piątek, 24 stycznia 2014

Kanony piękna na świecie

Większość kobiet chce być piękna, potrafi wiele poświęcić i wycierpieć by stać się bardziej atrakcyjna i pociągająca. Europejki i Amerykanki testują na sobie drakońskie diety, bądź poddają się bolesnym zabiegom plastycznym, które mają na celu powiększenie piersi, ust, odessanie zbędnej tkanki tłuszczowej czy zlikwidowanie zmarszczek. Na ten temat już pisałam TUTAJ. Kobiety z Azji czy Afryki w tym celu również przechodzą przez liczne rytuały, które nam wydają się dość okrutne czy wręcz oszpecające. Jednak w ich kulturze dzięki takim zabiegom liczą się one w społeczeństwie i wzbudzają męskie pożądanie. To właśnie im poświęcam dzisiejszą notkę.

Przeszukałam internet i oto co wpadło mi w oko:

Kobieta-żyrafa. (viet-mix.com.pl)
W plemieniu Padaung symbolem atrakcyjności są długie szyje, choć twierdzi się też, że zwyczaj ten przetrwał dzięki turystom i możliwości zarobku. Pierwsze mosiężne pierścienie dziewczynka otrzymuje, kiedy ukończy 5 lat, później może sama zdecydować, czy chce kontynuować tradycję. Jednak bycie kobietą-żyrafą pozwala na utrzymanie rodziny i dlatego większość się decyduje. Dorosłe kobiety noszą na sobie bez przerwy około 9 kg takich pierścieni.



Kobieta Hotentocka (kok.blox.pl)
Steatopygia to charakterystyczna cecha budowy hotentockiej kobiety - kręgosłup silnie wygina się do przodu a na pośladkach odkłada się nadmierna ilość tłuszczu. Cecha ta ma podłoże genetyczne więc kobiety nie muszą się tu jakoś specjalnie poświęcać, po prostu takie są i takie podobają się swoim mężczyznom.



Kobieta z plemienia Akha (uroda i zdrowie.pl)
Kobiety z tajlandzkiego plemienia Akha wyjątkowo dbają o swój uśmiech żując betel (żuje się liście krzewu o takiej nazwie wraz nasionami palmy areki), który barwi na ciemny kolor dziąsła, zęby i wargi. Im czarniejszy uśmiech, tym większy zachwyt u męskiej części plemienia.



Zdjęcia kobiet z plemienia Mursi (dragonadventures.pl)


Kobiety z plemienia Mursi (Etiopia) ozdabiają usta krążkami z gliny lub z drewna. Formowanie otworu na taką biżuterię rozpoczyna się, kiedy dziewczyna ma około 15 lat i oznacza, że nadaje się ona do zamążpójścia. Wtedy jej dolne siekacze są wybijane a ciało pod wargą przebijane. W powstały otwór wkładany jest patyk, stopniowo zamieniany na coraz większy w przekroju. Następnie wkłada się coraz większe krążki. Trwa to aż do maksymalnego rozciągnięcia skóry i znów - im większy krążek, tym kobieta bardziej atrakcyjna. Dzisiaj noszenie krążków, jak w przypadku kobiet-żyraf, stanowi doskonałe źródło utrzymania.




Skaryfikacja (dylewski.com.pl)
W różnych rejonach Afryki kobiety poddają się skaryfikacji (tatuaż bliznowy), która często jest rytuałem oznaczającym przejście dziewczynki w kobietę. Zabieg jest bardzo bolesny i trwa nawet kilka tygodni. Na ciele wycina się głębokie rany, które układają się we wzory. Rany posypuje się substancjami drażniącymi, tak żeby jak najdłużej się goiły, przez co blizny są wypukłe i przez to bardziej widoczne. Tatuaż bliznowy nie tylko dodaje osobistego wdzięku, ale także jest dowodem odporności na ból, siłę i wytrwałość - atuty wzorowej małżonki.



