wtorek, 17 września 2013

Czy zakupy powinny być przyjemne?

W ostatnią niedzielę wybrałam się na Jarmark Kujawsko-Pomorski w Myślęcinku. Tym razem zabrałam ze sobą koleżankę, bo z mężami na zakupy się nie chodzi i podejrzewam, że co najmniej połowa kobiet podpisałaby się pod tym stwierdzeniem. Moim celem było znalezienie takich produktów, których w sklepach nie znajdziemy. Częściowo mi się udało, bo wyhaczyłam:

  1. Nalewkę śmietanówkę - smak draży śmietankowych z dość mocną nutką spirytusu, ale nie za mocną, taką w sam raz. Jest smaczna i trochę szkoda, że ponownie nie będę mogła jej kupić, bo wytwórcy po etykietce nie chce mi się śledzić.
  2. Kiełbasę z królika i kiełbasę z gęsi - prezent dla małżonka ale się poczęstowałam i stwierdzam, że szału nie ma.
  3. Mydło pokrzywowe, naturalne, ręcznie robione - na opakowaniu brak szczegółowego składu. W zasadzie wszystkie szampony, których używałam powodowały swędzenie więc spróbuję umyć głowę tym mydełkiem. Podobno ma działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze, pomaga przy łojotoku i łupieżu a także przy nadmiernej potliwości stóp. Sprawdzimy. Kostka 140 g kosztowała 15 zł, raczej nie najtańsze to mydło i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Moje  niedzielne zakupy. Widoku kiełbasy postanowiłam Wam oszczędzić :)


Bardzo lubię robić takie zakupy, które z powodzeniem mogę nazwać łowami. Bo jaką frajdę stanowi wejście do sklepu z listą w ręce? Wiadomo, nie zawsze mam w portfelu  zbyt dużo pieniędzy ale czasami się zdarza, że mogę sobie na taką przyjemność pozwolić. Wtedy przemierzam ulubione sklepy w poszukiwaniu ciekawych ubrań, artykułów spożywczych, biżuterii, książek. Cechą wspólną rzeczy na które zwrócę podczas takich zakupów uwagę jest to, że potrafią mnie zadziwić, zachwycić, zaciekawić - czyli wzbudzają moje emocje. Osobiście uważam, że jest to bardzo ożywcze doświadczenie i warto je sobie od czasu do czasu zafundować, oczywiście bez wyrzutów sumienia. Jeśli wiecie, że wyrzuty dopadną Was na pewno, to lepiej wcale nie zaczynać i znaleźć sobie koniecznie w zamian inną przyjemność, bo czymże jest nasze życie bez przyjemności?


Też fajne, ale nie chciałam przepuścić za dużo pieniędzy, bo wtedy odezwałyby się wyrzuty sumienia...

17 komentarzy:

  1. a ja lubię chodzić na zakupy ze swoim Mężczyzną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój M. na zakupach za bardzo się spieszy a ja nie cierpię się spieszyć. Czasami stresuję się przez 8 godzin w pracy, poza nią chcę żyć wolniej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są mężczyźni, którzy bardziej lubią chodzić na zakupy niż My :) Wtedy to dopiero jest ubaw! Role odwrócone, sprzedawczynie, które nie bardzo wiedzą co się dzieje i znudzona mina Kobiety, która mówi: "Możemy już wyjść z tego sklepu?".

    Jarmarki i produkty Eko to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, oczy brałyby wszystko, ale ceny to kubeł zimnej wody na głowę. Co począć, mówi się, że dobre jedzenie musi kosztować i że lepiej jest kupić tanie ubranie niż tanie jedzenie...

      Usuń
  4. Odpowiadam na Twoje pytanie :) Otóż kartki robię jakoś od ok. roku, w zasadzie to bardziej od tego roku....wcześniej miewałam różne zakręty życiowe i dołki i brak weny... Robię dla siebie, dla bliskich, dla znajomych...po prostu. Sprawia mi to wiele radości i jest fajnym zapychaczem czasu. Prawda jest taka, że nie robię jednej kartki np. godzinę...czasem mi zajmuje kilkanaście minut. Zależy od dnia :) Staram się żeby kartki były dopracowane, ale wiem, że daleka droga przede mną. Tak na co dzień to pracuję w księgowości ;). Bardzo mi miło, że zaglądasz do mnie i że piszesz tak miłe słowa!!! :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy:) Już mówiłam, że ma fajny klimat i pozwala mi oddalić się od mojej biurowej pracy.

      Usuń
  5. Nie szaleję za zakupami, ale fakt, nieraz jak ma się w portfelu coś do wydania, miło coś sobie sprawić takiego nieplanowanego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w sumie, jeśli są to obowiązkowe zakupy, też nie. Ale takie poszukiwania skarbów są OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. :)
      _______________
      A ja bym lasu w ogrodzie przy domu nie chciała. Mieszkam w bloku, ale mam obecne wielkie świerki przy oknie i przez to przez cały dzień mam w pokoju cień, a okno jest południowe. Kiedyś, zanim drzewa porosły to był najcieplejszy pokoik. Teraz jest ponury i chłodny. Poza tym choć robaki toleruję w lesie, nie chciałabym mieć ich przy własnym domu w takiej ilości, a je bardzo ciągnie do takich zagajników. :)

      Usuń
  7. Kurczę, nie widzę możliwości obserwowania Cię. :) A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście, takie zakupy to już łowy :) Jestem ciekawa tego mydełka, więc jak przetestujesz to napisz, jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, napiszę co i jak. Mam bardzo wrażliwą skórę na głowie (malowanie zwykłą farbą do włosów skończyło się na pogotowiu) i delikatne włosy, więc jeśli na mnie się sprawdzi to znaczy, że jest idealne.

      Usuń
  9. o tak zakupy nie zawsze są fajne eh:/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli masz na myśli kasę to znam fajny cytat z A. Sapkowskiego: "Kobietom pieniądze potrzebne nie są. Bo i po co? Nie piją, w kości nie grają, a kobietami psiakrew, są przecież same! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mydełko wydaje się świetnym produktem, ciekawe jak się będzie spisywać ;)
    Uwielbiam zakupy, zwłaszcza kiedy właśnie mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa i nie kontrolować tak wydawanych pieniędzy ;) Wtedy to rzeczywiście czysta przyjemność!
    Jedynym wyjątkiem jest dla mnie kupowanie butów, ze względu na mały rozmiar, już sama myśl o wybraniu się na poszukiwanie tych odpowiednich powoduje u mnie zniechęcenie. Frajdę sprawia mi też szperanie w lumpeksach, i zakupy przez internet naturalnych kosmetyków.
    Ależ się rozpisałam ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko co napisałaś występuje i u mnie. Lumpeksy - mam kilka upatrzonych - przeczesuję regularnie, znalezienie markowego żakietu za 20 zł wprawia mnie w prawdziwą euforię. Właściwie to już nie umiem kupować ubrań w zwykłych sklepach. Jestem też fanką kosmetyków naturalnych, ale że koleżanki są konsultantkami Avonu i Oriflame, to zawsze coś i u nich ciekawego wynajdę xD.

    OdpowiedzUsuń