niedziela, 3 maja 2015

Nareszcie maj - zadbajmy o siebie

Maj to dla mnie punkt kuluminacyjny pierwszej połowy roku. Jeśli pogoda dopisze, możemy naprawdę poczuć, że "w maju, jak w raju". Kwitnąca przyroda dostarcza niebiańskich wrażeń wzrokowych i węchowych, a rozśpiewane ptactwo - słuchowych. Wydaje się, że w maju nie musimy aż tak bardzo się pocieszać, ale na wypadek długiego, deszczowego tygodnia, Ogrodników czy Zimnej Zośki zostawię kilka pomysłów do przemyślenia!

1. Zaplanujmy sobie wyjazd na łono natury z koszem piknikowym w ręku. Każdego roku planuję zakup takiego kosza, a później moje plany rozpływają się w morzu innych wydatków i wyjeżdżamy na łono natury z torbami. Można i tak, ale ciągle uważam, że taki kosz to jednak jest to!

2. Ustawmy w domu wazony z kwiatami ciętymi. Dla osób mieszkających w pobliżu Lidla albo Biedronki zdobycie porządnego pęczka ciętych kwiatów to wydatek mieszczących się w granicach 10 zł, a kwiaty czasami dość długo ładnie się trzymają.

3. Spotkajmy się z przyjaciółmi w ogródku piwnym. Już je rozstawiają! Czas zatem zaplanować wieczór na przyjacielską pogawędkę przy szklanicy ulubionego napoju - chyba, że ktoś woli przy kawie czy herbatce.

4. Wiele kobiet, które żyją w stałym związku lub mają dzieci, zapominają z czasem, że można przedsięwziąć coś samodzielnie. Nawet jeśli mają chwilę, to czasami oglądają się na męża, zapominając, że życie toczy się także poza rodziną i dobrze czasami mieć "wychodne". Działa to bardzo odświeżająco na kobietę, a tym samym na całą rodzinę.

5. Przynajmniej raz w tygodniu znajdźmy czas, aby zjeść posiłek bardziej uroczyście, w nastroju wdzięczności, zadowolenia i spokoju. Kiedy jemy byle jak, byle szybciej, wtedy i do samej żywności mamy pobieżny stosunek. Zauważmy, jak zmienia się nasze podejście do gotowania, kiedy z dobrej, nieprzymuszonej woli zaczniemy gotować jedzenie na taki uroczysty obiad. Wcale nie musimy nikogo zapraszać, wystarczy, jeśli sami przyłożymy uwagę do naszego stroju, nakrycia stołu czy jego dekoracji.

6. Sprawmy sobie przyjemność, nacieszmy się kwitnącą przyrodą. Kiedy drzewa, krzewy i cała ziemia pokryją się kwiatami, koniecznie idźmy na spacer do pobliskiego skrawka zieleni i nacieszmy się tym widokiem. W Polsce tylko maj jest taki rozkwitnięty, nie omińmy tego wydarzenia!

7. Znajdźmy jakieś słoneczne miejsce i ustawmy tam kilka doniczek z ziołami. W sklepach możemy dostać, co tylko zapragniemy, nawet doniczki z ziołami, które później postoją na naszym kuchennym parapecie. Ja zwykle kupuję w doniczkach bazylię, rozmaryn, lubczyk, miętę, kolendrę, pietruszkę. Tej wiosny sama zasieję lawendę, bazylię i oregano - nasionka i skrzynki już kupione! Nie wyobrażam sobie gotowania bez świeżych ziół.

8. Zamieńmy się w turystów we własnej miejscowości. To propozycja dla tych, którzy rzadko wyściubiają nosa poza mieszkanie, a jeśli już, to od razu jadą daleko od domu, a przecież i w okolicy naszego zamieszkania na pewno znajdzie się coś ciekawego na sesję zdjęciową. Ostatnio zrobiłam taką sesję w okolicach domu teściowej, który znam od lat. Okazało się, że zmieniłam spojrzenie i znalazłam trochę ciekawych szczegółów na zdjęcia.


9. Dajmy swoim swoim uszom kilka chwil wytchnienia. I wreszcie błoga chwila ciszy... Zwróćcie uwagę, że nieustannie towarzyszą nam dźwięki - od przebudzenia do zamknięcia oczu (niektórzy usypiają z muzyką w uszach). Sama potrzebuję ciszy od czasu do czasu. Od bezsensownej paplaniny, od głosów z telewizora straszących nas wszystkim co najgorsze, od hałasu ulicznego. Wygląda na to, że dzisiaj cisza to luksus, podobnie jak posiadanie czasu dla siebie ;-)

ŻYCZĘ NAM WSZYSTKIM POGODNEGO I ENERGETYCZNEGO MAJA!!!

76 komentarzy:

  1. Jestem zdecydowanie za i podpisuję się pod każdą Twoją poradą. Naszedł piękny, magiczny miesiąc- przeżyjmy go z większą celebracją i miejmy odwagę uczynić wyjątkowym każdy dzień. Wczoraj byłam na rynku w restauracyjce z przyjaciółmi, było świetnie. Kwiaty cięte są u mnie w domu w kilku miejscach i co na nie patrzę to aż mi milej na sercu. Co do doniczek z ziołami to może sama ich nie sadziłam, ale moja mama na piękny ziołowy ogródeczek i już teraz cieszę się smakiem np, świeżej mięty.
    Również życzę Ci wspanaiłego maja- pełnego pozytywnej energii, miłych chwil i celebracji każdej chwili.
    Pozdrowieńka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby w takim nastroju ten miesiąc kontynuować! Maj też jest przyjemny dlatego, że już nie jest zimno, a upały jeszcze nie nadeszły i można czuć się komfortowo. Dla mnie 25 stopni to już max, powyżej - męka (tzn. mogę wtedy odpoczywać na urlopie, ale do działania się nie palę). Dziekuję :-)

      Usuń
  2. Oooo! Widzę, że z podobnej gliny ulepiono nas :))) Chociaż ten ślinaczek na ślimaczków uświadamia mnie, że jeszcze daleko mi do osiągnięcia twego stanu ducha, jestem na dużo niższym poziomie :))) Pozdrawiam bardzo serdecznie i z miłą chęcią zaznajomię się z twoim blogiem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mi powiedziałaś - "daleko do osiagnięcia twego stanu ducha" - staram się trzymać fason, ale praktyce to zapewniam Cię - wychodzi jak każdemu: raz lepiej, raz gorzej. Ważne żeby umieć się jakoś pozagrabiać ;-) Ale oczywiście miło mi to czytać :-) Dziekuję i pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Bardzo fajne pomysly: wypad na lono natury w maju to moj mus, ciete kwiaty przyjemnosc, ale kwiatow troche szkoda. pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mnie tez czasami dopadają takie myśli - żal ściąć kwiatek, żal oskubać tę bazylię... Na szczęście biorę te z Biedronki, jak ich nie kupię, to i tak pójdą na zmarnowanie ;-) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Ja w końcu posprzątałam taras i właśnie wstawiłam do wazonu piękne kwiaty. Teraz mogę napić się dobrej kawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiście uwielbiam maj! :)
    Wszystko budzi się do życia - jest poprostu pięknie :)
    Słoneczko, zieleń, która wydobywa się z krzewów i drzew - wtedy aż chce się żyć! :)
    U nas największym zwiastunem maja są właśnie ogródki piwne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ten zapach kwiatów w powietrzu... Ogródki już działają, może dzisiaj odwiedzę jakiś ;-)

      Usuń
  6. Święta racja z tą ciszą!
    Bywa ona błogosławieństwem od czasu do czasu :)
    Prawda, ze tanio można kupić kwiatki cięte - sama kupuję od czau do czasu w "Biedronie" i masz rację, że trzymają długo a cieszą oko i poprawiają nastrój :)
    Udanego spędzania wolnego czasu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Pewnie zależy kto co lubi, znam takich, których cisza przeraża. Ja z kolei zbieram myśli, odpoczywam, równoważę się.

      Usuń
  7. Dziś idę na spacer do lasu, albo na łąki. Zioła mam ale w ogrodzie, bo w domu nie chcą rosnąć za nic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj to prawie grzech nie wyjść z domu :-) Ja do tej pory kupowałam zioła w doniczkach i hodowałam na parapecie kuchennym. Gotowców w sklepach można dostać wiele: mięta, rozmaryn, bazylia, pietruszka, kolendra, oregano. Ale w tym roku wyjątkowo mam ochotę wyhodować coś wreszcie samodzielnie, stąd pomysł na skrzynki (mieszkam na razie w bloku).

