piątek, 18 kwietnia 2014

Wielki Tydzień przygotowań

źródło
No i mamy Wielki Tydzień, jego nadejście w tym roku mnie zaskoczyło, tak jak zima zaskakuje drogowców. Zupełnie nie czuję się przygotowana do Świąt i w efekcie, w ciągu trzech dni muszę wszystko zaplanować i przygotować, także świąteczną atmosferę, bo kto najlepiej się tym wszystkim zajmie jeśli nie "mamuśka".

Tak to już w naszym kraju bywa - a przynajmniej we wszystkich znanych mi rodzinach - że to na barkach kobiety spoczywa wyczarowanie świątecznej atmosfery w domu. A kobiety dwoją się i troją, w ich głowach powstaje centrum dowodzenia pracą swoją i pozostałych domowników i nie spoczną, póki dom nie zalśni światłem odbitym od wypolerowanych powierzchni, a lodówka nie zostanie zapełniona po brzegi.

Tym samym, w Wielkim Tygodniu zamiast zatrzymania się i przygotowania duchowego do Świąt Zmartwychwstania, jest przede wszystkim Wielkie Sprzątanie. Rozumiem, że nie każdy w tym kraju chce przeżywać Święta w wymiarze jaki narzuca kościół tyle, że szał sprzątania ogarnia i jednych i drugich.

Myślę, że na przyszłość  warto sobie uświadomić, że okna nie zostały wstawione tuż przed świętami, ale że są na swoim miejscu przez cały rok. Nie warto odkładać całej roboty na ten jeden moment. Lepiej nadchodzące święta potraktować całkowicie normalnie, to pozwoli nam poczuć ich prawdziwą atmosferę, która przecież jest szczególna dzięki nam właśnie i być może jeszcze dzięki wyjątkowym spotkaniom czy wyjściu na z domu i rozkoszowaniu się w widokiem budzącej się do życia przyrody.

A może ktoś zainspiruje się wierszem nieznanego poety i zechce spędzić okres przedświąteczny na jeszcze większym luzie?

                 10 przykazań na zbliżające się Święta
    1. Nie myję okien, ponieważ... kocham ptaki i nie chcę, żeby jakiś uderzył w czystą szybę i zrobił sobie krzywdę.
    2. Nie pastuję podłóg, ponieważ... boję się, że któryś z gości się pośliźnie i coś sobie złamie, a ja będę mieć wyrzuty sumienia. Do tego jeszcze mógłby mnie zaskarżyć.
    3. Koty z kurzu są całkiem w porządku, ponieważ.... dotrzymują mi towarzystwa. Ponadawałem im imiona, a one zgadzają się ze wszystkim, co mówię.
    4. Pajęczyny zostawiam w spokoju, ponieważ... wierzę, że każde stworzonko powinno mieć swój dom.
    5. Porządki wiosenne odpuszczam, ponieważ... lubię wszystkie pory roku jednakowo i nie chcę, żeby reszta była zazdrosna.
    6. Nie wyrywam chwastów w ogrodzie, ponieważ... nie będę się przecież wtrącać w boskie sprawy. Bóg to projektant doskonały.
    7. Nie chowam porozkładanych rzeczy, ponieważ... nikt ich potem nigdy w życiu nie znajdzie.
    8. Kiedy robię imprezę, nie szykuję niczego wykwintnego, ponieważ... nie chcę, żeby się goście stresowali, co mają mi podać, kiedy idę do nich z wizytą.
    9. Nie prasuję, ponieważ... wierzę etykietkom, na których napisano "nie wymaga prasowania".
    10. Niczym zupełnie się nie przejmuję, ponieważ... nerwusy umierają młodo, a ja mam zamiar jeszcze się tu pokręcić i zostać pomarszczonym, zrzędliwym starym prykiem!
autor nieznany





62 komentarze:

  1. trafione przykazania :-) prawie wszystkie o mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ulubione to zdecydowanie nr 10!

