sobota, 8 listopada 2014

Urodzinowa mapa marzeń

Symboliczne wspinanie po drodze życia ;-)
Mapa marzeń to coś na kształt zamówienia złożonego do naszej podświadomości, napisane w jej języku - obrazami i emocjami. Są tacy, którzy twierdzą, że to niezwykle skuteczna metoda na spełnienie marzeń.

Pracując nad mapą stajemy się konkretni, z wielu różnych obrazów wybieramy te, które wzbudzają w nas najsilniejsze emocje i dlatego uruchamiają wielką energię. Koncentrując się na marzeniach, w myślach tworzymy idealną przyszłość. Kiedy później często zerkamy na swoją mapę, zachodzą w nas zmiany, idziemy ku  nowemu, lepszemu życiu. A jednym zdaniem: mapa jest wizualną afirmacją, która działa na zmysł wzroku, porusza nasze emocje, zarazem oddziałując na podświadomość.

Najgorzej jest, kiedy żyjemy z dnia na dzień, nie zastanawiając się, co jest dobre dla nas, do czego powinniśmy dążyć. Ot taki kierat, polegający na wykonywaniu codziennych obowiązków i odpoczywaniu, ewentualnie planujemy wyłącznie wakacje, bo pracę to już się przecież bierze, jaka się nawinie pod rękę - nie stać nas na wybredzanie w tej materii. I jak tu przyciągnąć co najlepsze, jeśli sami nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy? Tak, jestem fanką prawa przyciągania. Wierzę, że to na czym się skupiamy, zasilamy swoją energią, inaczej "karmimy wilka", tego właściwego.

Dobry wilk!

Piszę o mapie marzeń w dniu swoich 42 urodzin, ponieważ czuję, że jest to świetny dzień na jej wykonanie. Planowałam to od dawna, niestety los trochę pokrzyżował moje plany i urodziny spędzam poza domem, dlatego stać mnie w tej chwili jedynie na wstawienie zdjęć, które symbolizują moje cele na najbliższy rok, za to prawdziwą mapę - kolaż z powycinanych z gazet ilustracji - postaram się wykonać 1 stycznia 2015 r. 

Mapy marzeń wykonuje się raz roku, w różnych terminach. Niektórzy uważają, że dobrym momentem jest nów księżyca, inni znów - że pełnia. Ze mnie żadna czarownica, więc przychylam się do zdania tej części populacji, która uważa, że każdy czas jest dobry na zrobienie swojej mapy marzeń, jeśli jednak czujemy, że pewne symboliczne daty jak np. dzień swoich urodzin są ważne, to bez wątpienia tak jest. Warto w życiu kierować się intuicją. 

A to? Pierwsze skojarzenie będzie najlepsze.

Po wykonaniu mapy, nie powinno się jej zmieniać, gdyż to będzie sygnałem, że nie jesteśmy pewni, a to może oznaczać dla naszej podświadomości, że nie warto działać. Kiedy już nasza mapa będzie gotowa, najlepiej zawiesić ją w widocznym miejscu tak, żeby nasz wzrok często się na nią natykał i tym samym karmił podświadomość obrazami tego, czego pragniemy. Jeśli jednak tkwi w nas przekonanie, że podzielimy się ze światem naszymi marzeniami, to je "zapeszymy", to lepiej ją schować i tylko zerkać na nią z ukrycia jak najczęściej. 

Kilka lat temu zrobiłam tradycyjną mapę mapę marzeń, po czym zwinęłam ją w rulon i ukryłam w czeluściach biurka. Myślicie, że długo chciało mi się ją wyciągać i rozwijać? Po miesiącu miałam to w nosie. Teraz swoją mapę chętnie zawieszę w sypialni, żeby spoglądać na nią zaraz po przebudzeniu.

Już wspominałam, jak kocham drewniane domy?

Co do techniki wykonania, to również twierdzi się, że forma jest dowolna. Każdy może sobie wybrać taką technikę, która jest mu najbliższa i najłatwiejsza, można nawet wykonać ją w programie graficznym, a następnie wydrukować czy ustawić jako tapetę w komputerze czy komórce. Bo tu liczy się skupienie, jakie towarzyszy tworzeniu, wiara w działanie metody  oraz włożona energia. Ważne też jest, aby podczas pracy czuć się lekko i radośnie.

Stąd w dzień moich urodzin tworzę mapę marzeń ze zdjęć, zupełnie nie przeszkadza mi, że ją zobaczycie - przesądy to niepotrzebne pęta! Na podstawie zdjęć symboli czasami trudno jest odgadnąć marzenia, zresztą po pewnym czasie sama mogłabym z tym mieć problem ;-) Stąd pod zdjęciami oszczędne podpowiedzi.

Zdjęcie kobiety biegającej w chmurach pochodzi z bloga http://www.runtheworld.pl i zostało opublikowane za zgodą jego autorki. Jeśli lubicie biegać i chcecie się w swoim bieganiu doskonalić - zajrzyjcie tam.

Z głową w chmurach. 
źródło. Chcesz mieć kaskę, noś portfel we właściwym kolorze ;-)
                                             
Chwila wytchnienia w takim miejscu ma wagę złota. źródło
Wszystkiego co najlepsze razy dwa i tym samym bratnia dusza. źródło
Same pyszne smaki, mniam! (źródło-Groupon)

Albo coś około tego...  źródło
Jak zwykle liczę na cuda, a one się wydarzają :-))
Zgaduj-zgadula :P (źródło-internet)

Ruszam w kolejny rok...

72 komentarze:

  1. Wszystkiego naj w dniu urodzin (o mamy ten sam wiek). I te same ekologiczne naturalne marzenia. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, dlatego następnym razem daj znać, kiedy znów będziesz blisko :-) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Gaja, spełnienia marzeń :-) tych z mapy i nie tylko. niech będą twoim dobrym przewodnikiem :-)

    piękny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego, Gaju na urodziny :))) Tradycyjnie życzę zdrowia, bo ono jest niezmiernie ważne i istotne, oraz żebyś mogła za jakis czas napisać, że się spełniły Twoje marzenia z mapy :))) ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Rzeczywiście, kiedy zdrowia brak nic nie potrafi nas ucieszyć.

      Usuń
  4. I tego wszystkiego ci życzę z całego serca. O mapie marzeń czytałam nie raz i wierzę, ze marzenia się spełniają. Mój prosty stół w kuchni widziałam nie raz w wyobraźni i kolorowe krzesła. I teraz taki mam. Niedawno sobie o tym przypomniałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś wymarzyłam sobie mieszkanie :-) I zresztą nie tylko mieszkanie, ale warunek był jeden - musiałam czuć takie wyjątkowo mocne zaangażowanie, brak w tym było cienia zwątpienia. Po prostu czekałam na to i dostałam. Dziękuję :-)

      Usuń
  5. Wszystkiego dobrego.
    Pomysł, że mapy nie można zmieniać mi się jednak nie podoba ... wiele osób zasilających poradnie psychoterapeutów są tam ogólnie z jednego powodu: ponieważ pielęgnowali w sobie wyobrażenie, że człowiek musi być konsekwentny w działaniu :). Konsekwencja w działaniu jest bardzo wysoko nagradzana społecznie. Ale to jeszcze nie znaczy, że jest korzystna dla jednostki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony, skoro mapę robi się raz na rok, a nie na całe życie, to może i zmiany nie są konieczne. Zresztą myślę, że zalecenia powinny być dostosowane do konstrukcji psychicznej danej osoby :-) Wcześniej mówiło się o robieniu mapy wyłącznie w czasie nowiu księżyca i to jeszcze w konkretnym znaku (chyba barana...), a teraz mamy już zupełną dowolność.

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam chęci by zrobić mapę marzeń. Zawsze się bałam, że mama znajdzie, więc nie robię. Dążę do tego pisząc na komputerze plany albo układam w głowie :)
    Życzę powodzenia w spełnianiu planów i marzeń Gaju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu inna forma wyrazu, zależy co do kogo przemawia :-) Dziękuję!

      Usuń
  7. Moja droga tak sobie hasasz z marzeniami po Złotym Potoku i nic mi nie mówisz. Oj nieładnie, nie ładnie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, to było w sierpniu! Ale pisałam dokąd jadę na wakacje, chociaż może nie ze szczegółami ;-) Pamiętam, że zostawiłam jakiej masakrycznie duże pieniądze w Pstrągarni Raczyńskich...

      Usuń
    2. Pstrągarnia założona przez hrabinę , ale teraz już w prywatnych rękach. Osobiście nie stołuję się tam, byłam kilka razy i się zawiodłam. Nie, abym miała jakieś wielkie oczekiwania....zwykłe frytki mnie zawiodły, były koszmarne. W takim miejscu ryba powinna powalać nie tylko smakiem, ale i świeżością...................

      Usuń
    3. Frytki były marne, na szczęście ich nie zamówiłam, tylko mąż :-) Powiem Ci, że nasze pstrągi mi smakowały, zamówiłam większe sztuki, ponieważ Pani zza lady straszyła ośćmi w tych małych. No i nasze udały się pod każdym względem. Ale sam Złoty Potok słabo oznakowany, miejscowi nie umieli nic powiedzieć o swoich atrakcjach...

      Usuń
  8. Masz rację, żyjąc z dnia na dzień, bez celu i planu, życie nam ucieka między palcami. Najważniejsze to mieć marzenia i do czegoś dążyć - i koniecznie to zapisać! Inaczej będzie nam to tylko fruwać gdzieś w podświadomości, ale nie będziemy na tym skoncentrowane. Miałam taki okres w życiu kiedy żyłam z dnia na dzień, bez celu, i dziś- patrząc wstecz- uważam, że była to wegetacja, "życie" w systemie praca-dom-odpoczynek-impreza. Na szczęście w porę się ocknęłam, spisałam "życiową misję" i każdego dnia coś w tym kierunku działam. "Nie musisz widzieć całych schodów, po prostu zrób pierwszy krok":) Wierzę, że jak naprawdę czegoś pragniemy, to możemy to osiągnąć. Wszystko jest w naszej głowie. Tam się dokonują największe zmiany. W nas.
    Kochana, dzięki za ten tekst, dodał mi energii. Życzę wszystkiego dobrego i spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja również czuję, ze dopiero usystematyzowanie swoich marzeń i celów daje poczucie ruszenia z miejsca, dlatego piszę, a jeśli trzeba to rysuję i wyklejam no i mam wszystko czego pragnę. Nieraz mąż mi powtarza, że ja to mam chyba za dobrze. Nie lubię takich uwag, wynika z nich, jakby człowiek koniecznie musiał się umartwiać i męczyć, żeby inni uznali jego życie za wartościowe. Dla mnie nigdy nie ma za dobrze :-)

      Usuń
  9. Wszystkiego najlepszego! Życzę Tobie owocnej realizacji mapy marzeń. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. 100 lat! :* spełnienia marzeń :)
    Taka mapa to świetny pomysł. Chyba muszę taką zrobić. Ale zajmie mi to dużo czasu więc trzeba poczekać na odpowiedni dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja też nie wyrobiłam się tym razem z wyklejanką ;-)

      Usuń
  11. Sto lat :)
    Fajny pomysł z taką mapą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mapa marzeń to bardzo ciekawy pomysł :)
    Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i moje urwisy, Aleksandra Anna - bardzo dziękuję :-)

      Usuń
  13. sto lat, wszystkiego dobrego, piękna mapa, a ten portfel może coś w tym jest, jak był czerwony był pełny, teraz zielony i pusty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oficjalnie twierdzę, że w zabobony nie wierzę, ale taki czerwony portfelik bardzo mnie uspokaja ;-)

      Usuń
  14. Cudowny pomysł. Godne uczczenie Urodzin. Wszystkiego Naj.. Naj... Naj...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, taki dzień jak nic nadaje się na snucie marzeń na drugą połowę życia ;-)

      Usuń
  15. Duuuużo zdrówka i oby wszystkie marzenia z tej mapy się zrealizowały :)
    Urodziny to dobry moment aby na chwilkę się zatrzymać i pomyśleć - co chcemy zmienić w życiu, oj mnie to też by się przydało !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) A dzisiaj nawet dzień mam przyjemny, lekka mżawka i ciepło, biegałam po dworze z krótkim rękawem. Może i nie wymarzona pogoda, ale czego wymagać od listopada? I tak nas w tym roku rozpieszcza :-)

      Usuń
  16. Wszystkiego najlepszego:-)
    Ja tez sobie taka mapę zrobię:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pewnie, że zrób, to naprawdę ciekawe przeżycie, chociaż powiem Ci, że wyklejanie przynosi więcej emocji i na Nowy Rok postaram się znaleźć czas na taką zabawę :-)

      Usuń
  17. Wszystkiego dobrego! I - spełnienia marzeń!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego najlepszego i spełnienia najskrytszych marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Spełnienia marzeń zwłaszcza Tych największych ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Canna, Byłam Kiedyś - bardzo Wam dziękuję :-)

      Usuń
  20. Dzisiaj mnie tu nie mogło zbraknąć. Wszystkiego co najlepsze w dniu Twojego święta, spełnienia i szybkiej realizacji twoich marzeń. Chcieć to móc. Trzeba planować i mieć wytyczony cel w życiu. A Mapa Marzeń w tym pomoże. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Muszę przyznać, że dzisiejszy dzień był bardzo przyjemny, także dzięki Waszym życzeniom. Teraz czuję, że mogę wszystko ;-)

      Usuń
  21. Bardzo pozytywnie:) Niech wszystkie marzenia się spełnią!
    A pomysł z Mapą super. Ja taką mapę noszę nieustanie w swojej głowie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Masz racje, dobrze swoja mapę zawsze mieć przy sobie. Z doświadczenia wiem, że schowana do szuflady szybko ulega zapomnieniu :-)

      Usuń
  22. Wszystkiego najpiękniejszego z okazji urodzin :)
    A mapa marzeń świetna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego najlepszego:) zdrówka, szczęścia, uśmiechu i..... rychłego spełnienia marzeń z mapy :) swoją drogą to ja chyba też się spróbuję zmierzyć ze swoją mapą marzeń.... fajny pomysł ale to dopiero w lutym :) Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Najlepsze życzenia!!! Uściski i urodzinowe całusy! :*
    Mapa marzeń świetna sprawa, sama taką mam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkiego najlepszego, życzę Ci, by wszystkie Twoje marzenia się spełniały krok po kroku ;)
    Ja kiedyś stworzyłam taką listę życzeń/mapę marzeń. I tak sobie myślę, że może życzenia nie spełniły się dosłownie tak jak oczekiwałam, ale w nieco innej formie. A to chyba też dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Margerytka, Olka, Mała Czarna, Mała-Myśl - dziękuję! Też wierzę w moc mapy, a może raczej w moc naszego umysłu, któremu czasami trzeba pomóc ;-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkiego, czego tylko zapragniesz.. :) Spełnienia marzeń ! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń, dużo uśmiechu i czego tylko sobie życzysz ;)

    ____________
    a Ty? bierzesz już udział w rozdaniu? Do 30.11. możesz wygrać bon na ubrania i akcesoria :) zajrzyj na mojego bloga, tam znajdziesz szczegóły ;) pozdrawiam i zapraszam.

    http://wyprobuj.blogspot.com/2014/10/konkurs-wygraj-bon-o-wartosci-100-do.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OnAlways Together, {Ev.} - Dziękuję!

      Usuń
  29. Chyba będę musiała sobie potrwel zmienić na czerwony... albo przefarbować ten co mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ideą czerwonego portfela zaraziłam wiele osób w pracy. Ostatnio, kiedy większą grupą poszłyśmy na obiad, okazało się, że wszystkie wyjęłyśmy portfele w jednym kolorze ;-) Bo kto nie chciałby mieć kasy? Niby szczęścia nie daje, ale ubóstwo też w sumie nie. Więc może szczęście jest w nas, a pieniądz to po prostu większy komfort życia. Jeśli ktoś lubi, to dlaczego nie?

      Usuń
    2. Ja miałam rozwalił się, upatrzyłam sobie w lumpeksie ten co mam, nie czerwony, ale bardzo go lubię. Jednak czy ma aż tak wielki wpływ na kasę? Wątpię...
      Oczywiście że szczęście jest w nas. Dziś z koleżanką robiłyśmy sobie fotki przy jachtach - żeby zaklinać rzeczywistość - przyciągnąć to czego sie pragnie

      Usuń
    3. Nie chcę za bardzo odczarowywać mocy czerwonego portfela ;-) Ale tak serio, to przecież wszyscy wiemy, że przedmioty raczej magicznej mocy nie posiadają. To coś działa jak uzdrawianie przez szamanów - programujemy się jakoś tam i działa! Powtórzę się, ale warto: wierzę w nieskończoną moc naszego umysłu :-)

      Usuń
  30. Wszystkiego najlepszego, zdrowia w szczególności i oczywiście życzę, aby spełniła się cała mapa marzeń.
    Pewnie to wiesz, ale to emocje są główną energią, która to wszystko napędza, toteż dodam jeszcze życzenia, abyś fantastycznie się czuła, gdy patrzysz i myślisz o swojej mapie marzeń.
    MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ! Czasami tylko trochę trzeba im pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zauważyłam nawet, że to musi być szczególny rodzaj emocji, trudno jest to w jednym zdaniu opisać, tak żeby było zrozumiałe... To takie pragnienie każdą komórką ciała i spokojna pewność :-)

      Usuń
  31. Po pierwsze wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)
    Notka plączę się trochę psychologicznie z zabobonami :P Też nosiłam czerwony portfel i w sumie coś w tym zabobonie jest :P Teraz mam czarny od jakiegoś tygodnia i nie zapowiada się kolorowo :D Ale cóż. To tylko zabobon :)
    Zaś utworzenie mapy marzeń jak najbardziej doradzają psychologowie i tego się trzymajmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Tak masz racje, czerwony portfel to zabobon, a tutaj symbolizuje pieniążki. W tym miejscu muszę wspomnieć o swoim podejściu do zabobonów - są ich dwa rodzaje. Te które straszą czyli jeśli przejdziesz pod drabiną to będziesz miała nieszczęście itp. na przykład o czarnych kotach uważam za szkodliwe i zbyteczne, i generalnie mam je w nosie. Nie powiem, ze od razu było łatwo - wychowałam się przy babci, która w zabobonach po prostu brylowała. Natomiast te, które obiecują powodzenie uważam za fajną pomoc w utrzymaniu pozytywnego nastawienia, a przecież to nastawienie zapewnia nam powodzenie. Wierzę w moc naszego umysłu i w to, że czasami trzeba mu lekko pomóc, żeby zadziałał. Tak więc w moim przypadku i Panu Bogu świeczka i diabłu ogarek ;-) Może trochę skomplikowane, ale mi z tym dobrze.

      Usuń
  32. A u Ciebie znowu taka radość, tyle pozytywnych emocji... motywacji :-)

    GRATULUJĘ takiego nastawienia!

    Ślę spóźnione życzenia urodzinowe :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I cieszę się, że tak właśnie jest to odbierane, bo o to chodzi :-)

      Usuń
  33. wszystkiego dobrego :))
    chyba pierwszy raz słyszę o takiej mapie. na razie nie będę jej tworzyć. w pierwszej kolejności powinnam odgrzebać to co już włożyłam do biurka i co przepadło ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dużo zdrówka, miłości i szczęścia z okazji urodzin. Muszę się wziąć za taką mapkę. Jak zwykle dużo tu ciekawych informacji ;) Ciekawe czy czerwony portfel by coś pomógł ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Anelise słusznie zauważyła, to tylko nieszkodliwy zabobon, ale skoro pomaga uwierzyć mi w dostatek wszelkich dóbr na świecie, to czemu nie ;-)

      Usuń
  35. oh, jaka piękna mapa marzeń!
    Zainspirowałaś mnie do zrobiena swojej własnej :) Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie :-) Oby zaprowadziła do celu, czego i sobie życzę!

      Usuń
  36. coś w tym jest, ja sobie często robię takie podsumowania.ale w głowie..najczęściej w ostatnim dniu roku..myślę jaki był, jaki chciałabym, żeby był kolejny..i często mi się spełnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że lubię takie podsumowania i snucia planów. U mnie ma to miejsce kilka razy w roku - urodziny, Nowy Rok, pierwszy dzień wiosny, a później jesieni. Moje marzenia też się sprawdzają, jeśli są naprawdę moje :-)

      Usuń
  37. Dzięki Gaja ! :)

    Warto czasami przysiąść i o tym pomyśleć !

    OdpowiedzUsuń
  38. spóźnione, ale najszczersze - wszystkiego najpiękniejszego! :) od niedawna praktykuję coś na kształt mapy marzeń i dzięki niej sukcesywnie spełniam swoje marzenia - te maleńkie i trochę większe. do momentu, kiedy wyraźnie ich nie spisałam, trudno było mi przejść do ich realizacji - zawsze mówiłam: "nie teraz, przyjdzie na to czas". teraz nie odkładam, cieszę się tym, co mam i próbuję zdobywać coraz więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkiego naj kochana! Nie robię nigdy mapy marzeń, ale dwa marzenia ukryłam w formie liczby, daty realizacji: 08,2015 i powiesiłam: na lodówce w kuchni, w pracy nad biurkiem, na wysokości oczu i trzeci kartonik włożyłam do swojej szuflay z drobiazgami. I mówiąc szczerze, nigdy nie sądziłam, że pierwsze z marzeń, o wydaniu własnej książki, zrealizuje się dużo szybciej! Wszystko uklada się tak jakby cały świat dążył do realizacji moich planów! To działa! :)

    OdpowiedzUsuń