niedziela, 27 października 2013

Dokąd zmierza "Dzika droga"

Dokąd zmierza "Dzika droga"?...

Dokąd?

Ponieważ u mnie do udziału w akcji zgłosiły się dwie osoby, do losowania po prostu użyłam monety (orzeł / reszka). 
Zatem, uroczyście pragnę ogłosić, że kolejną osobą do której powędruje nasza książka-podróżniczka jest... Basia
Jeszcze dzisiaj Basia otrzyma wiadomość zawierającą prośbę o podanie adresu, na który wyślę książkę.
Natomiast krótka recenzja książki oraz moje z nią zdjęcie zostanie zamieszczone na Plantacji 5 listopada br. Wcześniej się nie da, bo właśnie biorę urlop i wkrótce wyjeżdżam na tydzień do mamy, a książka razem ze mną. Tak więc zupełnie przypadkowo "Dzika droga" zaliczy jeszcze jeden odległy adres. Włodawa - kojarzy ktoś? :)

Ponieważ przez weekend podczas spacerów zrobiłam kilka ciekawych ujęć późnego października, to przy okazji poniżej zaprezentuję kilka z nich, może wywołają uśmiech na czyjejś twarzy? Zdjęcie zamieszczone u góry również należy do tej serii:


Miliardy liści w stawie


Tutaj spodobał mi się wyraźny kontrast 

Stokrotki z 24 października :)

Ostatnie w tym roku mlecze...


20 komentarzy:

  1. Gratuluję Basi z całego serca , że los się do niej uśmiechnął : )
    Nie ukrywam , że byłam w pierwszym momencie trochę rozczarowana, ale smutek szybko minął i zawitało uczucie szczęścia.

    Postanowiłam, że będę starała się o książkę aż do skutku. To, że kolejne, inne osoby będą miały przede mną fart w losowaniu lub w wyborze, uznam zawsze za plus. Dzięki temu, jeśli książka do mnie kiedyś trafi, będzie w niej ślad większej ilości czytających ją osób i będzie miała przez to o wiele bogatszą i ciekawszą historię.

    Nie ukrywam, że to jest głównym powodem moich starań o "Dziką drogę". Przecież w każdej chwili mogłabym ją zakupić bez kłopotu. Tak więc niech krąży po całej Polsce a nawet i całym świecie ! Ja cierpliwie poczekam : )

    Włodawa . . . Jezioro Białe . . . Przepiękne tereny wschodnie.
    Znam , bo całkiem niedaleko tu mieszkam . Jakieś 100 km na południe, 1,5 godziny podróży samochodem ( dla odmiany całkiem cywilizowaną drogą :). ) . . . Piękne renesansowe miasto , "Padwa Północy" "Perła Renesansu" . . .
    Zgadniesz Gaju ?

    OdpowiedzUsuń
  2. "Padwa Północy" to Zamość -prawda? W Zamościu byłam dwukrotnie, najpierw jako 10-letnie dziecko z wycieczką szkolną, wtedy miasto wydało mi się jak z bajki. Długo przetrwało w moich myślach i wróciłam tam powtórnie, już jako "duża dziewczynka". Przejechałam się nawet bryczką :) Z okolicznych perełek jeszcze bardzo lubię Kazimierz. A co do losowania - masz rację, kiedy książka do Ciebie dotrze rzeczywiście tych zapisków będzie więcej, a ich czytanie mi na przykład sprawia dużą frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo !!! Zamość : ) Jestem coraz bardziej zakochana w tym mieście, tym bardziej, że w ciągu dwóch ostatnich lat przeszło ogromną transformację i nabrało zupełnie nowego ducha. Oczywiście duch historii nadal się nad nim unosi i przyciąga turystów z całego świata . Zamość się nie starzeje, lecz z każdym rokiem jest piękniejszy i młodszy. Czuję się coraz bardziej lokalną patriotką, chociaż jako dziecko uważałam go za "dziurę dechami zabitą".
      Jeśli chcesz, możesz zwiedzić Zamość wirtualnie za pomocą https://maps.google.pl/ . Wystarczy wpisać na tej stronie "Zamość Starówka" a następnie kliknąć w zielony balonik "B" - po czym ukaże się chmurka z usługą Street View. Można manewrować za pomocą kółka na górze (obracając) , strzałek oraz + i - . Fajna zabawa.

      Książka nie zając . . . Kiedyś ją dopadnę ; )

      Usuń
    2. ;) Oooo, a w pracy mam dziewczynę, która ma babcię w Zamościu i też jest zakochana w tym mieście. Ale zobacz jaki ten świat jest mały...

      Usuń
  3. Gratuluję Basi, a Tobie życzę miłego wypoczynku wraz z książką. :)
    Piękne fotografie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To pobliski Myślęcinek, obfotografowałam tam już chyba każdy krzak i potrzebuję nowych wyzwań, ale o tej porze roku (listopad) wszystko wydaje się nijakie, ciekawe barwy powoli znikają. Mam nadzieję, że nie przemawia przeze mnie jesienna chandra ;)

      Usuń
  4. Mi uśmiech na twarzy się pojawił :) A pierwsze zdjęcie najbardziej mi się spodobało, zwłaszcza te liście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oto chodziło! Specjalnie chodziłam z aparatem w poszukiwaniu czegoś, co może zachwycić o tej porze roku - nie było łatwo :(

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia! Październik nam już prawie uciekł! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz myślę, czy uda mi się zrobić jakieś "zachwycające" zdjęcia w listopadzie... Nie wiem, może łuna od światełek nad cmentarzem? W miarę upływu roku trzeba się coraz bardziej wysilać :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie jesienne, leśne klimaty - nie dość, że piękne kolory to w dodatku panuje taki jesienny zapach i rześkie powietrze. Od razu człowiek może odpocząć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle dobrze jest mieszkać w pobliżu takiej "zielonej wyspy". Dla mnie spacer na łonie przyrody jest najlepszym reduktorem stresu :)

      Usuń
  7. ale piekne masz okolice :) uwielbiam jesienne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie narzekam, kiedyś mieszkałam na typowym miejskim osiedlu, to wychodziłam z mieszkania tylko na zakupy. Po pracy nie mam ochoty patrzeć na pędzące samochody.

      Usuń
  8. Witam zdjęcia przepiękne. Ja za to jestem bardzo szczęśliwa.....czekam z niecierpliwością.......O akcji i książce napiszę na pewno. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się odezwałaś :) Książkę wyślę po powrocie od mamy. A już się bałam że mam coś nie tak z moją pocztą gmail i wysłałam wiadomość kolejny raz z interii... Z drugiej strony nie musimy przecież być codziennie uwiązani do komputera. Dla mnie też przydałby się mały detoxik ;)

      Usuń
  9. Wiecznie w biegu jak to w życiu...... Bardzo sie cieszę..... Jak już wcześniej pisałam...bardzo dawno nic tak miłego mnie nie spotkało. Życzę miłej lektury i udanego wypoczynku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń