poniedziałek, 23 grudnia 2013

Godzina zero coraz bliżej - nie zapomnij o sobie!

Pewnie większość z nas robi się coraz bardziej zapracowana: gotowanie, ostatnie porządki w domu, pakowanie prezentów, ubieranie choinki, nakrywanie do stołu, za chwilę przyjdą goście... Wszystko wydaje się zapięte na ostatni guzik, a co z nami? Czy po tym wszystkim, swoim wyglądem będziemy jeszcze przypominać zadowoloną z siebie kobietę, a może tylko nasz makowiec zbierze komplementy?

groupon.pl

Nie wiem, czy znajdzie się ktoś, kogo będzie stać tego wieczora na luksus wymoczenia  się w aromatycznej kąpieli, dla mnie to nierealne, jednak są na szczęście inne  sposoby na zadbanie o siebie tak, żeby nie straszyć gości wyglądem. Zresztą nasi domownicy tak samo zasługują na szacunek, bądźmy więc także piękne ze względu na nich, a nawet (jeśli nie przede wszystkim) - dla siebie samych. Zadowolenie ze swojego wyglądu to przecież jeden z ważnych filarów dobrego samopoczucia.

UBRANIE na ten wieczór przygotujmy sobie kilka dni wcześniej, oszczędzimy sobie miotania się w pośpiechu po domu w poszukiwaniu pasujących do siebie części stroju, a także prasowania w ostatniej chwili.

DŁONIE są naszą wizytówką, dlatego warto się postarać, żeby nie było widać, jak zapracowane były w ostatnim okresie. W pobliżu miejsca, w którym odpoczywamy połóżmy tubkę wypróbowanego kremu do rąk, często masujmy sobie  nim skórę, aż do łokci. Na noc dobrze jest grubo posmarować kremem dłonie, a następnie założyć bawełniane rękawiczki. Lepiej też jest pracować w rękawiczkach ochronnych, ja już dawno się do nich przekonałam i po latach kontaktów z chemią, skóra wreszcie wróciła do formy.
Pomocna w pielęgnacji jest również cytryna, która wybieli i odświeży naszą skórę (choćby po zapachu ryb). 
Po zakończeniu wszystkich prac zróbmy sobie szybki peeling, masując umyte, jeszcze wilgotne dłonie drobną solą wymieszaną na papkę np. olejem z pestek winogron. Następnie dłonie należy opłukać (nie zmywając tłustej warstewki), a potem starannie osuszyć. W paznokcie i skórki wetrzyjmy odrobinę oleju, a po minucie odsuńmy skórki patyczkiem.

LAKIER DO PAZNOKCI. Kto tak jak ja, nie ma wybitnych zdolności do malowania paznokci, robiąc to w ostatniej chwili na pewno coś zepsuje. Dużo bezpieczniej użyć jest w takim przypadku odżywki do paznokci, która też przecież nada im ładnego połysku, a nie będzie wymagała od nas dużej precyzji, szybciej też wyschnie i nie będzie odpryskiwać. 

WŁOSY lepiej jest umyć poprzedniego dnia wieczorem, a w wieczór wigilijny ładnie upiąć (lekko nieświeże dobrze się do tego nadają). Ci, którym służą suche szampony, mogą z nich skorzystać - włosy lekko uniosą się u nasady, co poprawi wygląd fryzury.

ODŚWIEŻENIE. Żeby czuć się naprawdę dobrze po całym dniu krzątaniny, zdecydowanie potrzebujemy czasu na prysznic! Ale żeby nie zawracać sobie potem  głowy nakładaniem balsamu, lepiej jest do mycia użyć olejku pod prysznic. Po wzięciu prysznica możemy delikatnie oprószyć ciało pudrem do ciała, a przede wszystkim miejsca pod biustem, stopy czy okolice intymne (wystarczy zwykły Babydream z Rossmanna).

Pamiętajmy też, żeby wskoczyć w wygodne buty i uśmiechnąć się do siebie - ostatecznie odwaliłyśmy kawał dobrej roboty, a teraz pora cieszyć się magicznym wieczorem w miłym i kochanym towarzystwie!

alekartki.pl
Życzę Wam Kochane(i) 
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 
spędzonych w dobrym zdrowiu i miłym towarzystwie bliskich osób!
I niech się spełnią Wasze marzenia (uważajcie o czym marzycie...) 

45 komentarzy:

  1. Ten pęd przed Gwiazdką jest przesadzony.. Najlepiej włączyć w prace wszystkich domowników i pójdzie o wiele sprawniej ;)

    Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się zarządzać "zasobami ludzkimi. Kiedy jestem w pracy inni zrobią zakupy, ubiorą choinkę i odkurzą mieszkanie, ale i tak przed kolacją zostaje jeszcze mnóstwo szczegółów do ogarnięcia. Przyznaję jednak, że podstawa to sprawna organizacja!

