poniedziałek, 30 grudnia 2013

Postanowienia niekoniecznie noworoczne

Ostatnie dni roku to dla wielu czas podsumowań, przemyśleń i postanowień na kolejny rok. Postanowienia wcale nie są takie złe, można je porównań do drogowskazów, dzięki którym zmierzamy w określonym kierunku. Dobrze by było, gdyby ich obraz towarzyszył nam nie tylko w pierwszych tygodniach stycznia... 
polskabiega.sport.pl
Tym razem zrezygnuję z wypisania "złotych rad" na korzyść bardziej osobistego podsumowania tego, co było i tego, co zamierzam.

2013 rok był dla mnie przełomowy i jak do tej pory najlepszy ze wszystkich lat jakie dotąd przeżyłam. Jeszcze podczas tegorocznej wiosny byłam na skrzyżowaniu dróg, prawie w rozsypce, nagle pod wpływem impulsu postanowiłam symbolicznie urodzić się na nowo o czym wspominałam tutaj i wszystko dookoła zaczęło przybierać pożądane kształty.  Już wiem, że nosimy w sobie możliwość zmiany na lepsze, musimy tylko zdecydować, że chcemy to zrobić TU i TERAZ.

2013 rok był też rokiem założenia Plantacji pozytywnych myśli. Zrobiłam to z kilku powodów: pisanie daje mi wiele radości, zbieram tu wszystkie pozytywne doświadczenia i wiedzę o umiejętności bycia szczęśliwym, chcę zarazić pozytywnym nastawieniem do życia jak największą liczbę odwiedzających mnie czytelników moich "wypocin". Ktoś mógłby powiedzieć na przykład: "co mają kolagenowe maseczki do bycia szczęśliwym"? Jeśli się dobrze zastanowić to mają, bo jeśli dzięki nim czuję się wypoczęta i zadbana to bezwzględnie wpływa to pozytywnie na moje poczucie szczęścia! Blog jest też dla mnie wielką okazją do rozwoju i kontaktów z Wami i jego dalsze prowadzenie i udoskonalanie jest moim postanowieniem na kolejne lata.

W listopadzie podjęłam walkę z uzależnieniem od słodyczy. Zamierzam je kontynuować, ale zauważyłam, że bardzo źle znoszę dni bez grama czekolady. Choćby dwie kosteczki zjedzone do porannej kawy wystarczają mi na resztę dnia, a po południu zwykle spokojnie obywam się bez nich, im dłużej się ograniczam w jedzeniu słodyczy, tym mniej ich potrzebuję. Stąd zmodyfikowałam swoje postanowienie w ten sposób, że mogę jeść słodycze (zaznaczam - nie badziewne) codziennie, ale w małych ilościach i przed południem.

W grudniu postanowiłam, że będę bardzo się starała czytać przynajmniej jedną książkę tygodniowo, i znów okazało się, że niosę zbyt niewygodny ładunek. Przecież w życiu chodzi też o przyjemność, a jaka jest przyjemność w zaliczaniu książek na sztuki? Tak więc czytanie książek pozostaje, ale już nie na tempo, bo po przemyśleniu sprawy, nie widzę w tym sensu.

Pod wpływem lektury książki o ayurwedzie, postanowiłam też uregulować swój sen. W grudniu nieźle mi już szło, ale nadeszły święta i system znów się załamał. Mam nadzieję, że w styczniu do niego powrócę już na stałe, bo śpiąc regularnie 8 godzin czułam się o niebo lepiej, a po pracy nie dopadało mnie osłabienie.

Kolejne sprawy już w telegraficznym skrócie:
  • wprowadzam dzień bez komputera - zakładam, że będzie występował raz na dwa tygodnie,
  • wprowadzam dzień dla swojej pasji, również raz na dwa tygodnie, tego dnia bez wyrzutów sumienia poświęcę robieniu tego co kocham robić, 
  • będę robiła więcej zdjęć na swego bloga, i nie koniecznie będzie to obfotografowywanie okolicy,
  • popracuję nad sprawniejszą organizacją swego czasu, bo to przez kulejącą organizację pół dnia spędzam w internecie, a później z niczym się nie wyrabiam, choć naukę i opiekę nad dziećmi mam już za sobą,
  • będę bardziej dbała o kontakty z rodziną i przyjaciółmi,
  • i wreszcie - nie wiem jeszcze co dokładnie zrobię, ale nie wyobrażam sobie, że za rok o tej porze będę zmuszona wstawić tu swoje obcięte od cycek w dół zdjęcie!