      Usuń
  2. Hi Hi Hi! przykazania świetne! Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie trochę z gatunku "W krzywym zwierciadle" ;)

      Usuń
  3. świetne przykazania :)
    ja mam zakaz usuwania pajęczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w mieszkaniu występuje zatrzęsienie takich długonogich pająków. Nie zabijam ich na miejscu, tylko zrzucam z balkonu ;) Mam nadzieję, że w ten sposób ich nie zabijam. Z drugiej strony, gdybym je zabijała, to może byłoby ich mniej...

      Usuń
  4. Nie wszystkie te przykazania do mnie przemawiają. A co do pracy świątecznej czy przedświątecznej to należy się po prostu nią dzielić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te przykazania to taki "żarcik", można sobie łatwo wyobrazić, jak wyglądałoby nasze otoczenie, gdyśmy je wypełniali :) Jednak Nr 10 ma w sobie duże ziarno prawdy.

      Usuń
  5. Cudne te przykazania :))) aż sobie skopiuję do zapamiętania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też rozłożyły na łopatki :)

      Usuń
  6. Super przepis na święta. Dlatego my lubimy świąteczne wyjazdy , żeby nie patrzeć na kotki w kącie i pająki... Smacznego jajka i mokrego dyngusu życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od jakichś 7 lat, od kiedy przyprowadziliśmy się pod Bydgoszcz, takie wyjazdy stały się u nas rzadkością, podróż 6 godzinna nie wydaje mi się zabawna :( Zastanawiałam się kiedyś, jak to jest wyjechać na Święta do hotelu, ośrodka, który organizuje święta. W sumie, jeśli i tak nie spotykamy się z rodziną to nie ma przeciwwskazań, żeby skorzystać - chyba, że przeciwwskazania finansowe...

      Usuń
  7. Podobają mi się te zasady.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmią trochę jak pochwała lenistwa ;)

      Usuń
  8. Ha, ale się uśmiałam:) Najlepszy punkt 1.
    Gaju dla Ciebie wszystkiego, co najlepsze, spokojnych i słonecznych Świąt Wielkanocnych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy powód jest dobry, żeby tylko nie wykonywać jednej z najbardziej nie lubianych czynności!

      Usuń
  9. Przykazania super :D A u nas generalne porządki już zrobione, jutro tylko zostanie dopracować szczegóły :)
    Gaju, wesołych, zdrowych, rodzinnych i spokojnych Świąt Ci życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja rezygnuję z generalnych porządków. Posprzątam jak zwykle, a np.takie okna dopiero jak będzie naprawdę ciepło - początek roku miałam chorowity i nie chcę powtórki na święta :)

      Usuń
  10. hahah przykazania rewelacja, chętnie podzielę się nimi z moją mamą która jest pedantką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mówisz, to taki kubeł wody na głowę pedanta (ale nie w sensie otrząśnięcia się). Już sobie wyobrażam to oburzenie :)

      Usuń
  11. Kochana! :)
    Wchodzę do Ciebie i uśmiałam się już na dzień dobry :)
    Taką samą panią sprzątającą wyszukałam wczoraj w zakamarkach sieci :) :)
    Normalnie jakbym siebie widziała :)
    10 przykazań rozbawiło mnie do łez :D :D
    Wszystkiego dobrego na Święta!
    Spokoju i odpoczynku,przede wszystkim :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie! U mnie w tym roku intensywność przygotowań bardzo wypośrodkowana. Przykazania fajnie się czyta, ale czy umiałybyśmy tak żyć? - to jest pytanie ;) Niemniej jednak jestem jak najbardziej za punktem nr 10.

      Usuń
  12. Ha,ha,ha :) 1,3,7 drukuję i wieszam na lodówce - to jakby mama mnie zapytała przy następnej wizycie, to już wiem co odpowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie i to jest właśnie normalne, bo chyba w każdym drzemie czasem małym leniwiec. Mnie np. najlepiej się sprząta bez okazji i dlatego zawsze wykorzystuję taki przypływ chęci i od razu działam, a mąż zdziwiony pyta dlaczego np. piorę dywanik o 19-stej w środę :)

      Usuń
  13. Przykazania niezłe, punkt 2 bardzo prawdziwy. Ja się kiedyś prawie zabiłam na wypastowanych podłogach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się dobrze przyjrzeć, to każdy z punktów ma w sobie ziarno prawdy. Np. o szybę zabiła się papuga mojej koleżanki. Tylko ten punkt o kotach z kurzu to chyba już przesada... (?)

      Usuń
  14. hahaha.. 10 przykazań genialne :)
    uśmiałam się strasznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, można powiedzieć, że ich autor to geniusz prawdziwy :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. I do mojej córki, gdybyś zobaczyła jej pokój... A kiedy jeden raz z nudów poukładałam te rzeczy, to się rozwrzeszczała, że niczego nie może znaleźć. Zupełnie jak w siódemce :)

      Usuń
  16. Fajne te przykazania :D
    Ja też jeszcze nie czuję jakoś tych Świąt ;]
    Życzę Ci byś odpoczęła i miło spędziła ten nadchodzący czas :)
    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wzajemnie :) Skręcam raczej w kierunku hedonizmu, więc na pewno nie stanę się ofiarą świątecznego zabiegania. Mimo opóźnień, dam radę, najwyżej nie wypastuję podłogi, wtedy nikt orła nie wywinie ;)

      Usuń
  17. Dobry wieczór ! Przede wszystkim, jak przeczytałam tytuł twego bloga zrobiło mi sie z marszu tak cieplutko i miło i pomyślałam, ze chyba chce tu zaglądać by łapać trochę pozytywnej energii :) po drugie: dziękuje ci za wizytę, bo gdybys mnie nie odwiedziła prawdopodobnie cieżko byłoby mi do ciebie trafić. :) w końcu: jest wiele racji w tym co piszesz! Często prozaiczne porządki przesłaniają istotę świat, a szkoda, bo warto czasami zatrzymać sie na moment...

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałam jeszcze dodać, ze bardzo rozbawił mnie ten tekst w punktach. Bardzo pozytywne podejście do życia! Ja tez żyje w symbiozie z pająkami i mimo, ze nie lubię brudu i jestem dość porządkowa, to perspektywa świat nie odbiera mi rozumu :) nie daje sie zwariować :) sprzątanie rozkładami na cały rok :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i dziękuję :) Zwykle raz w tygodniu robię sobie wycieczkę po blogosferze, żeby poszukać nowych, ciekawych miejsc i bardzo lubię ten czas, bo niema to jak powiew świeżego powietrza. A co do porządków, to robię to samo: przez cały rok, jednego dnia umyję drzwi do kuchni, drugiego płytki w łazience itd. w efekcie może na święta nie lśni, tak jak od igły, ale złogów kurzu czy brudu też nie widać. Jedynie okna są moją odwieczną bolączką. Jak ja nie cierpię ich myć!

      Usuń
  19. Kochana fantastyczne przekazania wszystkie !!!!!!!!!!!!
    ja też zawsze powtarzam tam gdzie pająki są tam szczęśliwy dom ;)))))))

    W te piękne Święta, gdy Pan Zmartwychwstanie. Życzę smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i oby te święta trwały bez końca Tęczowych pisanek, na stole pyszności, mokrego Dyngusa i wspaniałych gości, niech to będzie czas uroczy Życzę miłej Wielkiej Nocy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pająkach słyszałam legendę, że kiedy Matka Boska uciekała z Jezusem i schroniła się w pieczarze, to pająk zasnuł wejście swoją siecią, i dzięki temu nie została zauważona :)

      Usuń
    2. Babcia mi ją opowiedziała, kiedy zapytałam, dlaczego nie mogę zabić pająka :)

      Usuń
    3. O! Bardzo dobre przykazania, bardzo mądry post, szkoda, że nie przeczytałam wcześniej! ;) Co roku obiecuję sobie, że będzie bez szaleństw, spokojnie, refleksyjnie, i tak jak ma być. I co roku jest tak samo - głupie wrażenie, że Istota Świąt przecieka między palcami. Ale wierzę, że uda mi się w końcu osiągnąć wymarzony ideał :)))

      Usuń
    4. Mnie się udało w tym roku bez szaleństw. I w ubiegłym też - bo wyjechaliśmy sobie do rodzinki ;)

      Usuń
  20. Bardzo mądre przykazania i ja się do nich absolutnie stosuję. :D Sprzątam wtedy kiedy mi to pasuje a nie od święta. :D Okien nie myję zwłaszcza wtedy kiedy zapowiadają deszcze, bo i po co. :D Miłych dalszych Świąt kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie - jeszcze jeden dzionek przed nami. Oświadczyłam, że jeśli chcą sobie oblewanie w mieszkaniu urządzać, to muszą się liczyć, że ja tego nie sprzątam! Przykazania może trochę są przerysowane, ale kiedy spojrzeć na nie trzeźwym okiem, to wyraźnie widać, że nieznany autor chciał nam zasugerować więcej opanowania w przedświątecznym okresie :)

      Usuń
    2. Na pewno chciał żebyśmy się opamiętały. :D Jestem szczęśliwa że święta już za nami. :)

      Usuń
    3. Ja też!!! Czasami sobie myślę, po co nam to. Moja córcia nie urodziła się panią domu i do pomocy muszę ją na siłę zaganiać, mężczyzn tak samo. Czasami mam wrażenie, że tylko mi zależy, ale mężowi też zależy, z tym, że należy on do gatunku jednopalczastych. I stąd to zniechęcenie, bo gdybym widziała zaangażowanie reszty, byłoby łatwiej.

      Usuń
  21. swietne sa te postanowienie, stosuje sie do nich co roku! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za ich powszechnym obowiązywaniem! A tak na serio, wkurzają mnie ostatnio święta z tą całą krzątaniną przed i całodziennym goszczeniem. Zupełnie nie moje klimaty, wszystko w nadmiarze.

      Usuń
  22. Bardzo mądre postanowienia! I...bardzo do mnie pasują ;D Pozdrawiam ;)
    ksiazkoteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też! Ale znam ludzi, którzy szczerze by się oburzyli na taką propozycję ;)

      Usuń
  23. Muszę sobie zapisać gdzieś 10 przykazań i wyciągnę je w odpowiednim momencie przed moją mamą, która przed świętami szaleje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ją rozjuszysz ;) Myślę, że kobiety, które uwielbiają krzątaninę znajdą tysiąc usprawiedliwień dla swojej (nie)potrzebnej pracy.

      Usuń
  24. :) Mi się podobają takie postanowienia - chociaż pająków to się boję i nie chcę ich w kątach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z długimi nogami są zmorą w moim mieszkaniu, chyba się rozmnażają, bo widzę też małe osobniki. A ja ich nie zabijam, tylko wyrzucam przez balkon :)

      Usuń
  25. Wierszyk bardzo przewrotny:-). Dzisiaj w zasadzie już po Świętach i przed nami powrót do codzienności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się opublikować to w piątek, więc może kilka osób zdążyło się opamiętać ;)

      Usuń
  26. Przykazania jak znalazł. Oj będę się trzymać ich, będę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siódme trochę mi nie pasuje, reszta może być ;)

      Usuń
    2. Ja tam dla każdego znajdę odpowiednią porę, a może bardziej znajdzie się zawsze pora na jedno z nich ;)

      Usuń
    3. Czyżbym była pedantką? ;) A bardzo bym nie chciała - koniecznie muszę się poprawić :)) Pozdrawiam Bydgoszcz!

      Usuń
  27. Kurczę, że ja nie przeczytałam wcześniej tego posta! Nie harowałabym w pocie czoła niczym dziki osioł (?) i nie myła okiem, nie wycierała glazury, nie polerowała mebli, nie prała firanek... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja serio okna w te święta sobie odpuściłam, wcześniej trochę chorowałam, dla tradycji nie chciałam poświęcać zdrowia - u nas nie najcieplej jednak było.

      Usuń