      Usuń
  8. Bardzo mądre rady. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Podpisuję się rękami i nogami pod tym, co napisałaś :) Uwielbiam chwile na łonie natury,a niestety ostatnio mam bardzo mało okazji do tego, więc w majówkę nieźle wypoczęłam. Niestety już jestem w mieście - latem szum ulicy przeszkadza najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego cieszę się, że mieszkam pod miastem i jestem trochę na uboczu :-)

      Usuń
  10. Punkt 8 - ostatnio wychodzę codziennie wieczorem na spacer i wchodzę w uliczki, których jeszcze nie znam:) nie biorę telefonu, idę przed siebie, rozglądam się i podziwiam świat, tak po prostu :) kiedy wracam z takiego spaceru czuję się szczęśliwa i taka hmm spokojna.
    Pozdrawiam i dobrego maja życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkam w swojej miejscowości 8 lat i zawsze jak na spacer to w samochód i do pobliskiego Myślęcinka, gdzie już każdy kamień chyba znam, a ostatnio stwierdziłam, że nie potrzebne to wożenie tyłka samochodem, kiedy praktycznie mieszka się na wsi - można pójść gdziekolwiek i wszędzie czeka mnie spokój i ładne widoki :-)

      Usuń
  11. Bardzo cenne i mądre wskazówki, chciałabym choć połowę z nich wdrożyć w życie! :)
    Ściskam wiosennie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Pozdrawiam - nad nami dzisiaj słoneczko :-)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. W moich stronach, mimo że w weekend najcieplej nie było, to dużo ludzi jednak wyległo na kocyki. My jeszcze się nie zdecydowaliśmy, trochę martwiłam się, że od ziemi będzie ciągnął chłód - ostatnio chłód i deszcz...

      Usuń
  13. Psychologia mówi, że aby małżeństwo było udane, powinno przynajmniej raz w miesiącu wyjść, bez dzieci, bez zwierząt, bez obowiązków i pospiechu. Po prostu spacer, kolacja, kino, cokolwiek. Tak jak napisałaś Gaju to działa odświeżająco :) Pozdrawiam majowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co prawda poszłam jeszcze dalej i proponowałam, żeby męża też w domu zostawić, ale w Twoim stwierdzeniu też jest racja - małżeństwa często same kręcą na siebie bata, skupiając się wyłącznie na problemach, trudach dnia codziennego, pieniądzach. Zapominają, że to co ich połączyło to nie troska o dzieci, opłacenie czynszu czy różnica poglądów. Takie rzeczy może i cementują, ale na pewno nie ma to nic wspólnego z romantyzmem czy uroczymi chwilami, a to właśnie one pozwalają nam ożywić uczucie.

      Usuń
  14. Wszystkie pomysły bardzo mi się podobają. Lubię być sama, ale nie samotna. I ten czas w samotności traktuję jak osobisty egoizm i inwestycję we własną psychikę, co z czasem owocuje dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama, a samotna to znaczna różnica. Jeszcze nigdy nie byłam samotna, może dlatego tak łatwo przychodzi mi upominanie się o czas tylko dla siebie, ponieważ "być sama" nie kojarzy mi się źle...

      Usuń
  15. Masz rację! Co do długości przechowywania kwiatów w doniczce, do wazonu z wodą przed wstawieniem do niego kwiatów włóż 1 tabletkę aspiryny - zdecydowanie przedłuży żywotność kwiatów:) sprawdzone!
    A co do ciszy - coś w tym jest - ciągle coś gra, szumi, tyka...chyba już zapomniałam, jak brzmi prawdziwa cisza....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy po 8 godzinach zamykamy biuro i wyłączamy komputery, laptoty, urządzenia wielofunkcyjne i wreszcie oświetlenie, to różnica dla ucha jest wyraźnie zauważalna.
      O aspirynce kiedyś słyszałam, ale nie stosowałam jeszcze. Zastanawiałam się, co za biały proszek dodają do biedronkowych kwiatów...

      Usuń
  16. Pod wszystkim się podpisuję :) maj w mojej okolicy jest przepiękny, kwitną wiśnie, czereśnie rajskie jabłonie, krzewy... spaceruję z psem wdycham i podziwiam :)
    Świeże kwiaty w domu uwielbiam i ogródek ziołowy obowiązkowy :)
    Ponadto ten piękny czas ma też to do siebie, że mogę wyszaleć się kulinarnie dodając kwiatki :) do pożywienia... słodki chlebek z mleczem, lody z bzem.... dla jednych to szaleństwo dla mnie magia w kuchni :) No i w maju mój Małż ma urodzinki :)
    Pozdrawiam i pięknego maja życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę wiosennych urodzin, moja cała rodzinka październik, listopad, luty. A w maju można urządzić naprawdę swietne urodziny na świeżym powietrzu, nie to co u nas. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  17. Super post :) Maj to taki miesiąc gdzie wszystko w około kwitnie i pięknie pachnie. Uwielbiam więc wybrać się wtedy na dłuuuugi spacer i podziwiać te widoki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I korzystajmy, dopóki jest bosko. Lato też niczego sobie, ale daje popalić skwarem, od którego ruszać sie nie chce. Dopiero wieczorem można swobodnie oddychać.

      Usuń
  18. Kilka punktów już wdrożyłam :)
    Od kilku lat mieszkam w mieście, ale wychowałam się na wsi :) Dlatego bardzo lubię w wolnym czasie "uciekać" w plener: do lasu, nad jezioro czy piękną polankę, ponieważ doskonale znam wartość obcowania z matką naturą :) Kwiaty uwielbiam zarówno w domu i w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie - 20 lat na wsi, a potem wyprowadzka, bo za cicho mi tam było. A teraz odwrotnie, chętnie wróciłabym, ale muszę jeszcze dłuższą chwilę poczekać... Muszę Ci powiedzieć, że chyba ludzie rzadko doceniają to, co mają. Kiedy mówię o powrocie znajomym stamtąd, to pukają się w czoło - według nich na wsi jest beznadziejnie.

      Usuń
  19. ach ja chcę więcej razy jeździć autem na działkę o :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a ja nie znoszę prowadzić, na szczęście mam w domu kilku chętnych kierowców :-D

      Usuń
    2. jak to?:D boisz się auta? xd

      Usuń
    3. Musisz sobie wyobrazić, że są ludzie, którym prowadzenie nie sprawia przyjemności :-P I wiem, co mówię, bo kilka lat prowadziłam.

      Usuń
  20. Propozycja jeden i dwa jak dla mnie:) marzy mi się taki piknik od dawna, też planuję kosz kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tyle, że ta stówka zawsze na coś innego w końcu się przydaje ;-)

      Usuń
  21. Ja to bym mogła po prostu wyjść z domu w słoneczny dzień, położyć się na zielonej łące i pomarzyć. Taki odstresowujący dzień. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Błękitne niebo, śpiew ptaków i idealna temperatura powietrza - po prostu raj. Dlaczego tak rzadko mamy okazję, żeby uciec na łąkę?...

      Usuń
  22. Świetne propozycje na majowy miesiąc. Bardzo chętnie je wypróbuje i postaram się wdrożyć do swojego życia, Choć czas pędzi jak szalony, a mnie mijają dzień za dniem pełne działania i zadań to mam nadzieję, że w końcu uda się znaleźć chwilę wytchniania i znaleźć czas dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I żeby chociaż parę chwil z tego maja zostało w pamięci - pozytywnych oczywiście ;-)

      Usuń
  23. Dla mnie maj to miesiąc idealny, bo w nim się urodziłam :) I czerwiec też jest piękny, te ciepłe wieczory i ranki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze powtarzam, że nie ma to jak urodziny w maju :-) Moje w listopadzie uuuu... :-( Chociaż przez to listopad bardziej znośny.

      Usuń
  24. Ja mam podpunkt 2 odchaczony, mąż mi zerwał z moją pomocą bez, pachnie i wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez pachnie obłędnie i nie dusząco, jaśminu czy czeremchy już bym nie postawiła w domu :-)

      Usuń
  25. Bardzo fajne porady nic tylko korzystać i cieszyć się majem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdym razie, nie możemy dopuścić, żeby ten miesiąc przeciekł nam przez palce! żyjmy uważniej po prostu :-)

      Usuń
  26. a ja od kilku dni śpiewam piosenkę Golców "Maj" :-) bardzo lubię taką czystą radość, a ten miesiąc po prostu taki jest :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, po prostu czysta radość, co wyjdę na dwór, to mi się gęba cieszy, nawet deszcz tłumaczę po swojemu, że przecież potrzebny :-)