A na rozpoczęcie Nowego 2014 Roku słowami Beaty Pawlikowskiej 
życzę Wam siły, odwagi, miłości i szczęścia. 
Wszystko jest Wasze 
jeśli tylko dacie sobie prawo, 
żeby to wziąć. 
Kochajcie. 
Myślcie pozytywnie. 
Zacznijcie żyć!

80 komentarzy:

  1. Uzależnienie od słodyczy... Skąd ja to znam? Walczę, ale różnie mi wychodzi.
    Bardzo ciekawe plany. Też powinnam sobie zrobić dzień bez komputera. Ostatnio dużo siedzę i szukam inspiracji na nowe wpisy.
    Mam zamiar wypisać sobie kilka pozycji, które przeczytam w nadchodzącym roku. Pewnie jutro poszperam i zrobię listę, bo kocham czytać. Nie widzę sensu maltretować siebie, żeby czytać książkę tygodniowo - jeśli będzie ochota to przeczytam i 5! Jeśli nie będzie - miesiąc obejdę się się bez lektury.

    Szczęśliwego Nowego Roku i powodzenia w wypełnianiu postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często modyfikuję postanowienia, tak, żeby ich realizacja sprawiała mi przyjemność i satysfakcję. Bo uważam, że życie powinno być przyjemne :)

      Usuń
  2. Jak pięknie wyglądasz! :) Pokazuj się częściej. :) Dzień bez komputera to dobry pomysł. :) Myślałam że po dzisiejszej awarii ja będę taki miała, na szczęście naprawiono. :) Ze słodyczami nawet nie walczę jak mam okazję wcinam, jak jestem w sklepie unikam kupowania. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój, robienie takich zdjęć naprawdę ciężko mi przychodzi. Żeby osiągnąć efekt jako tako nadający się do publikacji muszę wcześniej z 50 podejść zrobić. Oprócz słodyczy, jeszcze pieczywa jem mniej, ale już nie chciałam się rozdrabniać w poście. Powiem tak - wskazówka na wadze ani drgnie, ale brzuch jest zdecydowanie mniej widoczny, a wcześniej był on moją zmorą.

      Usuń
    2. Maseczkę koniecznie wypróbuj. a brzuszkiem się nie przejmuj jeśli w ogóle go masz.. ;) Życie jest tylko jedno i jakże ulotne, nie warto go tracić na liczenie kalorii. :)

      Usuń
  3. 2013 r był i moim ulubionym rokiem, ale mam nadzieję, że 2014 będzie jeszcze lepszy, czego i Tobie życzę oraz by spełniły się wszystkie Twoje cele, postanowienie i marzenia :-) a wyglądasz bardzo ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do książki Bartoszewskiego - to moim zdaniem napisana jest bardzo przystępnym językiem, ale tu możesz sobie zajrzeć http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,2607,Zycie-trudne-lecz-nie-nudne (klikając na zajrzyj do środka), przeczytać kilka stron i sama ocenić :-) Z resztą z innym książkami możesz postępować podobnie i dzięki temu natrafisz na to, co Cie ciekawi i uda się odhaczyć jedną książkę na miesiąc bez żadnego przymusu, a po prostu z przyjemności :-)

      Usuń
    2. Dziękuję! W znaku jeszcze nigdy nie kupowałam, pobawię się w wolnej chwili :)

      Usuń
    3. A proszę bardzo :-) dzięki temu jest większe prawdopodobieństwo, że natrafimy na książkę, która nas zainteresuję :-)

      Usuń
  4. widzę, że to był u Cb dobry rok, taki, w którym nauczyłaś się rozumieć siebie ; ) to bardzo cenne! co do czekolady, ponoć 2, 3 kostki gorzkiej nawet w czymś nam pomagają!

    zrobienie sobie dnia bez komputera brzmi bardzo ciekawie, ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy dałabym radę! o zgrozo.

    Tobie życzę spełnienia wszystkich marzeń, oby z dnia na dzień było coraz lepiej, trzymaj się : ) wyglądasz cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do czekolady, to coś w tym jest, kiedy próbowałam robić sobie te dni bez słodyczy, to po prostu źle się czułam. Nie jestem zwolenniczką życia w męce, tym bardziej, że nie uważam, żeby ta odrobina słodkości o poranku naprawdę w czymś mi zaszkodziła. A dzień bez komputera? Sama jestem ciekawa jak to zniosę, pierwszy taki wyznaczyłam na 2 stycznia...

      Usuń
  5. Z przyjemnościa czytam to co piszesz... Podobaja mi sie Twoje postanowienia - dzień bez komputera, dzien na swoje pasje... jesli pozwolisz to ściągne ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo, cieszę się, że komuś pomysł się może przydać :) W sumie nic odkrywczego, ale przecież dzisiaj możemy powiedzieć, że tak naprawdę było już wszystko... Dziękuję :)

      Usuń
  6. U nas 2013 to był chyba najtrudniejszy rok w naszym życiu, ze względów finansowych: mąż pracował całe dnie, łącznie z sobotami, rachunki nas zabijały, brakowało mi cierpliwości do mojej kochanej córeczki.. która prawie nie znała swojego taty. Wiem na pewno, że przyszły rok będzie lepszy! :)
    Na razie mój sen reguluje Zosia ;)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wszystkiego Najlepszego Na Nowy Rok! Musi być lepszy, dobre nastawienie to połowa sukcesu.

      Usuń
  7. Dzięki i wzajemnie! Na pewno uda się wszystko zrealizować, bo niby czemu nie? (:
    I cieszę się, że wprawiłam kogoś w pozytywny nastrój!
    Co do utraty wagi to w moim przypadku był to efekt uboczny zmiany diety. Eliminowałam po kolei różne składniki aż natrafiłam na ten właściwy - jak wykluczyłam z diety białe pieczywo i wszystko związane w jakimś stopniu ze zbożami (głównie pszenica i jęczmień, żyto jeszcze ujdzie) to nie tylko diametralnie zmieniło się moje samopoczucie ale też waga. Stawiam na gluten ale trochę to jeszcze błądzenie po omacku. Na przemianę materii, która była moją zmorą super działa woda z cytryną i pu-erh o czym pewnie wiesz, ale naprawdę pite regularnie potrafią zdziałać cuda. Do tej odrobina sportu, zrezygnowanie albo ograniczenie do minimum słodyczy i napoi gazowanych wypchanych chemią i naprawdę sylwetka zacznie się zmieniać. Ja sama jestem zaskoczona rezultatem bo naprawdę nie to było moim głównym celem (chociaż oczywiście chiałam trochę zrzucić) - głównie dążyłam do poprawy samopoczucia. Także życzę powodzenia w realizacji planów, na pewno dasz radę ! I duuuuuuuużo pozytywnych myśli w 2014 (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ostatnio zaczęłam się sobie bardziej przyglądać i też mam wrażenie, że chodzi o gluten. Na przykład wystający brzuch "ciążowy" to na bank gluten, kiedy tylko ograniczyłam białe pieczywo i ciasteczka to po tygodniu już go nie było.

      Usuń
    2. U mnie wyglądało to podobnie a do tego rumianek dodatkowo załagodził sytuację i czuję się nieporównywalnie lepiej pod tym względem akurat.

      Usuń
    3. Od miesiąca jem bezglutenowo i zadziwiły mnie efekty! Myślałam, że jedyne co się zmieni, to to, że będę ciągle głodna ;) Jest wręcz przeciwnie, jem mniej i wreszcie nie jestem otępiała :)

      Usuń
    4. Moja wiedza w tym zakresie jest szczątkowa, nic nie wiem oprócz tego, że bułki, biały chleb i ciasteczka są złe. Tak jak wspomniałam, dopiero w grudniu dotarło do mnie słowo "gluten" i już pierwsze próby mnie zadowoliły. Muszę więcej o tej diecie poczytać, ale to już w nowym roku - kolejne postanowienie!

      Usuń
  8. Plantacja pozytywnych mysli--ladne:)))
    Te slodycze:(( Mam tak samo..
    Wszystkiego Dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie słodycze i pewnie jeszcze gluten...

      Usuń
  9. Gaju, uwielbiam sposób w jaki piszesz notki! Uwielbiam je czytać! :)
    Ta jest taka radosna. :) Czekam na zdjęcie w całości.. I nie za rok, a jak najszybciej!
    A słodycze? Skąd ja to znam. Staram się z nimi walczyć, ale mam nadal chyba za słabą wolę.. Ech.

    Szczęśliwego Nowego Roku! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję - wzajemnie :) Jest coś co bym poprawiła i nad czym popracuję: naprawdę chciałabym pisać krócej, bo wiem, że ludzie nie mają aż tyle czasu, żeby spędzać godzinę w jednym miejscu, ale zawsze gadulstwo zwyciężało, a później szkoda było kasować...

      Usuń
    2. Dla mnie możesz nadal takie notki pisać! Ja jestem Twoją wierną fanką i mogę czytać nieustannie! :)

      Usuń
    3. Bardzo mi miło! Jak widać na najnowszym przykładzie, znów wyszło jak zwykle ;)

      Usuń
  10. Cudownie przeczytać, że 2013 był Twoim najlepszym rokiem. Mam nadzieję, że za rok o tej porze powiesz dokładnie to samo. Komputer omijaj szerokim łukiem kiedy tylko się da, ja dzień bez komputera mam min. 2 dni w tygodniu i zapewniam Cię - da się tak żyć :). Wtedy popołudnie i wieczór wydają się długie szalenie i na wszystko jest czas. Fajnych książek Ci życzę i przyjemności z chwil spędzanych w ich towarzystwie. Wszystkiego najcudowniejszego w 2014!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wyobrażam sobie, że po wyłączeniu komputera mam dużo czasu, np. na książki, pieczenie ciasteczek czy czas dla rodziny (już zaczynają się skarżyć!). Ale na razie na próbę 1 dzień na dwa tygodnie i obym wytrwała...

      Usuń
  11. Gaja a wiesz, że dla mnie też to był taki przełomowy rok.
    Nie chce tu pisać wypracowania o sobie, ale to co napisałaś jest mi bardzo bliskie.
    Wszystkie dobrego w 2014 roku kochana.!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dzięki temu nauczyłyśmy się czegoś i nikt nam tego nie odbierze :) Dziękuję i wzajemnie Szczęśliwego Nowego Roku 2014 !

      Usuń
  12. ale tu pięknie :* szczęśliwego nowego roku !!!
    zapraszam http://nikoladrozdzi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. no dokładnie. u mnie to samo.
    wchodzi do pokoju i mówi "złaź z tego internetu" :D


    świetny post!
    postanowienia genialne
    ja za swoje się wezmę jutro, pojutrze.. to samo z podsumowaniem

    a dlaczego nie możesz pokazać zdjęcia w całości? popatrz na mnie (tylko się nie przeraź) i wstawiaj zdjęcia śmiało!

    szczęśliwego dwa tysiące czternastego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, taka decyzja w moim przypadku musi jeszcze trochę podejrzewać... Szczęśliwego 2014 Roku! A ja zajrzę już w nowym roku :)

      Usuń
    2. No tak.., impreza bez tańców to kicha
      a z alkoholem lejącym się strumieniami to raczej nazywa się już libacją ;)
      ale naprwdę nie można było zorganizować jakiegoś sprzętu?

      Usuń
    3. Raczej chodziło o miejsce do tańczenia, w mieszkaniu to tak nie zawsze jest komfortowo, mała powierzchnia, sąsiedzi... W sumie to taki sylwester, żeby tylko do północy doczekać, ale sami chcieliśmy, więc nie narzekam, po prostu stwierdzam fakt :)

      Usuń
  14. Świetne życzenia, oby się spełniły :)
    Tobie również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :) niech się spełnią Twoje marzenia. Niech 2014 rok będzie rokiem udanym, pełnym radości, miłości, zdrowia. życzę Ci abyś zrealizowała swoje plany. No i jeszcze jedno - świetnie wyglądasz - uśmiech jak promyk słońca ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za piękne życzenia (i w ogóle) - wzajemnie pięknego roku 2014 życzę :)

      Usuń
  15. Rok całkiem pozytywny. Podoba mi się dzień bez komputera i dzień pasji. :) Jestem ciekawa czy za rok pojawi się zdjęcie w całej okazałości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała, mam już dość bycia pączkiem. A taka komputerowa to jestem od niedawna, w zasadzie od kiedy weszłam na bloggera w czerwcu br. Więc jeszcze pamiętam, jak to jest przeżyć dzień bez kompa :) Blogowanie jest dobrym pomysłem na pasję czy jak niektórzy mówią pracę, ale jak we wszystkim i tu liczy się umiar :) A tak łatwo go stracić...

      Usuń
    2. Ja akurat czasem mam dni, kiedy po prostu nie chce mi się siadać przed komputerem. Kiedy byłam młodsza, z chęcią siadałam codziennie. Dziś są inne priorytety.

      Usuń
    3. Priorytety na pewno, ale liczy się jeszcze silna wola, która pewnie u Ciebie jest faktycznie silna :)

      Usuń
  16. Szczęśliwego Nowego Roku 2014

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - wzajemnie, szczęśliwego!

      Usuń
  17. Wow, no to jestem pod ogromnym wrażeniem! Mam nadzieję, że przyszły rok będzie równie udany, a może i jeszcze lepszy, czego Ci życzę! :)

    Ja sobie wyrysowałam wielką, kolorową kartkę z postanowieniami, abym o nich nie zapominała. No i w końcu wróciłam z postem na bloga, bo trochę obowiązków i pewne progi mnie zablokowały, ale jest już dobrze :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W takim razie życzę realizacji postanowień i trochę więcej czasu dla siebie w 2014!

      Usuń
    2. Dziękuuuuję! :)

      Piszę sobie "do szuflady", a część na bloga. Zawsze marzyłam o napisaniu pełnowymiarowej książki, albo wydaniu tomiku poetyckiego, ale myślę, że mój warsztat i wyobraźnia - nie są jeszcze na tyle rozwinięte i nie wiem, czy będą kiedykolwiek. Zostało mi tylko cieszyć się pisaniem o tym, co lubię i chcę oraz w jaki sposób mi się podoba, bo jestem aktualnie na studiach, na których narzucają nam pewne rygory i standardy, co do "pisemnego wypowiadania się", co trochę przytłacza, a ja chcę się rozwijać pod tym kontem :).

      Usuń
    3. Ja też pięknie się popisałam właśnie - "kątem*". Nieprzespana noc robi swoje, ach - Sylwester :).

      Cieszę się, że tak odbierasz. Staram się pisać stylem, jaki mi się podoba, a na dodatek uwielbiam mitologię nordycką, wielopoziomowość i metaforykę, czym się często przez to posługuję.

      Usuń
  18. Swietnie wyglądasz.
    I życzę oby wszystko co zapkanowałas i marzych oby sie spełniło.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli. Dzień bez komputera to dla mnie byłoby duże wyzwanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też jest. Z tym, że nie da się przeżyć dnia bez komputera w dzień roboczy, bo to moja praca, więc powinnam sobie raczej wybierać weekendy ;) Choć i tak dużym plusem będzie nie włączanie kompa w domu, po powrocie z pracy.

      Usuń
  20. No właśnie- dzień bez komputera..ciężko podołać. Nawet jak uda mi się go nie włączyć, to korzystam z internetu w telefonie. Kto wymyślił to zło? ;p ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szczególnie, kiedy się jest w pracy, ech... Ale w domu nie włączę!

      Usuń
  21. Wytrwałości w realizowaniu noworocznych postanowień. Dzień bez komputera to genialna sprawa. Polecam, bo sama sobie taki "funduję" co jakiś czas. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, żeby nie demonizować, w gruncie rzeczy internet to dobra rzecz, tak samo jak od czasu do czasu telewizja, telefon itp. Ważne żeby przywrócić sprawom właściwe proporcje :)