Spiłowane zęby u kobiet Pigmejów (uroda i zdrowie.pl)
Pigmeje żyjący między innymi na terenach RPA kultywują obyczaj piłowania zębów w trójkąty oraz nacinania górnej wargi tak, żeby odsłaniała dziąsła. Można sobie wyobrazić przez co przechodzi Pigmejka, która chce być piękna. Spiłowane zęby są słabsze i bolą. Temu bolesnemu rytuałowi poddawane są już dzieci, co w przyszłości ma im zapewnić powodzenie u płci przeciwnej.



Tuczenie kobiet w Mauretanii (kok.blox.pl)
Wielu mężczyzn w Mauretanii uważa, że piękna kobieta to gruba kobieta, więc tamtejsze kobiety dwoją się i troją by osiągnąć pożądaną otyłość, co oczywiście prowadzi do wielu chorób związanych z nadwagą i niezdrowym odżywianiem. Kiedyś dziewczynki były tuczone od wczesnego dzieciństwa, dzisiaj jest to zabronione, ale kobiety wciąż dobrowolnie starają się sprostać temu ideałowi urody.

Tak na dobrą sprawę znalazłoby się więcej przykładów na zróżnicowane ideały piękności, ale muszę trzymać na wodzy swoją wrodzoną skłonność do gawędziarstwa. Jak widać, na każdym kawałku globu panują inne przekonania o tym jak powinna prezentować się kobieta atrakcyjna. W społeczeństwach ubogich ubogich pożądane są okrągłe sylwetki, w zamożnych - szczupłe figury. W Chinach i Japonii dominuje model małej stopy. W zachodniej Azji idealna kobieta powinna być niska, drobna i zgrabna z małym, proporcjonalnym biustem. Często kobiety płacą za swój atrakcyjny wygląd bólem i dolegliwościami które towarzyszą im przez resztę życia. My przynajmniej mamy wybór - powiększę, albo nie powiększę sobie piersi - to nasza decyzja. Bohaterki tego posta bardzo często takiego wyboru praktycznie nie mają. Taka mała, spontaniczna refleksja na dzisiaj: cieszę się, że żyję TU i TERAZ.


A tymczasem u Czarownicy trwa rozdanie, żeby wziąć udział wystarczy mieć pomysł na wymarzony pokój Czarownicy. Zgłaszać się można do 31 stycznia 2014 r. do godziny 12-stej.



78 komentarzy:

  1. Przerażające, choć pewnie gdybyśmy urodziły się i żyły w tamtych rejonach świata też byśmy dążyły do tamtego wymiaru piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego cieszę się, że urodziłam się i mieszkam tutaj, gdzie jako kobieta mogę wybierać. One często są do tego zmuszane jako dzieci, albo presja otoczenia jest zbyt wielka, albo poszanowanie tradycji bezdyskusyjne.

      Usuń
  2. świetnie, z zainteresowaniem czytałam, super przedstawiłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - od dawna nosiłam się z tym tematem, lubię takie klimaty :)

      Usuń
  3. Niektóre zwyczaje na świecie są naprawdę przerażające...fajny post i ciekawie napisany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy temat ciekawie się pisze ;) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  4. Wiesz co, taka mnie refleksja dopadła ... bo wychodzi na to że niezależnie z jakiej części świata pochodzą kobiety chcąc czy nie chcąc, często za cenę jaką jest utrata zdrowia i ból, swoim wyglądem starają się przypodobać mężczyzną. Hmmm...
    Ps. Bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, a w świecie zwierząt jest zupełnie inaczej - samiczki chyba skromniej się prezentują, a samce starają się wyglądać ;)

      Usuń
  5. Widzę Gaju, że mój poprzedni komentarz został uznany przez Ciebie za spam i zniknął zupełnie...
    Wierz mi, że był on pisany z przymrużeniem oka i nie miał niczego złego na celu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się odezwałaś. Nie bawię się w cenzora, zaraz po jego zniknięciu od razu zostawiłam wyjaśnienie i odpowiedź na ko u Ciebie :) Już raz miałam akcję z komentarzami, teraz to pojedynczy wypadek :)

      Usuń
  6. Kurcze, czego się nie robi żeby podobać się mężczyznom... :) Chociaż fakt, niektóre z metod są przerażające i z pewnością bardzo bolesne (szczególnie ta długa szyja brrr).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zostajesz z czymś takim na całe życie. Tuczenie też jest niehumanitarne - widziałam o tym film, problem jest najbardziej żywy na wioskach. Bohaterka filmu, młoda dziewczyna, zaraz po zaręczynach została przejęta przez babcię, która codziennie podawała jej odpowiednie pożywienie i kilka tykw tłustego mleka, jednocześnie pilnując, żeby dziewczyna miała jak najmniej ruchu. W zasadzie była ona uwięziona w obrębie małej zagrody babci.

      Usuń
  7. Ojjjj jak się cieszę że żyję tu i teraz bez tych dziwacznych dziwactw. ;)) Jakby nie było, kobiety mają przechlapane. Ile to kasy się wydaje żeby pięknie wyglądać, szkoda że z mężczyznami tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że duża liczba mężczyzn w wieku 40+ wcale nie zauważa np. swego wiszącego bandziocha, ale rozgląda się za młodszymi od siebie dziewczynami z miną znawcy krytykując każdy szczegół w ich wyglądzie ;)

      Usuń
    2. Też to zauważyłam. Są narcystyczni, a im bardziej paszczurowaty, tym ma większe wymagania. :D

      Usuń
    3. Zgadzam się z Wami ;) Nie wiadomo czy się śmiać z nich czy płakać...

      Co do postu - zgadzam się z tym, że to u nich jest normalne i inaczej postrzegane. My faktycznie mamy wybór (chociaż nie zawsze - czasami w pracy każą wybielić zęby itp.). Zresztą kto wyjdzie na ulice z owłosionymi nogami (nie liczę osób w podeszłym wieku)? Depilujemy się, używamy żyletek, zacinamy się... Zazwyczaj przekłuwamy uszy, inni robią tatuaże - wszystko w imię piękna.

      Usuń
    4. To prawda, a operacje plastyczne, botoks, depilacja woskiem i inne też do miłych nie należą. :)

      Usuń
    5. Nie należą - i to właśnie chciałam powiedzieć poprzez swoją pisaninę - tak naprawdę wszystkie jesteśmy takie same, bez względu na miejsce zamieszkania i zawartość portfela :)

      Usuń
  8. I właśnie w takich momentach jak ten ciesze się, że żyję w Polsce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, i zapewne nie tylko Ty. Nie chciałabym nakładać tych pierścieni na szyję. Musi to okropnie boleć.

      Usuń
    2. Ciekawi mnie, czy te kobiety zdają sobie sprawę z tego, że nie muszą się tak okaleczać. Czy któraś myśli sobie, że mogła tego nie robić. Myślę, że dzisiaj ten motor tradycji jest już słabszy i w ich świecie. Przecież kobiety-żyrafy mają wybór... Nie wierzę, że zdrowe jest rozciąganie szyi do granic możliwości.

      Usuń
  9. Nas to zadziwia, a dla nich jest to czymś zupełnie normalnym ;]
    Ja też się ciesze, że żyję tu gdzie żyję :)
    Bardzo ciekawy wpis :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie znają innego świata, innego życia. Są szczęśliwe tam gdzie są z tymi wszystkimi boleściami, które są ich chlebem powszednim. Gdyby przenieść mnie tak jak stoję do ich świata, kazać żyć według ich reguł, nie wiem czy bym to wytrzymała i jak długo bym jeszcze pożyła.

      Usuń
    2. Ale to chyba działa w obydwie strony, bo one u nas też mogłyby się nie odnaleźć.

      Usuń
  10. Niektóre są naprawdę straszne, najbardziej z krążkami w wardze. To tylko dowód jak kultura wpływa na nasze myślenie i światopogląd. Jakie tradycje zostaną nam wpojone, takie powielamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale u nas (na przykład) obserwujemy ostatnio wymieranie tradycji, ludzie coraz mniej chcą się angażować w coś, tylko dlatego, że kiedyś tak było. Dobrze, że są jeszcze grupy zapaleńców chcących to robić. Może za kilkadziesiąt lat i tamte dziewczyny też nie będą musiały kaleczyć swoich warg. Bo co w tym jest dobrego? Turyści mają piękne zdjęcia. (A one pieniądze...)

      Usuń
    2. Jakie tradycje masz na myśli? Bo w zasadzie nie wiem które są godne powielania, albo które według Ciebie wymierają. :)

      Usuń
    3. Choćby nasze ludowe, z perspektywy swego okna widzę, że np. śmigus dyngus już nie jest taki jak kiedyś, kolacja wigilia też staje się coraz bardziej dowolna. Odnoszę się do ludowych, bo te krążki w wargach afrykańskich kobiet to przecież także folklor i często słyszymy, że robią to już bardziej z uwagi na możliwość zarobienia pieniędzy od turystów.

      Usuń
  11. Widziałam kiedyś program dokumentalny w którym mówili o takich kanonach piękna :) Bardzo ciekawe rzeczy , warto pamiętać o tym że piękna nie da się zdefiniować dla każdego jest czymś innym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękno dla każdego jest czymś innym, ale też jego ideał zmienia się z biegiem lat :)

      Usuń
  12. oglądałam kilka dokumentów na ten temat, mnie to strasznie przeraża, ale to już ich życie, nie wyobrażają sobie inaczej, tak jak my nie wyobrażamy sobie żyć tak, jak oni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie piękno jest często okupione bólem jak świat długi i szeroki ;)

      Usuń
  13. Odniosę się do komentarzy powyżej. Kilka osób mówi, że takie praktyki są bolesne, padło zdanie, że ktoś cieszy się, że mieszka akurat tutaj, gdzie nie ma takich zwyczajów.
    Pamiętajmy jednak, że to nasze "zachodnie" kobiety odchudzają się, często w bardzo niezdrowy sposób, poddają przeróżnym operacjom plastycznym na całe ciało. U dzieci korygowane są brzydkie odstające uszy, albo zakładane aparaty prostujące zęby, których noszenie też do przyjemnych nie należy, a to wszystko w imię piękna. I wszystkie te zabiegi bywają bolesne i bardzo ingerują w ciało.
    Fakt, kobiety w takich krajach często godzą się na takie traktowanie głównie dlatego, że nie wiedzą, że da się inaczej, ale to samo dotyczy naszej kultury (choć na inną skalę). U nas uważa się, że bolesna korekta piersi czy krzywych zębów jest czymś zupełnie normalnym, a zakładanie metalowych obręczy na szyję to wielka krzywda, a w ich kraju jest odwrotnie.
    Oglądałam kiedyś dokument na temat tych kanonów piękna i tam to zjawisko zostało dobrze podsumowane - dziwimy się takim zwyczajom, ale zapominamy, że te kobiety-żyrafy wyśmiałyby te wszystkie zabiegi, które wykonują na sobie panie w Europie, aby dobrze wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Na wstępie notki wspomniałam, że pisałam już kiedyś tekst o poświęceniach "zachodnich" kobiet dla bycia piękną, a teraz dla równowagi podałam przykłady kanonów piękna z Afryki i Azji. Na całym świecie jest tak samo, wszystkie dążymy do bycia piękną nawet za cenę bólu i niewygód, z tym, że MY - tak jakby mamy wybór, często nasze operacje to kaprys, a ich zabiegi to z kolei takie BYĆ ALBO NIE BYĆ :)

      Usuń
  14. o kobiecie z krązkami było chyba w programie Martyny Wojciechowskiej
    jak dla mnie to jest chore

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się patrzeć obiektywnie, ciekawy też jest komentarz Freakly Gyal, ale mimo wszystko też te słowa cisną mi się na usta. Może i mamy swoje chore sposoby, z tą małą różnicą, że po operacji wyglądamy jak nowe i raczej nic nam nie jest (chyba, że operacja się nie uda!). A tutaj: powyciągane szyje, a to przecież kręgi, przebiega przez nie rdzeń, podziurawione wargi, powybijane zęby, okaleczenia skóry specjalnie jątrzone, żeby blizna była większa. Tuczenie - przecież u nas to podciąga się pod przestępstwo, ostatnio głośno było o sprawie, kiedy to dziadkom chciano odebrać dziecko, bo było otyłe.

      Usuń
    2. wiadomo kultura i zwyczaje, ale to powinno być wszędzie zabronione! okaleczać swoje ciało aby podobać się komuś innemu-nigdy!

      Usuń
  15. Świetny post. Nasz świat idzie cały czas do przodu i tym samym wiele pokazanych przez Ciebie "zmian" można spotkać w naszym społeczeństwie, ba... chyba nawet bardziej u mężczyzn niż kobiet np. przebijanie uszu i "montowanie" w nich krążków, słynne tatuaże wystające, tatuaż jako blizna. Oczywiście co się komu podoba to jest tylko jego sprawa. W Europie już nie jest modna tylko i wyłącznie - chuda, zgrabna i zadbana kobieta. Kanonów piękna jest coraz więcej, chociaż nie dla każdego z nas jest to piękno. Nawet nie wiadomo czy się bać czy płakać jak świat będzie wyglądał za kilka, kilkanaście lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, i w naszym społeczeństwie mamy mnóstwo fanów piercingu. Wystarczy wpisać hasło w wyszukiwarce, a wyrzuci nam takie obrazki, że mózg staje ;)

      Usuń
    2. W sumie ja sama posiadam w samych uszach 5 dziurek (zwykłych małych a nie jakiś tuneli ;) no i tatuaż na łopatce, ale ten jest związany z symbolem mojego chińskiego znaku zodiaku, ponadto ma mi przypominać że zawsze będę silna i nie poddam się, a zrobiony przed samym rozwodem ;)

      Usuń
    3. Ej, to ty twarda jesteś - ja mam tylko dwie, a tatuażu to już na pewno świadomie sobie nie zafunduję. Znam dziewczynę, która zrobiła jedną dziurkę i miała dość :)

      Usuń
    4. E tam twarda. Chociaż... może troszeczkę :) Jak robili mi 2 standardowe dziurki w podstawówce to też chciałam z jedna wychodzić bo pamiętam jak dziś że ból był okropny, przez to wszystko jedną dziurkę mam niżej niż standardowo.
      Kolejne nie pamiętam kiedy robiłam, ale są to na lewym uchu obok tej standardowej. Ostatnia jest w również w lewym ale w chrząstce - pamiątka z wakacji :)
      Tatuaż to już inny rodzaj bólu. Ale nie powiem po 2 h miałam dość. Ciężko siedzieć prawie bez ruchu przez w sumie 3,5h. no i wiem sama po sobie -czarny kolor tak nie boli jak np biały. (kolorowe są podobno bardziej bolesne). Mój facet sam mnie podziwiał, że jednak go zrobiłam. Rodzice zrobili mi awanturę... ogólnie misz-masz w moim wykonaniu ;)

      Usuń
  16. Niektóre straszne, niektóre piękne. Prawda jednak jest taka, że to co dla drugich skarbem, dla drugiego śmieciem i odwrotnie. Świat jest piękny i straszny, taki kolokwializm wieki, zależy gdzie człowiek stoi i z jakiego punktu na wszystko patrzy. Bardzo fajny i mądry blog. Pozdrawiam serdecznie, www.kamson.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Cały świat taki jest, a ja nie mogę pojąć dlaczego z powodu tak trywialnego powodu ludzie są skłonni zadawać sobie ból - przecież kiedy boli, to z ciałem dzieje się coś złego. A więc, traktujemy się źle, żeby tylko mieć jedną dziurkę więcej. Ps. Też mam przekłute uszy ;) i chciałoby się powiedzieć - uszy to nic takiego, ale...