      Usuń
  2. Wesołych i spokojnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe między domowników, a jak domownik jest sam, a reszta pędzi na gotowe? :) Gaju, przypomniałaś mi o paznokciach. :) Dziś malowałam na jasny, cielisty róż którego już nie widać. Zaraz sobie pomaluję jak tylko wyciągnę ciasto z piekarnika. :) Tobie również życzę wspaniałych, rodzinnych Świąt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to też jest różnie, każda z nas jest w innej sytuacji, część na pewno samodzielnie przygotowań nie spina, a to też spore obciążenie. Niestety domownicy często się migają ;) Chociaż w tym roku na razie idzie mi sprawnie to i tak przed Wigilią, która u mnie zaczyna się o 17-stej, nie będę miała czasu tylko dla siebie. Zresztą teraz siedzę w pracy i nie wiem, o której nas wypuszczą :(

      Usuń
    2. Oj to też nie masz wesoło. :( Ale pomyśl za to że masz pracę, zdrowie i jesteś niezależna. Ja zrobiłam co mogłam, i tak sporo jedzenia zostało, nie przejmuję się resztą. :) O tym kremie słyszałam, ale dla siebie wolę silniejszy, bardziej przeciwzmarszczkowy kaliber. :)) Miłych rodzinnych dalszych Świąt życzę. :))

      Usuń
    3. Dzięki! Właśnie oddaję się miłemu relaksowi w blogosferze, mąż odsypia ucztowanie, a dzieci też poszły odpocząć od naszego towarzystwa ;)

      Usuń
  4. To ja idę machnąć ścierką ostatni raz po meblach i idę się moczyć :D

    Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jeszcze w pracy. Mam nadzieję, że szefowie dzisiaj przemówią ludzkim głosem, żeby oznajmić nam, że możemy wcześniej wyjść... Życzę sympatycznego dnia :)

      Usuń
  5. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie! od rana latam ze ścierą i pucu pucu...a ja? właśnie usiadłam na kanapie wlałam sobie winka zagryzam piernikiem ,zaraz idę pod prysznic i zadbam tym razem o siebie a nie o całe mieszkanie. ;) Ja Tobie również życzę wspaniałych wyjątkowych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale masz dobrze, ja o 11:30 wróciłam z pracy, a wigilię mam o 17-stej. To 6 godzin, muszę przyspieszyć tempo, to może również uda mi się zrelaksować przed. Właśnie kupiłam kardamon i zrobię sobie z nim kawę (gotowaną).

      Usuń
  7. Uważam, że każda kobieta powinna przeczytać Twój wpis! I to obowiązkowo! Bo święta to nie tylko świąteczne potrawy i sprzątanie ale przede wszystkim ludzie, rodzina, bliscy :)
    Wesołych Świąt życzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie :) Święta są dla nas, ważne są przygotowania, bo okazujemy tym też dbałość o gości czy bliskich, ale nigdy nie kosztem zdrowia. Kochaj swego bliźniego jak siebie samego.

      Usuń
  8. Jak zawsze przydatne porady :D
    Wesołych Świąt! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - wzajemnie! "Złote rady" to mój mały, nieszkodliwy konik, lubię się nimi zaczytywać, a w efekcie "czasami" przenosi się to na bloga ;)

      Usuń
  9. Ja manicure hybrydowy zrobiłam już tydzień wcześniej , fryzjerkę miałam 23 grudnia tak więc czuję się przygotowana , a makowiec i tak mi nie wyszedł , hi hi,
    Najlepsze życzenia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie :) Ze mnie marny jest cukiernik, jeżeli już robię ciasto to bardziej dla zabawy. Na święta czy inne okazje zawsze kupuję. Ja niestety przez to, że pracowałam, a jednocześnie musiałam zorganizować wigilię jednak przez cały czas byłam na nogach, z małą przerwą na herbatkę. Wyrobiłam się w miarę na spokojnie, ale czas miałam rozplanowany co do minuty.

      Usuń
  10. Jest mi niezmiernie miło i bardzo się cieszę, że komuś podoba się to co piszę, lub jak piszę. To dla mnie świetny świąteczny prezent. :) Co do zakupów mogę szczerze powiedzieć, że je uwielbiam. Zgodzę się jednak, że tego rodzaju zakupy, kiedy wiemy, że co s koniecznie musimy kupić są mimo wszystko nieco uciążliwe. Wiem coś o tym, bo od kilku dni latałam za prezentami dla swoich bliskich (czwartek, sobota, niedziela i jeszcze wczoraj). Na szczęście wszystko udało mi się kupić. Wesolutkich! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie :) Tak samo lubię zakupy dla przyjemności, kiedy wychodzę na miasto i do końca jeszcze nie wiem, czego chcę, po prostu oglądam, przymierzam i czymś zachwycam. Lubię też buszować w dobrych SH :)