      Usuń
  22. Ciesze się, że rok 2013 był dla Ciebie najlepszym rokiem. Ja tego o sobie niestety powiedzieć nie mogę, ale może ten 2014 przyniesie zmiany na lepsze.
    A maseczki na prawdę poprawiają humor, wiem sama po sobie, że można poczuć się nieco ładniejszą a dodatkowo zrelaksować się, bo skóra po nałożeniu maseczki wydaje się taka "świeża".
    Oj mnie bez słodyczy ciężko wytrzymać, nie obżeram się, mam raczej takie napady, że np. przez 2 tyg. w ogóle nie ciągnie mnie do słodyczy, mogłyby dla mnie nie istnieć a później cały czas za mną chodzą. Ale kiedyś postanowiłam sobie zerwać ze słodyczami i nie jadłam ich przez miesiąc, a po miesiącu moja mama sama kupiła mi czekolade i powiedziała, że bez czekolady to się ze mną wytrzymać nie da ;)
    Ale dzień bez komputera jest dobrym pomysłem, może go "ściągne" od Ciebie, bo ja nieco zbyt dużo czasu poświęcam na przesiadywanie przy komputerze, no chyba, że ten dzień bez komputera mam przymusowy, bo coś się zepsuje.
    Wszystkiego najlepszego w tym Nowym Roku, oby był dla Ciebie tak samo dobry jak 2013 a moze nawet lepszy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wczoraj wróciłam z pracy i po raz pierwszy zostawiłam laptop w spokoju. Myślałam, że gorzej to zniosę, bo lubię doglądać swojej Plantacji, ale dałam radę. A co do maseczek, to właśnie tak jak mówisz, kiedy się ma świadomość, że jestem zadbana to i samopoczucie lepsze :)

      Usuń
  23. Podpatrzyłam trochę tych postanowień ;) , brzmią świetne, mam nadzieję że uda mi się któreś z nich zrealizować. Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, w sumie nic wielkiego sobie na kark nie biorę, ale może na tym rzecz u mnie polega. Wolę mniejsze dawki obciążenia, wtedy jest szansa, że podołam :) Grunt to rozpoznać specyfikę swego charakteru.

      Usuń
  24. same dobre, pozytywne postanowienia :-)
    dobrego 2014 :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne życzenia. :) 2013 Ci służył jednak, zarażasz pozytywnym myśleniem :) Najlepszości w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, i wzajemnie! Taki mam zamiar i w tym roku, oby tylko skutecznie:)

      Usuń
  26. Życzę wytrwałości w osiągnięciu zamierzonych celów. Wszak życzenia zapisane to już są cele, a taki cel dużo łatwiej osiągnąć... Wszystkiego Najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że zapisanie ich pomoże w realizacji, a już w miejscu publicznym - to prawdziwa dla mnie motywacja :) Dziękuję!

      Usuń
  27. swietne postanowienia, sa oryginalne i... maja moc! zycze Ci realizacje ich wszystkich i oczywiscie samych pozytywnych mysli w biezacym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko moc ich nie opuściła za wcześnie... Szczerze, mam dużą nadzieję, że spisanie ich i zamieszczenie na blogu powinno mi pomóc w ich realizacji - bardzo dziękuję :)

      Usuń
  28. Ja postanowiłam nie robić żadnych postanowień, bo doszłam do wniosku, że najlepiej mi wszystko wychodzi gdy nie zakładam z góry , że zrobię to i to :-) W sumie każdy sposób jest dobry jeśli widać efekty.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że masz rację. Każdy musi znaleźć na siebie sposób - najważniejsze, żeby pojawiły się wymierne efekty w naszym życiu. Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  29. Oby Nowy Rok przyniósł masę pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie z czytaniem książek nie za dobrze. Uwielbiam je, ale jestem co do nich wybredna. No i do czytania ich potrafię zabierać się nie wiadomo ile czasu...

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mam nadzieję, że dzień bez komputera coś może u mnie w tym kierunku zmienić :)

      Usuń
  31. A ja nic nie postanawiam. Co ma być to będzie ;)
    Szczęśliwego Nowego Roku i mnóstwa nowych postów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grupa ludzi nic nie postanawiających jest również liczna, nawet w pracy się dopytywałam i wyszło na korzyść dla nowego roku bez postanowień :)

      Usuń
  32. I mnie by sie przydal oficjalny dzien bez komputera , chociaz raz w miesiacu. Chociaz to jeszcze jest do zrealizowania, ale dzien bez telefonu (w ktorym man i fb, bloga, maila, itd...) to by byl dopiero wyczyn;)
    Ja mam bardzo powazny plan na 2014, nie chce o nim glosno mowc, ale jezeli uda mi sie go zrealizowac, to na pewno bedzie szerzej opisany na blogu.
    Powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Już jeden taki dzień mam za sobą, na początku byłam trochę nerwowa,ale dość szybko odetchnęłam z ulgą :)

      Usuń
  33. Hej hej :)
    Zapraszam Cie do zabawy:
    http://mynameisyaga.blogspot.fr/2014/01/liebster-award.html
    ;)

    OdpowiedzUsuń