      Usuń
  17. genialny dowód na to, że piekno nie jedno ma imie, a tysiace. Nigdy nie zrozumiemy czemu komus podoba sie wlasnie cos , co dla nas jest odrazajace np.. dzieki temu nasz swiat jest wlasnie tak barwny, ze sie miedzy soba roznimy, nawet pod wzgledem estetycznym. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie w naszej kulturze podoba mi się, że mogę sama kreować swój wizerunek, nie muszę być jak wszystkie dookoła, mogę być inna, a to może się nawet okazać zaletą :)

      Usuń
  18. Gaja świetny post! Czytałam z dużym zaciekawieniem, choć o większości sposobów już "kiedyś, gdzieś" słyszałam. Jestem daleka od oceniania praktyk, panujących w innych kulturach, bo to zupełnie inna bajka, ale już chyba wolę nasz model szczupłej kobiety ;) Przynajmniej nie wymaga ode mnie okaleczania się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również nie zamierzałam oceniać. Tak jak napisałam we wstępie - jest to dalszy ciąg kiedyś już podjętego tematu o granicach poświęcenia kobiet dla ideału piękna :) Moim największym poświęceniem było laserowe zamykanie naczynek i przekłucie uszu (dawno temu) ;)

      Usuń
  19. Szczerze współczuję tym kobietom właśnie dlatego, że nie mają za bardzo wyboru. A jak mają, to i tak to robią, bo mogą dzięki temu np. utrzymać rodzinę. Okrutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ujęłaś sedno problemu - bo tu nie chodzi o ocenianie, tylko właśnie o tę różnicę między nimi , a nami. My mamy wybór.

      Usuń
  20. oby się udało zrobić wypasione, bo chyba zadowolić się muszę jednym dniem :(
    wiem coś o tym. mój wujek raz brał ślub i na wesele moja babcia wraz ze swoją siostrą przygotowywały wszystko xD


    pierwsze jest koszmarne - ja bym zrezygnowała
    2 - jak dobrze, że my, w Europie, takie nie jesteśmy. ufff...
    jakby zepsute zęby - łeeeee!
    z tymi krążkami w plemionach Mursi to przesada. za nic w świecie bym nie chciala
    skaryfikacji prędzej bym się poddała, choć ten ból,.... :/
    piłowanie zębów? i to aż tak? przesada! choć już lepsze niż reszta..
    do Mauretanii mogłabym jechać haha xD byłabym atrakcyjna... :) choć jeszcza dla nich za mało ;)

    nie wątpie by to było na tyle. ale tyle mi wystarczy. już czuję, że będę mieć koszmary w nocy...

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to też niezbyt miłe w odbiorze obrazki, szczególnie, kiedy wyobraźnia dopisze resztę, ale za to skłaniające do refleksji :) Dobrej nocki życzę!

      Usuń
  21. Część z tych zabiegów "upiększających" kobiety jest przerażająca, wszystkie dla nas są dziwne, ale my jesteśmy przesiąknięci cywilizacją zachodu.
    W kontekście tego wszystkiego, śmiało podpisuję się pod Twoimi słowami, że cieszysz się, że żyjesz tu i teraz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie czytam książki o takiej tematyce i wydaje mi się, że my jesteśmy jak cieplarniane roślinki w porównaniu z kobietami ze zdjęć...

      Usuń
  22. Przygotowałaś bardzo interesujący post :) Patrząc na te zdjęcia, podobnie jak Ty, cieszę się ze swojego tu i teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, takie tematy to mój konik ;)

      Usuń
  23. Ostatnio oglądałam program "taboo" i tam właśnie było o modyfikacjach ciała, ledwo dobrnęłam do końca. Na prawdę.Ludzie wszczepiali sobie implanty, rozcinali języki, podwieszali się na hakach zamocowanych na plecach. Było to straszne, czasami ludzie się oszpecają do granic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moich oczach również takie ozdoby wyglądają szpetnie. Jeszcze uchodzą dopóki człowiek jest młody, ale tak powiedzmy po pięćdziesiątce to już trochę budzą niesmak (pisząc to mam przed oczami zdjęcia osoby, która jest wytatuowana na twarzy jak diabeł i jeszcze na łysej głowie wyrastają jej podskórne rogi). Ale mówi się, że o gustach się nie dyskutuje - więc wypowiadam się tylko za siebie :)

      Usuń
  24. Świetny wpis, jak i cały blog! Cieszę się, że do Ciebie trafiłam, bo zdecydowanie wyróżniasz się na tle innych blogów!

    Można by rzecz, że na niesamowite zabiegi godzą się te kobiety, aby sprostać kanonom. Jednak i u as, nie w Trzecim Świecie kobiety robią takie rzeczy, że te ze zdjęć byłyby zaskoczone. Odchudzanie, ostrzykiwanie botoksem, woskowanie włosów lub usuwanie laserem, wszelkie operacje plastyczne. One mogłyby nie pojmować, że ktoś da sobie połamać nos, żeby na nowo go poskładać w ładny kształt. Punkt widzenia zależy od miejsca, w którym żyjemy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - motywem przewodnim dbałości kobiet na całym świecie o piękno, jest nasze ogromne poświęcenie dla osiągnięcia pożądanego wyglądu :)

      Usuń
  25. muszę przyznać, że bardzo ciekawy post :)

    Pozdrawiam (ciepło:)) A.,
    http://hipnature.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Gaja świetny post.
    Też patrząc na niektóre praktyki upiększające oburzyłam się, ale tak jak ktoś tutaj wspomniał tak samo mogłyby się oburzyć kobieta Żyrafa, czy kobieta z krążkiem w wardze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam pokazać, że nie tylko operacje plastyczne bolą i chyba mi się udało ;)

      Usuń
  27. Czytałam z zapartym tchem, niby wiedziałam o takich praktykach, ale Ty to tak pięknie opisałaś że z przyjemnością zagłębiłam się w całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że nie usnęłaś w trakcie przydługiej jak zwykle notki ;)

      Usuń
  28. szokujące zdjęcia i bardzo interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Takie klimaty bardzo mnie interesują i może jeszcze kiedyś napiszę coś w podobnym stylu.

      Usuń
  29. o matko! Ciekawe, aczkolwiek szokujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WSZYSTKIE kobiety dla bycia pięknymi zniosą każdy ból i niewygodę. No może poza mną.... ;)

      Usuń
  30. dzizas, te zdjęcia naprawdę udowadniają, co to znaczy, ze piękno to pojecie względne!

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny blog, my dopiero zaczynamy więc serdecznie zapraszam http://fashionablegirlsevaaluniaa.blogspot.com/2014/01/winter-evening.html
    Ps. Liczę na twój komentarz !!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawe podejście do piękna mają niektóre nacje. Ja cieszę się, że nikt nie sugeruje mi, abym się starała o blizny albo piłowała zęby. Nie chciałabym też tuczyć się, aby jakiś facet uznał mnie za atrakcyjną.. Grrr.

    p.s. dziękuję za taką reklamę na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, ha :) Ale co, że ten banerek na dole? ;)

      Usuń
  33. niesamowite jak różny na świecie ludzie mają gust!

    OdpowiedzUsuń
  34. To pierwsze zdjęcie mnie przeraża O.o

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawa jestem, jak ta kobieta radziłaby sobie po zdjęciu obręczy...

    OdpowiedzUsuń