      Usuń
  27. Odrodzenie na maj :) W końcu, coraz bliżej lato! Ja ostatnio zaczynam dekorować mieszkanie i balkon kwiatami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też start w przyszłym tygodniu, kiedy już komunię wyjazdową zaliczę ;-)

      Usuń
  28. Taki wiklinowy kosz kupiłam nie drogo na targu, na co dzień trzymam w nim owoce :) Twoje propozycje są bardzo kuszące, oby maj dopisał słońcem i ciepłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym nie pomyślałam, zeby poszukać na targu... Dzięki za podpowiedź :-)

      Usuń
  29. Gaja, same mądrości. jak zwykle u Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może od tego pisania mądrości sama kiedyś zmądrzeję ;-)

      Usuń
  30. Zdecydowanie przemawiają do mnie twoje pomysły. Szczególnie piknik z koszykiem (rozmarzyłam się). Grillowanie i kwitnące bzy! Uwielbiam takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z grilla wszystko dobrze smakuje, mniam :-)

      Usuń
  31. Akceptuję wszystkie punkty i już zaczęłam ich realizację!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zbiera się na burzę - u nas pierwszą w tym roku. Burze też lubię, pod warunkiem, że bezpiecznie obserwuję je z domu ;-)

      Usuń
  32. Jak pozytywnie! Aż zachciało mi się coś zrobić. Najfajniejsze wydaje mi się celebrowanie posiłków. Nie robimy tego często u mnie w domu. Myślę, że masz bardzo fajne podejście do życia. Nie potrafię nadziwić się, skąd bierzesz tyle energii. Mogłabyś kiedyś o tym napisać, chociaż może już pisałaś, a tylko ja niedouczona jestem... Ciągle obiecuję sobie, że przejrzę dokładnie Twój blog, bo jest skarbnicą motywacji. Zawsze jak tu zaglądam, mam banana na twarzy :) Wracając do tematu... Piknik już jest w planach, cięte kwiaty już od dawna w wazonie siedzą. Tzn. nie ciągle te same, kupuję regularnie, kiedy tylko są ładne bukiety w Biedronce czy w Lidlu. Grzechem byłoby nie korzystać z pogody, którą teraz mamy. Mnie do wyjść z domu bardzo motywuje psiak. Bywały kiedyś ciepłe dni, które marnowałam i teraz strasznie tego żałuję. Co do posiłków to fajnie pokombinować z ciekawymi potrawami. Ja ostatnio młodemu zrobiłam przyjemność czyli truskawki w czekoladzie z cukierkową posypką. Polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)) U mnie też tylko w weekendy jemy "ładnie", ale z moją rodzinką inaczej się nie da... Wiem, że psiaki są motywujące, ale ja rano chyba nie dałabym rady.

      Usuń
  33. Odpoczęłam czytając te punkty :) Zrobiło się tak wiosennie, ciepło, błogo :)
    Dla Ciebie maj też niech będzie udany - pod każdym względem :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiam maj, za to wszystko co przedstawiłaś. Kwiaty, spokojne spacery, szukanie piękna i ciszy wśród przyrody-magia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to powietrze pachnące jak nigdy...

      Usuń
  35. Wiesz co? Jak zobaczyłam tytuł myślę sobie "boożee, znowu wiosenna moda na posty typu bądź sobą, bądź szczęśliwy bla bla" ale tak zaczęłam czytać i całkiem niezłe te rady ;) Muszę kiedyś spróbować zrobić piknik. Ogólnie te wszystkie pomysły może wreszcie komuś uświadomią że życie nie musi polegać na schemacie praca-dom-praca.. zróbmy coś z rodziną lub znajomymi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bądź sobą czy bądź szczęśliwy wg mnie składa się właśnie tysiace takich prostych czynności, które powodują, że twarz nam się rozjaśnia niewymuszonym uśmiechem :-)

      Usuń
  36. Och... uwielbiam cięte kwiaty w domu, gdyby nie to, że mój kot ma na ich punkcie świra i by się przekręcił ze szczęścia to bym miała świeże kwiaty w każdym pomieszczeniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam swego kota, lubił sobie trawkę poskubać na dworze - kiedy z nim wychodziłam na smyczy ;-)

      Usuń
  37. Super porady. Jakoś intuicyjnie sama z kilku skorzystałam, nawet o nich nie wiedząc:). Pora na resztę.

    OdpowiedzUsuń
  38. Gaja pozdrawia Gaję :D

    OdpowiedzUsuń