      Usuń
  11. Fajne porady, szczególnie dotyczące dłoni. Ja nie spracowałam się jakoś bardzo, ale zawsze warto zadbać. Szczególnie patent z cytryną do mnie przemawia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mam spracowanych, ale zajmując się domem, używałam popularnych płynów i po pewnym czasie moje ręce zaczęły przypominać ręce staruszki: czerwone, spierzchnięte, z wysypką. Używanie rękawiczek wszystko zmieniło. Mama sprząta całe życie bez rękawiczek i nic jej nie jest. Muszę być uczulona, ale to nie zmienia faktu, że środki do sprzątania niszczą dłonie :)

      Usuń
  12. To mnie udało się spełnić wszystkie punkty, o których pisałaś z wyjątkiem jednego - włosy - kompletnie sobie z nimi nie radze i nie potrafie ich ładnie spinać przez co najczęściej chodze w rozpuszczonych, na Wigilii również. O paznokcie dbać potrafie i bywa, że maluje je też innym, jeśli sobie z nimi nie radzą natomiast talentu fryzierskiego ani troche nie posiadam.
    Wesołych, pogodnych Świąt spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :) Ja zrobiłam sobie w tym roku "nieśmiertelny" kucyk z grzywką upiętą do góry. Przez pracę miałam trochę mniej czasu, ale żal brać urlopu, bo w wigilię zwykle znacznie skracają nam dzień pracy :)

      Usuń
  13. Dziękuję bardzo za miły komentarz:) To dopiero takie początki, ale myślę że postaram się pokazywać więcej swojego talentu na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie napisane. :)

    Dodałam do obserwowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja zdążyłam się przygotować na 17 chociaż było ciężko =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to już drugi dzień leniuchuję bez większych obowiązków, wczoraj i dzisiaj spacer, ale taki porządny - po 6 kilosów.

      Usuń
  16. Ja w przeddzień Wigilii, wyregulowałam sobie brwi, przyciemniłam je henną, zrobiłam maseczkę nawilżającą i wypiłowałam paznokcie, nie zdążyłam ich pomalować. Ale było dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo dobrze! A u mnie średnio było z czasem, w sumie gdybym mniej ślęczała w internecie to nie byłoby tak źle. Znów się potwierdziło, że najważniejsza jest dobra organizacja, która u mnie mogłaby być lepsza...

      Usuń
  17. Ja się nie zdążyłam rozpieścić i jedynie w paznokcie pomalowałam już w święta. A miałam takie wielkie plany!:) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety moje plany też mnie trochę przerosły, ale przynajmniej udało mi się zdobyć na chwilę relaksu ;)

      Usuń
  18. Kupiłam woski z Fabryki Świec i szczerze Ci napiszę, że mi nie pasują chociaż faktycznie cena mnie zachęciła do ich kupna. Są za bardzo parafinowe i zapachy słabe:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, a już myślałam, że to tylko kwestia drogiej marki.

      Usuń
  19. na święta marzyły mi się czerwone paznokcie.
    niestety, nie kupiłam lakieru.
    dzisiaj nadrabiam :-) już bez pośpiechu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta są miłym przerywnikiem codzienności, ale cieszę się, że już minęły i znów mamy codzienność. Nie jestem ich jakąś szczególną fanką :)

      Usuń
  20. mam nadzieję, że święta minęły Ci bardzo przyjemnie tak jak mnie.:) dobrze, że ten szalony czas mamy już za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było miło i spokojnie. Byliśmy na święta tylko w swoim wąskim gronie, więc nie działo się nic szczególnego, inaczej jest gdy spotykamy się z całą rodziną. No właśnie - było tak sielsko-anielsko i nic nie robiłam przez dwa dni (poza podawaniem posiłków) :)

      Usuń
  21. ja bardzo lubię yc, choć to prawda, że ich cena jest wygórowana. woski z fabryki świec pachną intensywnie. i ich zapach mi się podoba, nie są tak różnorodne jak yc. ale mają jedną podstawową zaletę po za ceną. można wielokrotnie palić tej sam wosk i nie śmierdzi dymem, w przypadku yc tylko raz palę jedną cząstkę wosku i wyrzucam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam nadzieję, że święta były wyjątkowym czasem (dla nas wszystkich!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz, kiedy już minęły mogę powiedzieć, że wolę jednak świąteczne zjazdy rodzinne z tym całym wielkim żarciem ;) A tak to czuliśmy się jak w czasie przedłużonego weekendu. Nawet kolęd nie chcieli śpiewać! Oczywiście odpoczęłam w miłej i spokojnej atmosferze, ale za rok chciałabym jednak spotkać się z całą rodziną.

      Usuń