu:) ja staram się kupować na targu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykorzystuję bieganie, żeby pobiec na targ po zachciewajki, aczkolwiek, nie czuję się wtedy najlepiej wśród ludzi, bowiadomo, człowiek po biegu czerwony, spocony...

      Usuń
  5. Pierwszy punkt jest dla mnie święty. Nie cierpię takich osób. No i warzywa z targu, uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chyba w każdej rodzinie znajdzie się taki "przywódca stada" ;-)

      Usuń
  6. Punkt 4 obowiązkowy do spełnienia dla każdego. Mi się powoli udaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba ze zdrowym jedzeniem balansuję na krawędzi "szaleństwa". Wiadomo, dzisiaj musimy się trochę wysilić, żeby zapanować nad starymi nawykami i nie jeść śmieci, a jeśli dochodzą problemy z wagą, to w pewnym momencie mozna przegiąć. Niech przykładem bedą przysłowiowi Włosi ze swoim "dolce vita" ;-)

      Usuń
  7. Szkoda, że nasze lato jest takie krótkie. Zawsze nad tym ubolewam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Co robić - brać urlop we wrześniu, październiku i jechać na południe, aby to przedłużyć?... Dotychczas nie miałam takiej możliwości, bo dzieci musiały być w szkole. Teraz mam pierwszą jesień z dziećmi na studiach, więc kto wie, może i tak zrobię :-) O ile na tym południu nie rozpeta sie jakieś szaleństwo.

      Usuń
  8. Warto wykorzystać lato, bo nim się obejrzymy, pojawią się oznako jesieni ;) a osobiście uwielbiam upalne dni i ciepłe noce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że wtedy pracować się nie chce... ;-)

      Usuń
  9. Nie dalej jak wczoraj wspomniałam, ze lato tak krótko trwa i trzeba korzystać i cieszyć się każdą chwilą. Chociaż ja lubię każdą porę roku, bo każda ma swój swoisty urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zima mogłaby nie istnieć, mrozy nie dla mnie, na szczęście ostatnia była była łaskawa w moich stronach :-)

      Usuń
  10. Zatem cieszmy sie latem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, Gaja, punkt pierwszy i drugi trafiony, zatopiony!!! Tylko ja o tym nie wiedziałam 10 lat temu. W chorobę łatwo w takiej sytuacji wpaść, trudniej z niej wyjść, nawet wtedy, gdy już zrozumie się swoje błędy z przeszłości.
    Życzę wszystkim, aby mieli siłę żyć swoimi marzeniami i planami oraz dawali czas ciału na odpoczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo - byłam dość długo sterowana, a na początku, to nawet nie przychodziło mi do głowy, że mogłabym się bronić. Ale - jak to mówią - dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie :-)

      Usuń
  12. Pomidory zdecydowanie najlepsze malinowe, po kolorze można poznać, czy będą smaczne. Masz rację warto spotykać się, obcować z ludźmi, jak tylko posprzątam po remoncie, urządzę jakąś biesiadę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ulubione to też malinowe, niestety, trzy razy droższe od tych zwyczajnych "beznazwowych" :-) Malinowe są podobno trudne w uprawie. Rodzice próbowali je uprawiać, ale były bardzo podatne na choroby i bez chemii nie dało się uzyskać plonów.

      Usuń
  13. Coś jest w radzie nr 2 - chyba muszę ją wprowadzić do mojego życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dla mnie ciągle wyzwanie. Ileż to już razy do niego podchodziłam, bez sukcesu :-/ W tym tygodniu znowu klapa, znowu deficyt snu. A to bardzo źle, kobieta wyspana od razu lepiej na buzi wygląda! O samopoczuciu już nie mówię.

      Usuń
  14. U mnie jest tak, że czym więcej śpię, tym bardziej jestem śpiąca:) Muszę więc dawkować sobie tą przyjemność;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza pobudka powinna nastąpić w fazie REM, kiedy mózg jest najbardziej aktywny. Są nawet odpowiednie urządzenia do badania faz naszego snu, kolega w pracy chodził z taką bransoletką, która mierzyła jego fazy (u każdego inne) i robiła mu pobudkę w czasie REM :-)

      Usuń
  15. Hej kochana, u mnie konkurs, zapraszam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Marzy mi się wprowadzenie rady numer 2 w życie, niestety moje Maleństwo nie chce mi pozwolić już od półtorej roku na spokojny i nieprzerwany sen.
    Wczoraj zasłyszałam taką wiadomość, że Ci którzy cierpią na brak snu szybciej tyją.... no i chyba muszę się z tym zgodzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę wytrzymaj, dzieci powyżej roku życia zaczynają spać coraz lepiej :-)

      Usuń
    2. Staram się Gaja jak mogę, pewnie tak będzie jak piszesz, ale pewnie wtedy gdy go od piersi odstawię. Póki co stawiam na naturę :)

      Usuń
  17. Dobre rady! :) Mi lato kojarzy się zawsze z ciepłymi wieczorami spędzonymi na balkonie z książką w ręce :) A tego sposobu na ból głowy nie znałam, zawsze mi mówili, że tabletkę popijać colą to będzie lepszy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo chyba chodzi o coffeinę, która jest też coli... Chociaż czy popijanie pigułek popularnym "odrdzewiaczem" jest dobrym posunięciem...? ;-)

      Usuń
  18. Wszystko, dokładnie wszystko z tych punktów mam na sumieniu! Powoli już otwieram oczy i uszy... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oczywiście mam tak samo, bo przecież najlepiej wszystkiego doświadczyć na własnej skórze :D

      Usuń
  19. "Od Hanki ..." - nieuniknione - dlatego jak najlepiej wykorzystajmy ten miesiąc. Popijanie tabletek mrożoną herbatą- o tym sposobie czytam u Ciebie po raz pierwszy - wypróbuję a bycie kimś - kim chcą osoby z naszego otoczenia na dłuższą metę nie jest dobre w skutkach , serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam urlop po 15 sierpnia, wieczory będą już wtedy krótsze i ta atmosfera wakacji zacznie powoli przygasać, ale za to będę mogła komfortowo wędrować calymi dniami, teraz to wg mnie pogoda raczej na bierny wypoczynek :-)

      Usuń
  20. Ważne rady, szczególnie rozsądek jest potrzebny w stanie zakochania.... Tabletki biorę a o mrożonej herbacie w połączeniu z tabletkami nie słyszałam ale dzięki Tobie już wiem...
    pozdrawiam najserdeczniej
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decyzje o ślubach właśnie często zapadają w tym okresie, a potem codzienne problemy, dziecko płaczące po nocach i zaczyna się jazda. Pozdrawiam!

      Usuń
  21. A ja właśnie jestem zakochana, więc te rady się przydadzą :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy ktoś zakochany jest w stanie posłuchać dobrych rad?... ;-)

      Usuń
  22. Tak ja poszłam na studia bo chciałam uszczęśliwić rodziców, a w moim odczuciu zmarnowałam czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szkoła średnia - na rozkaz rodziców, studia - na podstawie rady rodzinnej, praca - dla dobra rodziny. Trwało to wiele lat, a teraz mam ataki wściekłości, jeśli ktoś mi coś każe, nawet szefa ledwie toleruję ;-)

      Usuń
  23. A ja właśnie czuję nadmiar senności latem. Dziwne, tyle się dzieje, a ja tu o 22 już dawno śpię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że mnie też energia nie rozsadza, upały raczej mnie spowalniają i po tych lipcowych z ulgą przyjmuję sierpniowe lekkie ochłodzenie :-)

      Usuń
  24. Bardzo fajne te Twoje podreczne porady na lato. Prawda, ze my kobiety (szczeglonie) chcemy wszystkim dogodzic, ze nie dosc pamietamy o sobie. Odrobina dobrego egoizmu na lato tez nie zaszkodzi. W koncu to teraz ladjemy akumulatory na caly rok. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przecież jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził. Im więcej z siebie dajemy, tym więcej będą się domagać. Mam nie najlepsze doświadczenia w związku z ofiarnością, zdecydowanie lepiej jest dać bliskim do zrozumienia, że my też potrzebujemy czasami pomocy albo spokoju :-)

      Usuń
  25. Te lipcowe gorące dni są najpiękniejsze.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj korzystałam właśnie z relaksu nad wodą, leżak w półcieniu, książka, owoce na przekąskę. Powietrze jak balsam. Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Świetne rady! Trzeba się teraz wygrzać w słońcu przed zimą, ale wszytko należy robić z głową bo szybko można przedobrzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce dla ludzi, dzięki niemu mamy witaminke D, ale teraz w pełnym słońcu naprawdę latwo się poparzyć. Sama zwykle siadam w półcieni, dosłownie szkoda mi twarzy :-)

      Usuń
  27. ś;imaczek cudny ja sie wiesza zastanawiałam czy jakby złapał takiego slimaczka i troszkę mu tego śluzu zabrał do kremu co myślisz?takiego diy to chyba nikt nie robił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, o takim diy nie słyszałam :-D I tak naprawdę nie brałam tych uroczych stworzonek do rąk, bo śluz wydawał mi się obrzydliwy. A tu proszę, samo zdrowie!

      Usuń
    2. ja sie panicznie boje ślimaków tych bez muszelek , ciekaw czy do tego śluzu są jakieś wybrane czy jakie popadnie;)

      Usuń
    3. Czyżbyś była poważnie zainteresowana takim DIY?... ;-)

      Usuń
  28. takie Rady, gdzie je wynalazłaś? jest noc ! jeszcze TU wrócę
    :) A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inspiracją dla mnie jest książka, której tytuł i autora podaję pod postem, ale aktualnie chyba nie do zdobycia...

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Niestety, ja nie byłam, znajoma mi podarowała, a konkretnie - wyżebrałam ;-)

      Usuń
  30. Lato to super sprawa.... chociaż tak jak czekałam na cieplejsze dni tak już mam troszkę dość upałów ;) niemniej te długie letnie wieczory, ta mnogość owoców na straganach i wreszcie pyszne pomidorki malinowe.... i lody dla ochłody :) korzystam,, pełną gębą,, :D
    Wyjazd urlopowy na początku sierpnia....pewnie, jak piszesz będzie nieco chłodniej i mam nadzieję będą grzyby to będę śmigać do lasu :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że jednak wolę temperatury do +25 stopni C, powyżej - zupełnie tracę ochotę do działania. Też cieszę się na sierpniowy urlop. My lubimy sobie pochodzić, to lepiej kiedy lato trochę odpuści ;-)

      Usuń
  31. Świetne rady! Cze sto boli mnie głowa i jeszcze nie słyszałam, że można sobie szybciej pomóc :) Wyspać to ja się muszę :) bez odpowiedniej ilości snu nie funkcjonuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście robię rzecz, którą pewnie większość skrytykuje - biorę pigułkę na ból głowy z kawą... Ze snem mam tak samo, mama ciągle mi powtarzała, że im będę starsza, tym mniej snu będę potrzebowała, a tu nic z tego. A szkoda, bo gdyby mi 5 godzin wystarczyło, jak niektórym, to mogłabym np. wstawać o 5 rano i biegać itd. :-)

      Usuń
  32. Zawsze u Ciebie dobre i mądre rady:))))lipiec u nas ostro przygrzewa:)))Pozdrawiam serdecznie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też, staram się nie jęczęć, ale strach z domu wyjść. Może byłoby lżej we własnym domku z ogrodem, a nie w bloku... Pozdrawiam :-)

      Usuń
  33. Gaju gratuluję wygranej w moim konkursie! Więcej informacji znajdziesz u mnie na konwenansach :)
    Teraz w kwestii przesłania nagrody: proszę wyślij na mojego maila imię, nazwisko i adres. Paczka zostanie nadana za potwierdzeniem, a więc obie będziemy mogły śledzić jej status. Nagroda zostanie wysłana w ciągu 10 roboczych dni.
    W razie pytań, wiesz gdzie mnie szukać :)
    Jeszcze raz gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niespodzianka, ostatnio szczęście mi dopisuję, może powinnam spróbować w lotto... :D Dziękuję!!!

      Usuń
    2. Z pewnością Gaju :) Czekam kochana na dane do wysyłki, ania_balinska@wp.pl :)

      Usuń
  34. Co do zakochania to ktoś mi powiedział że zakochujemy sie do pewnego momentu, etapu w życiu... potem górę bierze rozsądek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu ekscytacja w końcu mija i warto poczekać z decyzjami do tego momentu ;-)

      Usuń
  35. Lato, czas wakacji, urlopów, to też czas, w którym powinniśmy nieco zwolnić, nadrobić kilka nieprzeczytanych książek, nieobejrzanych filmów i tak jak napisałaś iść na targ po owoce, aby móc się nimi później rozkoszować na zielonej trawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temu zwolnieniu sprzyjają upały, bo jak tu tryskać energią, kiedy wszędzie piekarnik? Pozostaje usiąść pod drzewem i wygrzewać się, słuchać ptaków, patrzeć w błękitne niebo :-) Coś w tym jest, że kiedy temperatura spada, chętniej pracujemy, a kiedy rośnie, spacerujemy zrelaksowani... Jest nam po prostu dobrze, bo słonko ciągle świeci :-)

      Usuń
  36. Odnośnie pkt 2 to warto też sprawdzić, czy nie ma się jakiś alergii! Jeszcze do niedawna byłam chyba najbardziej zmęczonym człowiekiem na świecie;), nawet siedząc czułam sie zmęczona, a kiedy rano wstawałam z łóżka marzyłam o tym, żeby jak najszybciej do niego wrócić. Kiedy się okazało, że mam liczne alergie, a następnie zaczęłam się odczulać, energia sama do mnie wróciła:).

    OdpowiedzUsuń